redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  henry (2019-08-20)
  Ostatnio komentował  henry (2019-10-29)
  Aktywnosc  Komentowano 7 razy, czytano 967 razy
  Lokalizacja
 Zagranica - Ukraina
Do tego tematu podpięte są artykuły:
Świteź Eko-Maraton(Michał Walczewski, 2019-08-19)
 

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



henry
Henryk Czerniak

Ostatnio zalogowany
2019-12-05
12:47

 2019-08-20, 09:51
 Świteź Eko-Maraton
Dlaczego Polacy nie jadą na Ukrainę, ponieważ nie lubimy Ukraińców. Byłem na wycieczce ponad tydzień, moje odczucie jest takie , że gdyby mi zginął samochód , bagaż czy bym zachorował to miałbym na Ukrainie spory kłopot. To samo dotyczy Białorusi może częściowo Litwy , Łotwy czy Estonii. We wszystkich tych krajach byłem jeden raz i wystarczy a w Holandii byłem chyba ponad 30 razy pomimo,że jest tam dużo drożej.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (25 sztuk)


Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2019-12-06
10:57

 2019-08-20, 12:22
 
2019-08-20, 09:51 - henry napisał/-a:

Dlaczego Polacy nie jadą na Ukrainę, ponieważ nie lubimy Ukraińców. Byłem na wycieczce ponad tydzień, moje odczucie jest takie , że gdyby mi zginął samochód , bagaż czy bym zachorował to miałbym na Ukrainie spory kłopot. To samo dotyczy Białorusi może częściowo Litwy , Łotwy czy Estonii. We wszystkich tych krajach byłem jeden raz i wystarczy a w Holandii byłem chyba ponad 30 razy pomimo,że jest tam dużo drożej.
A kogo lubimy? Rosjan? Niemców? Czechów? Litwinów? Zasadniczo nie lubimy nikogo. Arabów, Murzynów, Żydów, Pakistańczyków, Bangladeszan, lekarzy, prawników, sędziów, nauczycieli, Januszy, Grażyn, psów, krów, wielbłądów.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)

 



GrzelaB
Grzegorz Karczewski

Ostatnio zalogowany
2019-08-20
22:29

 2019-08-20, 22:45
 Mam własne zdanie
To chyba nie chodzi o to czy biegacz kogoś lubi czy nie lubi. Nie chodzi też o to, że zostanie okradziony.Nikt z biegaczy się chyba czymś takim nie kieruje. Ja przynajmniej, nie zakładamz góry, że coś mi sie nagle przykego przytrafi. W naszym kraju też mnie mogą okraśc, czyż nie? Mam wrażenie , że te mało oblegane maratony i inne biegi gdzieś nam często umykają i to jest może przyczyną, że się na nie nie wybieramy. Ja w każdym razie jesli mam ochotę to jadę, nie zastanawiając się nad tym co tam gdzieś będzie .Ufam, że będzie fajnie i to wszystko. Co do Ukrainy to mam tylko taki mały problem, że oto musze wyrobic paszport, który to pewnie, bedzie leżal w szufladzie przez kolejne lata. Ale chyba się zdecyduję. Pozdrawiam :)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


arek.m
Arkadiusz M.

Ostatnio zalogowany
2019-08-31
21:41

 2019-08-21, 22:34
 
Sam się kiedyś zastanawiałem nad tym tematem. Problem to dojazd. Przekraczanie granicy niemiecko- polskiej trwa sekundę, a polsko - ukraińskiej 3 godziny lekko licząc. Plus drugie tyle z powrotem. Można skorzystać z tanich linii lotniczych ale to ogranicza miejsce do kilku dużych miast na Ukrainie w których dodatkowo nie ma maratonu ,np. Lwów. Koszt lotu jest taki sam jak do Barcelony więc Lwów musi przegrać. No i sam bieg, czyli trasa musi przyciągać biegacza atrakcyjnością ( nie każdy jest masochistą jadącym kilkaset kilometrów by biegać pętle po polach z muchami w roli aktywnie dopingujących kibiców:))) Jak trasa jest atrakcyjna, a wręcz kultowa to biegacze się znają, przykład: Bojko Trial w ukraińskich Bieszczadach - setki Polaków. Nie odniosę się do nacjonalistycznego komentarza Henrego, bo to nie moje klimaty.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Admin
Michał Walczewski
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2019-12-06
10:57

 2019-08-22, 09:15
 
2019-08-21, 22:34 - arek.m napisał/-a:

Sam się kiedyś zastanawiałem nad tym tematem. Problem to dojazd. Przekraczanie granicy niemiecko- polskiej trwa sekundę, a polsko - ukraińskiej 3 godziny lekko licząc. Plus drugie tyle z powrotem. Można skorzystać z tanich linii lotniczych ale to ogranicza miejsce do kilku dużych miast na Ukrainie w których dodatkowo nie ma maratonu ,np. Lwów. Koszt lotu jest taki sam jak do Barcelony więc Lwów musi przegrać. No i sam bieg, czyli trasa musi przyciągać biegacza atrakcyjnością ( nie każdy jest masochistą jadącym kilkaset kilometrów by biegać pętle po polach z muchami w roli aktywnie dopingujących kibiców:))) Jak trasa jest atrakcyjna, a wręcz kultowa to biegacze się znają, przykład: Bojko Trial w ukraińskich Bieszczadach - setki Polaków. Nie odniosę się do nacjonalistycznego komentarza Henrego, bo to nie moje klimaty.
W tym roku granicę Polsko - Ukraińską pokonywaliśmy w dwie i pół godziny. Powrotny kierunek ze względu na strajk włoski Polskich celników zajął nam 3 godziny. Pozdrawiam wszystkich, którzy marzą o wyjściu Polski z EU i powrocie kontroli granicznych :-)

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (87 sztuk)


Hepatica
K -
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
---


 2019-10-28, 22:45
 Świtaź,a nie Switeź:)
Wiem, że nie zabłysnę spostrzegawczością jeśli przyznam się do tego, że dopiero teraz odkryłam Wasz wspaniały projekt 201 Races. Macie chłopaki głowę na karku. Super się ogląda i czyta Wasze relacje. Trzymam za Was kciuki. Mam tylko malutką uwagę co do Świtazia, którego jak najbardziej chciałabym odwiedzić. To nie jest to Mickiewiczowskie jezioro Świteź. Tamto leży na Białorusi. Coś mi się zdaje, że Wy to wiecie:). Pozdrawiam baaaaaardzo serdecznie.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


henry
Henryk Czerniak

Ostatnio zalogowany
2019-12-05
12:47

 2019-10-29, 08:51
 Portal bez dyskusji ?
2019-10-28, 22:45 - Hepatica napisał/-a:

Wiem, że nie zabłysnę spostrzegawczością jeśli przyznam się do tego, że dopiero teraz odkryłam Wasz wspaniały projekt 201 Races. Macie chłopaki głowę na karku. Super się ogląda i czyta Wasze relacje. Trzymam za Was kciuki. Mam tylko malutką uwagę co do Świtazia, którego jak najbardziej chciałabym odwiedzić. To nie jest to Mickiewiczowskie jezioro Świteź. Tamto leży na Białorusi. Coś mi się zdaje, że Wy to wiecie:). Pozdrawiam baaaaaardzo serdecznie.
Właśnie , kiedyś na ten portal wszyscy zaglądali i były dyskusje. Obecnie jak sama przyznałaś nie zaglądałaś tu od kilku miesięcy, podobnie inni. Szkoda ,że tak się dzieje.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (25 sztuk)


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH





Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768