redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
30 listopada 2020, 07:49, 1496/428709
Admin
Michał
Walczewski
Wyniki biegów: Janusze i Grażynki




      

Z ciężkim serce przyszło mi usiąść do pisania tego artykułu. Choć może żeby rozpisać się nieco dłużej niż kilka zdań, nazwijmy go felietonem. Wiosenne, nawet najczarniejsze scenariusze się nie sprawdziły - po dziewięciu miesiącach pandemii nasza branża nie doczekała się ratunku. Już nawet przestaliśmy rozmawiać o odwołanych biegach. Już nawet nie pytamy, czy za miesiąc jakiś bieg się odbędzie. Już nawet nie myślimy o bieganiu zimą...

Dzisiaj nie będzie jednak narzekania na brak biegów. Ani na brak reklam. Nie będzie nawet na narzekania na Rząd RP czy na pandemię. Żeby jednak nie zawieść Waszych oczekiwań, to narzekanie będzie: PONARZEKAM NA WYNIKI BIEGÓW

Rok temu udostępniliśmy w portalu MaratonyPolskie.PL funkcję pozwalającą wszystkim zalogowanym czytelnikom zamieszczać samodzielnie wyniki imprez sportowych. Możliwość ta uzupełniła dostępną od wielu lat opcję dodawania imprez do naszego kalendarza - będącego największym w Polsce kalendarzem imprez biegowych.

Możliwość samodzielnego dodawania plików z wynikami powiązana jest z bardzo popularną wśród naszych czytelników Listą Startów. Niestety niewiele osób korzysta z tej możliwości - choć gdzieś startowało i posiada wyniki na swoim komputerze. Problemem jest także brak zainteresowania publikacją wyników wśród samych organizatorów: niezmiernie rzadko się obecnie zdarza, byśmy jako redakcja otrzymywali od nich wyniki do publikacji. Z czego to wynika? Głównym winowajcą jest oczywiście sam nasz portal i przyzwyczajenie, że to my zajmujemy się znajdowaniem i dodawaniem wyników. A robimy to przeglądając systematycznie strony firmy pomiarowych.

Jest jednak także drugi powód. Coraz częściej spotykamy się z niechęcią zarówno organizatorów jak i samych firm pomiarowych w upublicznianiu wyników. Wiąże się to z poglądem (dość niestety prawdziwym - o czym poniżej), że publikacja wyników to jeden wielki kłopot. Kłopot z ich poprawianiem i uaktualnianiem. Musimy bowiem pamiętać o tym, że zgodnie z absurdalnym prawem o ochronie danych osobowych każdy uczestnik biegu - nawet po latach - ma prawo zażądać usunięcia jego imienia i nazwiska z wyników.

Jest to jedna z najbardziej totalnych bzdur prawnych jakie spotkałem w swoim życiu. Wyobraźcie sobie: zawody sportowe, kilkudziesięciu, kilkuset czy nawet kilka tysięcy uczestników. Kategorie open, wiekowe, specjalne. Powstaje plik z wynikami - wartość sportowa i historyczna wieńcząca całą rywalizację. I nagle BUM Pan JANUSZ, który kiedyś był zwykłym biegaczem nagle zostaje Prezesem. BĘC Pani Grażyna, kiedyś Grażynka, obecnie przechodzi rewolucję życiową i zaczyna nowe życie. Oboje żądają usunięcia swoich danych z wyników z 2008 roku BO MAJĄ TAKIE PRAWO.

Uwierzcie mi, że jako portal dostajemy rocznie kilkanaście ŻĄDAŃ (część grzecznych, część straszących sądami) o usunięcie z pliku takich Januszy i Grażyn. Bo sobie nie życzą. Bo nie chcą, żeby w nowej pracy ktoś zobaczył, że kiedyś byli głupimi biegaczami i biegali dychę w godzinę z minutami. Czasem pismo w tej sprawie pisze od razu prawnik z działu prawnego Pana Prezesa Janusza.

Jako redakcja, nauczeni doświadczeniem (w tym kilkoma dochodzeniami wyjaśniających ze strony GIODO / RODO) udzielamy w odpowiedzi takim osobom informacji: "w sprawie korekty wyników proszę kontaktować się bezpośrednio z organizatorami. Gdy otrzymamy nową wersję wyników - od razu podmienimy je na stronie"

Część osób przyjmuje to do wiadomości, część zaczyna tradycyjną - jak to nazywam - "internetową wymądralność". Zaczynają cytować znalezione na chybił trafił w Internecie formułki pełne żądań i straszeń. Zwykle wg klucza: że ma prawo, że żąda, że natychmiast i że już rano idzie do prokuratury.

Czasem jest wesoło, ale czasem się po prostu nie chce. Nie chce się po raz kolejny tłumaczyć, że roszczenie jest bezpodstawne bo JAKO ZAREJESTROWANE WYDAWNICTWO PRASOWE korzystamy z dopuszczalnego wyjątku i mamy prawo do publikacji wyników imprez sportowych. Wyników, które są INFORMACJĄ PUBLICZNĄ i nie wymagają żadnych zgód znajdujących się tam osób.

Problem trafia jednak do wspomnianych organizatorów. A Ci - czasem osoby prywatne organizujące biegi, czasem jednostki samorządowe - najbardziej potrzebują spokoju. Więc po latach edytują wyniki kasując z nich Pana Janusza i Panią Grażynkę, rozsyłają ich nowe wersje z prośbą o podmianę. Czasem po prostu kasują wyniki bo mają dość tego użerania i proszą nas o to samo. My odmawiamy usunięcia bo mamy prawo je przetwarzać, i wyniki zostają u nas na zawsze.

Czemu o tym dziś piszę? Wyniki biegów są częścią historii naszej dyscypliny. Co jakiś czas "jaramy się" odszukanymi i zamieszczonymi w sieci wynikami z lat 70-tych i 80-tych. Są wartymi ochrony informacjami o naszych czasach. Tymczasem coraz częściej stają się one dla organizatorów jedynie utrapieniem. Dlatego też spotykamy się z brakiem wyników, z ukrywanymi wynikami, z wynikami "których nie przekazujemy do mediów". Nawet część firm pomiarowych usunęła na swoich stronach możliwość wygenerowania wyników jako PDF. By ich ktoś nie pobrał.

"Zawsze może Pan wejść na naszą stronę i sobie wyniki zobaczyć z tej, oraz z poprzednich edycji" - bywa, że takiej informacji udzielają organizatorzy.

Otóż nie. Organizatorzy odchodzą w niebyt. Firmy pomiarowe odchodzą w niebyt. Pliki z wynikami odchodzą w niebyt. Tylko Janusze i Grażynki będą z nami na zawsze.

Komentarze czytelników - 10podyskutuj o tym 
 

Admin

Autor: Admin, 2020-11-30, 09:11 napisał/-a:
Od razu przyznam, że to tylko kawałek problemu z wynikami. Niestety ich pozyskiwanie jest coraz trudniejsze a wiąże się to z podejściem organizatorów, którzy coraz częściej po prostu mają wyniki swoich imprez "gdzieś" - sprowadzając ten temat do mianownika: zajmują się nimi firmy pomiarowe i nas to nie dotyczy.

 

benek

Autor: benek, 2020-11-30, 09:51 napisał/-a:
Ja Ci wczoraj wysłałem wyniki z MP w biegach przełajowych

 

Admin

Autor: Admin, 2020-11-30, 10:00 napisał/-a:
Widziałem i podziwiam !! A widziałem, bo zamieszczone wyniki też są zawsze moderowane i sprawdzane :-)

 

DamianSz

Autor: DamianSz, 2020-11-30, 11:17 napisał/-a:
Niewiele mnie już w życiu zaskakuje, ale to, że ludzie proszą o usuwanie swoich wyników jednak trochę tak :-)
Może też dlatego boją się pisać ? ;-)
Wyniki rzeczywiście teraz najczęściej i najszybciej można pozyskać na stronce firmy pomiarowej. Swój wynik wpisuje w zakładce Starty gdzie przypominam sobie swój czas przed następnym startem za rok czy dwa.
Podobnie korzystam z zakładki Baza Wyników. Jak jadę na bieg górski czy przełajowy w którym jeszcze nie biegłem to sprawdzam jakie czasy uzyskali moi znajomi lub biegacze z mojej kategorii i wtedy mam mniej więcej rozeznanie w jakim czasie ja mam szanse przebiec ?
Na podstawie wyników mogę też zorientować się kto z moich znajomych biegł w zawodach w których zamierzam startować i zapytać na priv czy rzeczywiście warto jechać, jaka organizacja gdzie nocować itp.

 

M@rlon

Autor: M@rlon, 2020-11-30, 21:32 napisał/-a:
Znikające na stronach organizatora PDFy już zauwazylem od jakiegoś czasu
Wydaje mi się, że kilka lat temu nie było też pytan o zgodę przy umiaszczaniu nazwiska na liście.
Osoby, które wystepuja incognito nie są klasyfikowane, więc częśc zabawy związanej ze startem znika.
A usuwanie danych po starcie, na taką skalę- bez komentarza, chociaz teoretycznie jestem sobie w stanie wyobreazic sytuację zyciową, w której chciałbym usunąc dane, chocby przy dociekaniu przez ścigające urzędy, sądy, czy pracodawców, nie wspominam o wspólmałżonkach :-)

 

Admin

Autor: Admin, 2020-11-30, 23:12 napisał/-a:
Moja teoria mówi, że 90 procent to są winni właśnie współżonkowie - NOWI :-)

 

Szamot

Autor: Szamot, 2020-12-01, 18:12 napisał/-a:
Dobrze, że prezesostwo mi nie grozi bo też pewnie uznałbym, iż moje wyniki nie są godne tego stanowiska :-) i całymi dniami dzwoniłbym do wszystkich organizatorów o usunięcie moich wyników.

A teraz pytanie, kolega wyżej napisał "Osoby, które wystepuja incognito nie są klasyfikowane, więc częśc zabawy związanej ze startem znika.". Czy to oznacza, że jeśli ktoś zapisze się jako zawodnik anonimowy to nie jest uwzględniany w wynikach biegu???

I drugie pytanie związane z pierwszym. Czy jak ktoś po latach zostanie na swoją prośbę usunięty z listy to w jego miejsce wpisuje się np. zawodnik anonimowy, czy w ogóle usuwa z listy? Jeśli usuwa, to rozumiem, że wszyscy będący za takim delikwentem automatycznie awansują o jedna pozycję?

 

M@rlon

Autor: M@rlon, 2020-12-03, 17:24 napisał/-a:
Napisałem, ze nie są klasyfikowane, bo nie widzialem, pozycji incognito w tabelach. Myśle, że jak ktos byl na 4 miejscu i awansowal na 3 , to nikt mu nie przyzna juz nagrody, chyba ze w wyniku oficjalnego protestu tuz po zawodach

 

M@rlon

Autor: M@rlon, 2020-12-03, 17:27 napisał/-a:
Pewnie dużo dziwnych okoliczności towarzyszących moznaby wpisać w historię niektórych startów :-)

 

Szamot

Autor: Szamot, 2020-12-03, 19:13 napisał/-a:
Nigdy się nad tym nie zastanawiałem czy klasyfikowani są zawodnicy, którzy zapisują się jako anonimowi. Faktycznie nie przypominam sobie takich w wynikach. Z tego wynika, że jeśli na liście startowej jest np. 200 biegaczy w tym 20 anonimowych to sklasyfikowanych będzie 180. Jak dla mnie trochę to głupie biec "na tajniaka" i nie zobaczyć siebie w wynikach, no ale cóż...

 




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768