redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
23 sierpnia 2020, 18:44, 739/166516
GrandF
Łukasz
Panfil
Rekord Polski Lewandowskiego




      

Marcin Lewandowski jako pierwszy Polak w historii przebiegł 2000m szybciej niż 5 minut. Dokonał tego w minioną środę podczas II Memoriału Ireny Szewińskiej.

W ostatnich latach Lewandowski kolekcjonuje rekordy Polski hurtowo. Na otwartym stadionie ustanawiał je na 1000, 1500m, i 1 milę. Dokładnie w tych samych konkurencjach rekordowe wyniki osiągał w hali. Tym razem zmierzył się z dystansem nieco dłuższym, 2000m. „Dwójka” na stadionie jest dystansem trudnym. Jeszcze szybka, a już długa. Przebiec ją szybciej niż 5 minut to nie lada wyczyn. Mimo iż od pierwszego „złamania” tejże bariery minęły prawie 54 lata, wyniki z czwórką z przodu budzą szacunek.

Bieg w Bydgoszczy „rozprowadzał” świetny i coraz bardziej ceniony na świecie jako pace maker, Adam Czerwiński, tegoroczny mistrz Polski z hali w biegach na 1500 i 3000m. 32-latek otrzymał zadanie, poprowadzić każde „koło” nieco szybciej niż 60 sekund przez 1200m. Z zadania wywiązał się perfekcyjnie. 1000 m minął w 2:29.13. Ostatecznie tempo podyktował o 200m dalej niż ustalony wcześniej odcinek. Prowadząca grupa liczyła kilku zawodników, a tempo wskazywało na ostateczny wynik w okolicach 5 minut. Na ostatnim okrążeniu Lewandowski rozerwał stawkę, ale jeszcze mocniejszą odpowiedź dał 10 lat młodszy, Australijczyk Matthew Ramsden i to on został zwycięzcą w 4:55.44. Lewandowski zameldował się na drugim miejscu z rekordowym 4:57.09.

Doskonale poradził sobie drugi z Polaków, Michał Rozmys który pobiegł również znacznie szybciej niż poprzednik rekord. 4:57.98 było pewnym zaskoczeniem, ale po pierwszych dwóch startach gdzie Rozmys uzyskał 1:46.99 i 2:17.30 na 800 i 1000m można było się spodziewać, że jest w stanie pobiec szybko. I tym samym stał się drugim Polakiem w historii, który zszedł poniżej 5 minut.

Dotychczas w historii światowej lekkiej atletyki sztuka ta udała się 153 zawodnikom. Tym pierwszym był wicemistrz olimpijski w biegu na 5000m z Tokio 1964, Niemiec Harald Norpoth. 10 września 1966 roku uzyskał 4:57.8. Aktualny rekord świata pochodzi jeszcze z XX wieku. W 1999 roku legendarny Marokańczyk Hicham El Guerrouj wybiegał 4:44.79. Najlepszym Europejczykiem do tego roku był Brytyjczyk Steve Cram, który 35 lat temu uzyskał 4:51.39. W czerwcu b.r. najmłodszy z norweskich braci Ingebrigtsenów, Jakob uzyskał 4:50.01. Wynik jest w trakcie ratyfikacji.

Jakkolwiek by nie analizować, 5 minut jest wciąż przepustką do elitarnego klubu. Wśród Polaków, którzy „piątkę” atakowali byli najwięksi. Bronisław Malinowski, Bogusław Mamiński, Witold Baran, Henryk Szordykowski. Brakowało 3 sekund. Tym, który był najbliżej okazał się 29 lat temu wyśmienity Michał Bartoszak. Bieg miał wówczas niezwykłą oprawę – został rozegrany w przerwie meczu piłki nożnej serie A, gdzie 30 tysięcy kibiców dopingowało swój miejscowy klub AC Torino. Atmosfera przypominała zatem imprezę mistrzowską najwyższej rangi tym bardziej, że startował również Włoch Gennaro Di Napoli, aktualny wówczas wicemistrz Europy na 1500m. Mieli więc Włosi komu kibicować. Bartoszak miał pomoc w osobie Ryszarda Ostrowskiego, który bieg prowadził równo mijając 1500m w 3:45. Michał uległ Di Napoli’emu, jednak czas z jakim minął metę był nowym Rekordem Polski, 5:01.7.

Pierwszym Polakiem w historii, który w biegu na 2000m zszedł poniżej 6 minut był przedwojenny biegacz, Czesław Foryś. W historii rekordu Polski najczęściej pojawia się nazwisko Jerzego Chromika, który zaledwie w ciągu półtora roku poprawiał wynik trzykrotnie i to aż o 10 sekund (od 5:20.0 do 5:10.6). Kolejnym po Chromiku był… Lewandowski. Ale Stefan Lewandowski, jeden z najlepszych średniodystansowców świata z lat 50-tych ubiegłego wieku, wicelider tabel światowych na 800m z 1959 roku.

Jego rekord Polski, 5:07.2 przetrwał blisko 4 lata, a później o 3.6s poprawił go Witold Baran. Uczynił to w Bydgoszczy 1963 roku. W kolejnej dekadzie zacięty bój o miano rekordzisty stoczyli dwaj wielcy, Bronisław Malinowski i Henryk Szordykowski. Ten drugi okazał się zaledwie o 0.2s szybszy ustalając wynik na 5:02.4. W roku 1982 do poziomu 5:02.12 „wyśrubował” rekord Bogusław Mamiński, a już 9 lat później nastąpiła era Bartoszaka. Trzy dekady przyszło czekać na kolejne przesunięcie ustalonej przez Michała granicy znajdującej się niespełna 2 sekundy magiczną „piątką”. I była to najdłuższa przerwa w ustanawianiu rekordu na 2000m (wcześniej 21 lat między Januszem Kusocińskim, a Alojzym Grajem)

Być może kolejna przerwa będzie krótsza. Być może z rekordem w kolejnych latach będzie chciał się rozprawić Michał Rozmys. Z drugiej strony rekord sam w sobie jest już barierą psychologiczną. Przebiec 2000m po 2:28.5 jest wyczynem niebywałym. Ale właśnie od takich zadań jest Marcin Lewandowski. Czekamy na kolejne rekordy!

Komentarze czytelników - 6podyskutuj o tym 
 

witas

Autor: witas, 2020-08-24, 08:51 napisał/-a:
Czytając sam tytuł myślałem, że piszesz o wczorajszym finale Ligi Mistrzów i już chciałem w ciemno skrytykować artykuł (że jak to, na forum biegowym o kopaczach?).
Ale na szczęście się powstrzymałem...

Łukasz, za rzadko piszesz. Dobre pióro nie może leżeć odłogiem ...
Pozdrawiam.

 

Admin

Autor: Admin, 2020-08-24, 09:20 napisał/-a:
A ja niestety Łukasza rozumiem - kilkadziesiąt lat w branży, pisanie ciągle o tym samym nie to że nudzi, ale eksploatuje, i coraz mniej się chce. Natomiast gdzie młode pokolenie "pisarzy"? Na fb.

"Brawo. Kotek. Gratulacje. Like"... I tyle dziennikarstwa oraz przelewania myśli na "papier"

 

nikram11

Autor: nikram11, 2020-08-24, 09:30 napisał/-a:
Popieram. Like! :)

 

Henryk W.

Autor: Henryk W., 2020-08-29, 07:51 napisał/-a:
No a wczoraj na MP we Włocławku Marcin przegrał na 1500 m z Rozmusem, taki wolny bieg na miejsca i finisz Rozmusa był lepszy. Obiecująco wygląda Rozmus, no i w wywiadzie swoje dobre chwile zapowiedział.

 

henry

Autor: henry, 2020-08-31, 16:33 napisał/-a:
Lewandowski przegrał na 1500 a na 800 wygrał 17 latek. Kszczot wystartował tylko w sztafecie klasy tez nie pokazał. Były to mistrzostwa młodzieży na stadionie widziałem praktycznie młodych zawodników.

 

henry

Autor: henry, 2020-08-31, 20:55 napisał/-a:
Na lekkoatletycznych zawodach jest zawsze przyjazna atmosfera i wszyscy oglądamy wspólnie zawody. Miało być zdjęcie.

 




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768