redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
31 grudnia 2017, 06:35, 1327/155463Maciej Głowacki
Pożegnaliśmy mistrza maratonu Michała Wójcika




      W sobotę 30 grudnia 2017 r. o 12.00 na cmentarzu komunalnym w Lubinie pożegnaliśmy wybitnego polskiego maratończyka Michała Wójcika, który w wieku 81 lat odszedł od poniedziałek 25 XII, w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia.

Jego największym sukcesem było zajęcie 7. miejsca w Mistrzostwach Europy w Atenach w 1969 roku z czasem 2:23.36, co wówczas było najlepszym wynikiem Polaka na imprezie tej rangi i do dzisiaj pozostaje w elitarnym gronie kilku Polaków na Mistrzostwach Europy klasyfikowanych w pierwszej ósemce.

Michał Wójcik jako biegacz reprezentował Flotę Gdynia, AZS Szczecin i najdłużej WKS Śląsk Wrocław, a po zakończeniu kariery zawodniczej i trenerskiej jako biegacz-amator WKB PIAST Wrocław wygrywał wiele biegów w kraju i na świecie w kategoriach M-50, 60 i 70. Był 5-krotnym medalistą Mistrzostw Polski w lekkiej atletyce (srebrnym w 1969 i 1970 r. w maratonie, brązowym w 1967 i 1971 w maratonie oraz w 1969 w przełaju na 12 km). Rekord życiowy w maratonie osiągnął w 1972 roku – 2:18.49. Do dzisiaj jest rekordzistą Polski w biegu na 30 km na bieżni – 1:35.44. W latach 80-tych przez wiele lat był trenerem kadry narodowej maratonu. Jako weteran swoje sukcesy zaczął od brązowego medalu open 1. ME Weteranów w 1988 roku w ramach 6. Maratonu Ślężańskiego z Sobótki do Wrocławia (2:40.13). Zdobył także m. in. mistrzostwo Europy weteranów na 25 km w Karlovych Varach, a w kategorii M-50 wygrał maraton w Nowym Jorku i trzykrotnie w Berlinie.



Komentarze czytelników - 9podyskutuj o tym 
 

Dana M

Autor: Dana M, 2017-12-27, 21:14 napisał/-a:
Z przykrością informujemy, że w dniu 25.12.2017r. w wieku 81 lat zmarl lekkoatleta, maratończyk Michał Wójcik.
Reprezentował kluby sportowe Flota Gdynia, AZS Szczecin i najdłużej WKS Śląsk Wrocław oraz jako amator WKB Piast Wrocław.

5-krotny medalista Mistrzostw Polski w LA.
1967 r. 3 m. w maratonie
1969 r. 3 m. w biegu przełajowym na 12 km
1969 r. 2 m. w maratonie
1970 r. 2 m. w maratonie
1971 r. 3 m. w maratonie

Reprezentował Polskę na Mistrzostwach Europy w Atenach w biegu maratońskim zajmując 7 miejsce z czasem 2:23:36.
W 1972r. osiągnął rekord życiowy w maratonie 2:18:49
Do dzisiaj rekordzista Polski w biegu na 30 km (na stadionie) 1:35:44

Mistrz Europy Weteranów w Maratonie (Wrocław)
Mistrz Europy Weteranów na 25 km (Karlove Vary)
W kat. pow.50 lat zwycięzca Maratonu w Nowym Jorku i 3=krotnie w Berlinie.

Wieloletni trener kadry narodowej maratonu (w latach 80-tych)

Pogrzeb odbędzie się w sobotę 30.12.2017r. o godz. 12.00 na cmentarzu komunalnym w Lubinie przy ul.Zacisze 1.

 

henry

Autor: henry, 2017-12-27, 22:18 napisał/-a:
Wiedziałem już o tym , ale dobrze ,że dodałaś informację na tym forum. Osobiście znałem Michała i biegałem z nim od lat 70 - tych.

 

Martix

Autor: Martix, 2017-12-29, 13:24 napisał/-a:
Pann Michał trenował pana Skarżyńskiego. Widziałem ich wspólne zdjecie,razem z Misiewiczem w jego książce". Pana Michała znalem z widzenia jako WKB PIASTOWICZ WROCŁAW. Warto podkreslic, ze jego wizerunek został uwieczniony na medalu, nie pamiętam w którym roku na PÓŁMARATONIE PHILIPSA W PILE,musiałbym poszukać w którym bo w Pile startuje od wielu lat co roku.
CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI I WIECZNY ODPOCZYNEK RACZ MU DAC PANIE A ŚWIATŁOŚĆ WIEKUISTA NIECHAL MU ŚWIECI. NIECH ODPOCZYWA W POKOJU WIECZNYM. AMEN.

 

olej

Autor: olej, 2017-12-31, 00:25 napisał/-a:
W dniu dzisiejszym na cmentarzu komunalnym w Lubinie pożegnaliśmy naszego starszego kolegę Michała Wójcika.
Nad grobem bardzo wzruszająco pożegnał swojego Ojca - jego syn Jacek. Po tym pożegnaniu już nikt nie był chętny do zabrania głosu - Jacek przekazał wszystko to co wiedzieliśmy o Michale, każdy z nas z osobna i wszyscy obecni razem przy mogile.
W ceremonii pogrzebowej wzięło udział bardzo wiele osób.
Byli to Jego rodzina, podopieczni, współpracownicy z WKS Śląska W-w, koledzy z Oleśniczanki, WKB Piasta W-w i innych klubów oraz znajomi nie związani ze sportem.
Zauważyłem tam: Jana Fusa, Jana Cycha, Zdzisława Kokota,
Wiesława Saidela, Macieja Kunickiego, Jadwigę Saidel, Jerzego Skarżyńskiego, Tadeusza Ławickiego, Jana Wawrzutę, Tadeusza Rojewskiego, Edwarda Rydzewskiego, Stanisława Śmitkowskiego, Marka Musiała, Jerzego Bocheńskiego, Ryszarda Podlasa, Irmę i Cezarego Tomczaków, Edwarda Kaszubę, Michała Hochorskiego ............ Prawdopodobnie jakiś osób związanych ze sportem nie zapamiętałem lub nie znałem i przepraszam że ich nie wymieniłem.
Zapamiętamy go tak, jakim widzieliśmy Go dzisiaj na fotografiach przy urnie z Jego prochami.

 

henry

Autor: henry, 2017-12-31, 09:20 napisał/-a:
Dziękujemy Hirek za ten wpis , nie wszyscy mogliśmy być na pogrzebie ale byliśmy tam duchem i sercem. Dobrze ,że zostały też zamieszczone zdjęcia , to dla młodego pokolenia biegaczy , którzy nie zawsze znają naszych mistrzów.

 

marathon16

Autor: marathon16, 2017-12-31, 10:51 napisał/-a:
Co za przeczucie,(mieszkam poza Polska) dokladnie wczoraj pomyslalem o Michale Wojciku. Bylem w latach 1970 ;71 trenowany przez tego pana(Slask Wroclaw),chociaz wtedy byl jeszcze czynnym zawodnikiem. Wielka szkoda ,ze odszedl .Mialem nadzieje ,ze czlowiek,ktory tak aktywnie uprawial bieganie do poznego wieku moze zyc dluzej, wlasnie te wczorajsze wspomnienia byly tego typu ,chyba sie ma dobrze i.t.p.Spoczywaj w spokoju!

 

Stepokura-na

Autor: Stepokura-nazwisko zlat60, 2018-01-02, 16:24 napisał/-a:
MOGŁBYM WIELE DODAĆ INFORMACJI Ojuz S.P. Michale ,zarówno jako orywalu ,jak i trenerze z którym byłem i konkurowałem na wielu zawodach .JEGO ŚMIERĆ W WIEKU 81 LAT [SAM MAM JUŻ 82\,patrząc z mojej perspektywy jest na pewno przed wczesna, będąc trenerem we Flocie spotykałem się z nim na obozie organizowanym przez [ PANA JANA-Mulaka], w Szklarskiej Porębowie,a ostatnio biegając juz jakoweteran w biegu papieskim ,a 15.0 km.NIGDY NIE BIEGAŁE Z NIM MARZTONU ,JEDYNIE BYŁEM JEGO POMOCNIKIEM W TRENOWANIU KADRY POLSKICH MARATONCZYKÓw, Z CZEGO ,ZE WZGLĘDÓW RODZinnych.musiałem niestety xzrezygnowac. Biegałem tez z nim wielokrotnie na przełajach [M.P. ,I OKRĘGU,ORAZ W BIEGACH NA 10.0 KM. [Mój debiut w końcówce lat 50-tych, w Sopocie, gdzie prowadziliśmy sobie na zmianę bieg na 10.000 m. schodząc obydwoje poniżej 30.0"].ALE było i się zmyło.Skoda Michale, ZE TAK PRZEDWCZEŚNIE odszedłeś, i wierze, ze spotkajmy się na zielonych łąkach biegając dalej razem, w NIEBIE. OBECNIE JESTEM TROCHE SCOROWANY ,TYM NIEMNIE NAWET GDYM WIEDZIAŁ OtWOIM POGRZEBIE ,TEZ NIE BYLBYM W STANIE PRZYJECHAĆ Ciesze się jednak ze znani mi ze wspólnych startów jak np. Jasiu Fus ,spełnili ten chrześcijański ,odbowiążek,mnie zostaje tylko modlitwa Wieczny odpoczynek- spoczywaj w pokoju
P.S. BARDZO PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY ,LITERÓWKI , ALE MOJE CHOROBY, PO WYLEWIE JAK NP. parkinson utrudniają mi bezbłędne pisanie -PRZEPRASZAM

 

kolejarz4

Autor: kolejarz4, 2018-01-07, 18:20 napisał/-a:
Z panem Michałem biegałem wielokrotnie m.in. 3-krotnie w Berlinie gdzie przynajmniej raz wygrałem. To był wspaniały gość

 

henry

Autor: henry, 2018-01-07, 21:31 napisał/-a:
Dziękujemy Kolego Andrzeju za ten wpis i życzymy dalszych lat w zdrowiu.

 




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768