redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Ameryka Północna, 31 maja 2017, 08:02, 929/103453
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Złoto dla Polski w MŚ wojskowych w maratonie w Ottawie

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA - AMERYKA PółNOCNA



      W niedzielę Kenijczyk Eliud Kiptanui w mistrzowskim stylu wygrał Scotiabank Ottawa Marathon. Biegacz ukończył maraton w 2:10:14. Kiptanui legitymujący się wynikiem 2:05:21 z Berlina gdzie w 2015 roku był drugi i w kwietniu zaliczył nieudany start w maratonie Wiedeńskim gzie nie ukończył rywalizacji.

W niedzielnym maratonie na końcowych trzech kilometrach Kiptanui uciekał przed Etiopczykiem Seboka Dibaba i swoim kolegą z Kenii Levy Matebo. Ostatecznie okazał się silniejszy i wbiegł na metę, jako pierwszy z czasem 2:10:14. Za wygraną otrzymał nagrodę w wysokości 40,000 CDN$. Etiopczyk próbował przywieść do swojego kraju kolejne zwycięstwo jednakże w tym biegu Kiptanui nie miał sobie równych. Dibaba zakończył bieg na miejscu drugim 2:10:31, a Matebo na trzecim 2:10:38. Na czwartym miejscu z życiówką (2:10:48) finiszował zawodnik z Ugandy- Moses Kipsiro. Czas, który uzyskał wskazuje na ogromny potencjał tego zawodnika na dystansie maratonu. O 7 temperatura wynosiła 13 C. Dzień był bezwietrzny i bezchmurny. W Połowie wyścigu temperatura wzrosła jednakże do 18 C. Grupę składającą się z sześciu mężczyzn prowadziło 3 pacemakerów. Półmetek wyścigu pokonali w 1:03:40.

"Po opuszczeniu biegu przez pacemakerów (ok. 31 km) zdecydowałem podkręcić tempo. Byłem wtedy w stanie to zrobić. Miałem wystarczająco energii. Kiedy byłem na czele wyścigu wiedziałem, że mam jeszcze dużo energii. Podjąłem decyzję by ruszyć, objąłem prowadzenie i dobiegłem jako pierwszy. Było trochę za ciepło i to jest powodem, przez który nie wykręciliśmy dobrych czasów. Nie miałem zamiaru biec na czas, chciałem po prostu wygrać. Minęło sporo czasu odkąd wygrałem wyścig. Wiedziałem, że konkurencja była silna. Nie można nikogo ignorować. Zawodnicy muszą być dobrze przygotowani skoro biorą udział w tym biegu "- powiedział Kiptanui.

Dibaba był zadowolony z faktu, że zajął drugie miejsce i zarobił 20,000 CDN$ "Jestem szczęśliwy, że jestem drugi. Pogoda była dobra, trasa też. Jednakże było kilka wzgórz, które sprawiały, że czułem się bardziej zmęczony. "

Kobiecy wyścig był szkołą przetrwania. 22-letnia Etiopka Hiwot Gebrekidan pokonała połowę trasy w 1:11:11 co dawało jej 20 sekundową przewagę nad rywalkami. Po kolejnych 30 min powiększyła swoją przewagę do około 2 minut. Niestety na ostatnich kilometrach upał dał się jej we znaki. Pacemaker wyraźnie motywował zawodniczkę do kontynuowania biegu odpowiednim tempem. Hiwot jednak coraz bardziej zwalniała (do 4:00 min/km). Jej rodaczka Guteni Imana odrobiła starty i minęła zawodniczkę na ostatnim kilometrze.

Imana przekroczyła linię mety z czasem 2:30:18. Gebrekidan musiała zadowolić się drugim miejscem (2:30:53). Miejsca na podium dopełniła Aberash Fayesa (2:31:27). "Nie spodziewałam się, że wygram ten wyścig. Myślałam, że będę druga albo trzecia. Podczas biegu miałam problem z żołądkiem, ale po tym jak poczułam się trochę lepiej pobiegłam szybciej."powiedziała Imana. Zwycięstwo Etiopki to jak dotąd ósme zwycięstwo Etiopek maratonu w Ottawie.

Broniąca tytułu mistrza Koren Jelala i zwyciężyni z 2015 Aberu Mekunia uważane były za jedne z faworytek tego biegu. Ostatecznie Mekuria finiszowała na czwartym miejscu z czasem 2:33:46, a Jelela która skarżyła się na ból pleców ukończyła zawody na dziewiątym miejscu. Wcześniejszej liderce Gebrekidan była potrzebna pomoc medyczna na mecie. Na konferencji prasowej po wyścigu już się lepiej czuła i się uśmiechała.

"Ten maraton był bardzo trudny. Ostatnie trzy kilometry były bardzo ciężkie dla mnie. Nie byłam w stanie ruszać nogami. Jestem szczęśliwa, że udało mi się ukończyć bieg na drugim miejscu."- powiedziała Gebrekidan.

Dobrze spisali się nasi reprezentanci. Zarówno Arkadiusz Gardzielewski oraz Iwona Bernardelli zajęli indywidualnie szóste pozycje. Jednak dla nich ważniejsza była rywalizacja wojskowa. Podczas 49. MŚ wojskowych w Ottawie Polska reprezentacja wojskowych zdobył wszystkie sześć medali indywidualnie i dwa złote drużynowo.

Mężczyźni:
1 Elid KIPTANUI 2:10:13
2 Seboka DIBABA 2:10:30
3 Levy MATEBO 2:10:47
4 Moses KIPSIRO 2:10:48
5 David KIYENG 2:13:15
6 Arkadiusz GARDZIELEWSKI 2:13:42
7 Mariusz GIŻYŃSKI 2:15:15
9 Henryk SZOST 2:17:48
16 Błażej BRZEŹIŃSKI 2:21:15

Kobiety:
1 Guteni IMANA 2:30:17
2 Hiwot GEBREKIDAN 2:30:53
3 Aberash FAYESA 2:31:26
4 Aberu MEKURIA 2:33:45
5 Esther NDIEMA 2:34:27
6 Iwona BERNARDELLI 2:34:46
8 Monika STEFANOWICZ 2:38:33
10 Aleksandra Lisowska 2:40.11


Komentarze czytelników - 1podyskutuj o tym 
 

Ryszard N

Autor: Ryszard N, 2017-05-31, 08:36 napisał/-a:
Miała chyba jeszcze startować Olga Ochal ale z jakiś względów nie pojawiła się na starcie. Być może, że po prostu nie pojechała na mistrzostwa. Szost pewnie miał jakieś kłopoty bo jak na niego to wynik raczej słaby. Gardzielewski potwierdza swoją wysoką formę w tym roku.

 



Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768