redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Przeczytano: 2747 razy (od 2006-08-04)

 ARTYKUŁ 
Srednia ocen:0/0

Twoja ocena:brak


Prasa lokalna o Maratonie Toruńskim
Autor: Miłosz Michalski
Data : 2002-05-28

Ze zdumieniem przeczytałem zamieszczony w sobotnim wydaniu Gazety w Toruniu (25-26 maja) artykuł p. Dariusza Czołgowskiego „Lepiej wyjechać”, ostrzegający mieszkańców Torunia przed spodziewanym kataklizmem komunikacyjnym z powodu odbywającego się tego dnia jubileuszowego XX Maratonu Toruńskiego. W ten właśnie sposób Gazeta postanowiła włączyć się do promocji jednej z najstarszych imprez biegowych w kraju, a pośrednio też miasta, którego nazwę ma w swoim tytule.
Biegi maratońskie organizowane są cyklicznie przez wiele miast europejskich i polskich i wszędzie traktowane są jako wspaniała okazja do popularyzacji szlachetnej dyscypliny sportowej i zdrowego stylu życia, promocji miasta, czy w końcu do zarobienia niemałych pieniędzy. Pierwszy krakowski maraton rozegrany 2 tygodnie temu był spektakularnym sukcesem organizacyjnym, wzięło w nim udział niemal 1000 biegaczy nie tylko z Polski. Jednak na sukces ten pracowało wspólnie wiele osób: władze miejskie, lokalne organizacje sportowe i społeczne, biznes, a także media. Krakowska Gazeta Wyborcza poświęciła maratonowi 3 strony, były transmisje w lokalnej telewizji, zadbano także o obecność mediów centralnych. Podawano rzeczową informację o trasie biegu i objazdach, o tym jak dotrzeć w pobliże mety na rynek, o licznych imprezach towarzyszących. Ulice Warszawy, Poznania, Wrocławia, Berlina, Londynu zamykane są co roku podczas biegów maratońskich i nikt przy zdrowych zmysłach nie namawia tam mieszkańców do opuszczenia miasta. Dokładnie na odwrót: sukces imprezy mierzy się liczbą biegaczy i kibiców na trasie.
Toruński maraton organizowany od lat przez lokalny oddział TKKF spotyka się, mówiąc oględnie, z chłodnym przyjęciem władz miejskich. Jedna z imprez towarzyszących — bieg VIPów — przeważnie nie odbywa się z powodu braku zawodników. Podziwiam wytrwałość p. Ryszarda Kowalskiego, prezesa toruńskiego TKKF, który w tej nieprzychylnej atmosferze decyduje się na niemal samotną organizację kolejnych maratonów. Chciałbym wierzyć w tym kontekście, że artykuł „Lepiej wyjechać” jest płodem bezmyślności a nie złych intencji autora.
A jednak XX Maraton Chełmno-Toruń spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem mieszkańców obu miast i gmin na trasie biegu. Jak zwykle zauważalne było zaangażowanie władz Chełmna podczas honorowego startu na pięknym chełmińskim rynku. Aplauz kibiców na trasie, gesty sympatii ze strony kierowców oczekujących cierpliwie na przejazd i policjantów płynnie kierujących ruchem, atmosfera festynu na ul. Szerokiej i na Rynku Nowomiejskim przy mecie to wspaniały prezent dla uczestników i organizatorów biegu. Dzięki temu za rok będzie nas więcej: biegnących na starcie i kibiców na trasie naszego maratonu.

Miłosz Michalski
Toruń


Otrzymują:
Redakcja Gazety w Toruniu
Redakcja Gazety Wyborczej w Warszawie
Prezydent Miasta Torunia
TKKF Toruń
Redaktor serwisu www.maratonypolskie.pl



Komentarze czytelników - brakskomentuj materiał




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768