redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Przeczytano: 3366/760426 razy

 ARTYKUŁ 
Srednia ocen:0/0

Twoja ocena:brak


Sloneczna Kalifornia
Autor: Andrzej Wojakowski
Data : 2018-03-21

Polaczyc dwie rzeczy tj. wystartowac w maratonie w miescie “aniolow” i zobaczyc Kalifornie, niejeden by chcial. Ja “aniolkiem” nie jestem, ale udalo mnie sie polaczyc oba punkty programu mojej eskapady.

Dla tych co planuja podobny wyjazd warto znacznie wczesniej kupic bilet lot., bedzie taniej, ale proponuje przedtem dokladnie sie rozejrzec. W moim przypadku byla to oszczednosc miedzy LOT-em a SWISS-em ok. 220 zl, a bylem tylko ok. 2 godz. pozniej. Jeszcze nie zarabiam w 50 zl/h w Polsce, stad w Zurychu podnioslem “cztery litery”. Nie bede dodawal ze jakosc cateringuna pokladzie, wybor “rozrywek” na monitorze jest znacznie wiekszy I lepszy od LOT-u. Sam samolot Boening 777 300 ER ma ok. 100 miejsc wiecej od naszych Dreamlinerow, co przy dalekiej podrozy i “luznym” samolocie ma tez znaczenie. Warto tez przyjechac pare dni przed maratonem, a przestawienie organizmu na inny cykl biologiczny (teraz roznica czasu to 8h, Kalifornia ma juz czas letni, a od 25 Marca 9h) wykorzystac na zwiedzanie miasta, czy oddanie sie innym rozrywkom.

W Pt udalem sie do L.A. Conventional Centre na targi EXPO odebrac nr startowy. I tu troche krytyki pod adresem organizatorow. Osobno odebralem nr startowy (tzw. Bib nr), musialem pamietac aby wziac agrafki, dalej udaje sie po koszulke tech., sam musze zadbac aby zabrac program zawodow. Nie bylo to przygotowane w formie pakietu startowego. Targi zawsze “zaliczam” tz. skrzetnie zbieram ulotki, gadzety, probki towarow, smakuje rozne “biegowe” specjaly. Polecam to biegaczom, bo kazdy moze znalezc dla siebie cos interesujacego.

Maraton dla organizatorow zaczyna sie juz od 3 rano. Pozamykane ulice, organizowane sa transfery biegaczy na miejsce startu tj. Dodger Stadium. W Santa Monica na biegaczy czekalo kilkadziesiat autobusow, bo sporo biegaczy wlasnie tam sie zakwaterowalo. Dojazd to Downtown na miejsce startu zajmuje mimo przejazdu wielopasmowa autostrada ponad 0,5h.

Start maratonu odbyl sie b. punktualnie. Najpierw wozkarze, pozniej elita kobiet, a o 6.55 elita mezczyzn i rozstawione bloki. Tak wczesnie jeszcze nie zaczynalem maratonu. Pogoda do biegu b. dobra, jest chlodno, ale nie zimno, troszke na poczatku wieje. Pozniej tylko slonecznie z b. niewielkim zachmurzeniem. I tak mniej wiecej do konca trasy, ale w poludnie dzieki aktywnosci slonca robi sie cieplo (ci co konczyli w poludnie mieli dodatkowe temperaturowe utrudnienie, warto wiec trenowac, aby biegac szybciej).Trasa maratony zaczyna sie spod stadionu basebolowego i wiedzie poprzez szereg dzielnic (miast) L.A.. Najpierw Downtown (scisle centrum, jakie wiezowce), Hollywood ( oczywiscie poprzez aleje slaw na Hollywood Blv.), Beverly Hills (calkiem ladne nieruchomosci), dalej Westwood, Brentwood, aby wbiec do Santa Monica i na przepieknej nadmorskiej promenadzie Ocean Avenue skutecznie finiszowac.

Trasa maratonu nie jest wg mnie trudna, ogolnie wiecej jest zbiegow niz pod gorke, sporo jest tez plaskich odcinkow. W tym maratonie naprawde mozna sie pokusic o dobry rezultat, bowiem ostatnie cztery mile, gdzie przecietnemu biegaczowi sil nie przyywa, jest w zasadzie z gorki. Po drodze jest wiele stacji nawodnienia, napoje podaja glownie dzieci i mlodziez, ale rowniez wiele prywatnych osob wystawia wode, napoje, owoce, itp. Szereg firm ma wlasne rozlegle ”stoiska” np. Air France, gdzie m. in. stewardessy serwowaly biegaczom uzywki i napoje. Dwa razy oficjalnie na trasie mozna bylo dozywic sie zelkiem, ale tez w wielu innych miejscach od prywatnych osob czy firm mozna bylo otrzymac zelek. Od strony artystycznej maratonowi tez nic nie mozna zarzucic. Szereg zespolow rockowych na trasie glosno gralo , byli tez bebniarze, wiele cheerleaderek (w jednym miejscu bylo naraz az 5 zespolow), kazdy chcial byc lepszy od drugiego, wrzawe robily niesamowita. Niektorzy biegacze byli poprzebierani, raz wyprzedzil mnie “rzymski gladiator”.

W drugiej czesci maratonu pojawili sie biegacze i spacerowicze z tzw. biegu dobroczynnego, czesto biegli albo maszerowali po kilka osob naraz. Trzeba bylo ich ciagle wyprzedzac lub omijac. Wiele z tych biegaczek lepiej bylo chyba przeskoczyc niz omijac z powodu b. szerokich bioder. Jak ten dobrobyt rozpiera Ameryke Na trasie widzialem tez sobowtora Elvisa Presleya (nie mialem omamow), byl dosyc podobny, w charakterystycznym elvisowkim stroju. Finisz maratonu odbyl sie w przepieknej scenerii, w szpalerze wysokich palm, a po prawej strony nabrzeza Pacyfik. Blisko mety tlumy kibicow glosno dopingowaly finiszujacych biegaczy. Meta maratonu byla niedaleko od Santa Monica molo (jedna z wiekszych atrakcji tur. tego miasta).

Tak miasta, bo oficjalnie mowi sie: The City of Santa Monica. W praktyce jest to jedna w z wielu dzielnic miasta-kolosa: Los Angelos. W maratonie startowalo ok. 20 tys. biegaczy z ponad 60 krajow. Z Polski bylo 5 osob, raz na trasie widzialem biegacza, ktory z tylu na koszulce mial napis Poland, ale go nie dogonilem, mialem akurat pod gorke , a pozniej znikl mnie z pola widzenia.

Po finiszu juz tylko przyjemnosci: medal ( wg mnie b. ladny-patrz foto), a
nie takie byle co jak w niektorych europejskich maratonach. Nastepnie dozywianie i nawodnienie. Niestety zdjec finiszu maratonu nie moglem wykonac, bylo z daleka odgrodzone, nie bylo mozliwosci dostania sie tam. Za to udaje sie na piwny plac , gdzie celebruje sie sukces, w ramach pakietu mozna dostac jedno darmowe, zimne piwo, nastepne $7 za ok. 0,5l.
Maraton udany, pomimo dalekiej podrozy warto tutaj przyjechac, podejsc sportowo do biegu, naprawde mozna sie pokusic o dobry rezultat
Celowo nie pisalem o swoim biegu. Dla niektorych za bardzo bym sie chwalil, inni by zazdroscili, po co mnie nieprzychylne komentarze. Jeszcze sie taki nie narodzil, …. . Zainteresowanych odsylam na strone internetowa maratonu z wynikami.

Relacje przygotowal Andrzej Wojakowski

Los Angelos 18.03.2018



Komentarze czytelników - brakskomentuj materiał




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768