redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  jery (2019-07-24)
  Ostatnio komentował  Kamus (2019-08-06)
  Aktywnosc  Komentowano 10 razy, czytano 788 razy
  Lokalizacja
brak przypisania


Zdjęcie pochodzi z newsa
Zmarł Piotr Żukowski - bezdomny maratończyk

Do tego tematu podpięte są newsy:
Zmarł Piotr Żukowski - bezdomny maratończyk(, 2019-07-24)
 

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



jery
jerzy janik

Ostatnio zalogowany
2019-07-24
16:57

 2019-07-24, 16:59
 Zmarł Piotr Żukowski - bezdomny maratończyk
LINK: http://Kondolecje
Potrze biegnij dalej Już Wiecznie

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


kos 88
STANISŁAW O R L I C K I

Ostatnio zalogowany
2019-08-24
22:16

 2019-07-24, 20:42
 Żegnaj Przyjacielu
Tak to smutna wiadomość - znałem Ś.P. Piotrka od "zawsze" w wstyd się przyznać nawet nie wiedziałem jak miał na Imię , choć rozmawialiśmy wiele razy ,nigdy się nie narzucał, nie pamiętam żeby kiedyś mówił o swoich problemach , raczej o bieganiu , i o wspominaniu poprzednich startów . Zegnaj Przyjacielu !

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (17 sztuk)

 



floriancho...
Andrzej Górnowicz

Ostatnio zalogowany
2019-07-24
22:21

 2019-07-24, 22:23
 
Wieczny odpoczynek racz dać Mu Panie - spoczywaj w pokoju.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Henryk W.
Henryk, Piotr Witt
MaratonyPolskie
TEAM


Ostatnio zalogowany
2019-08-24
17:02

 2019-07-27, 17:36
 
Kiedys spotykalismy się bardzo często, aktywnie przemieszczał się po Polsce, na rózne biegi. Wiele razy był w Trójmieście. Odpoczywaj w spokoju.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (24 wpisów)
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (100 sztuk)


Kamus
Kazimierz Musiałowski

Ostatnio zalogowany
2019-08-16
16:14

 2019-07-27, 19:02
 Piotrek
Zawsze z Tobą "starzy" maratończycy witali się wylewnie budząc tym zdziwienie tych świeżych.Noclegi spędzone z Tobą przed maratonami na salach gimnastycznych pozwoliły nam rozmawiać ze sobą. Nie każdemu wyjawiałeś swoje sekrety.Oj myślę,że TAM gdzieś narobisz "szumu" Swoją obecnością Piter. Odpoczywaj w Pokoju.
Kamus

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


michał lis...
Michał Lisiewicz

Ostatnio zalogowany
2019-07-30
00:54

 2019-07-27, 20:07
 Smutek
Smutne nawet nie to, że umarł. Tym bardziej jak żył, bo takiego życia powinni uczyć nas wszystkich w szkole.Żebyśmy potrafili puknąć się w łeb kiedy nam tak bardzo źle bo bateria w telefonie za krótko trzyma, albo znów trzeba spłacić ratę kredytu za nowe niepotrzebne auto albo niepotrzebną działkę za miastem.
Smutne jest to, że o pogrzebie powiadamia rodzina i przyjaciele. Nie osądzam, nikogo nie oceniam,nie mam pojęcia o tym kim był Piotr ani jak to się stało, że nie miał gdzie mieszkać. To po prostu bardzo, bardzo smutne.
"W domu Ojca mego jest mieszkań wiele- gdyby tak nie było, to bym wam powiedział". Jak to dobrze. Już jest po prostu maratończykiem

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Arti
Kujawiński Artur

Ostatnio zalogowany
2019-08-23
23:17

 2019-07-28, 01:10
 
Smutna wiadomość, ostatni raz Piotra widziałem chyba podczas maratonu w Szczecinie. Generalnie kilka razy zamieniliśmy zdania, zawsze emocjonował się startami, sprawiały mu wielką radość szczególnie maratony. Wielki pasjonat biegania! Do zobaczenia na niebiańskich ścieżkach biegowych!

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  PRZECZYTAJ MÓJ BLOG (12 wpisów)

 



Zenek.K.
Zenon Kędzierski

Ostatnio zalogowany
2019-07-28
09:10

 2019-07-28, 09:53
 Wspomnienie
Piotrka spotkałem po raz pierwszy na biegu pamięci dzieci Zamojszczyzny gdzie pokazał jak powinniśmy się zachować wobec innych biegaczy biorących udział w zawodach,o czym przypominał przed startem sędzia Gł.Św.p.Lucjan Ksykiewicz by wzajemnie sobie pomagać,Piotrek właśnie dał przykład takiej pomocy.Na pierwszym etapie biegu P.D.Z. przed Szczebrzeszynem samochód zmusił zawodniczkę do skoku do głębokiego rowu wszyscy, którzy biegli za koleżankom nikt się nie zatrzymał by pomóc jej.To Piotrek jedyny, który udzielił jej pomocy.I dlatego uważam był nie tylko biegaczem ale człowiekiem,który nie przechodził obojętnie gdy ktokolwiek potrzebował pomocy Cześć twojej pamięci!

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Martix
Marcin Drabik

Ostatnio zalogowany
2019-08-20
11:30

 2019-08-04, 20:47
 
Piotrka znam tak długo jak startuje w maratonach.Czyli od 17 lat. Pierwszy raz zobaczyłem go w Poznaniu.
Był dobrym i skromnym człowiekiem któremu nie powiodło się w życiu. Kochał starty w maratonach.Chwalił się że miał wpływ na organizatorów i nawet przypisywał sobie zasługi to że w pewnym roku dzięki niemu nieoficjalnie odbył się Maraton Warszawski który był zepchany do parku i wystartowalo w nim mało osób.
Cały majatek miał przy sobie.Wile razy skarżył się że był bezlitośnie okradany np. z nowych butów biegowych.
Byłem zduminy gdy pewnego dnia zobaczyłem go koło siebie we Wrocławiu przy Krakowskiej jak ciągnął swój tobołek.Porozmawiałem z nim jak czasem na biegach.Najczęściej widziałem go jednak w Poznaniu. Po raz ostatni w ubiegłym roku po Maratonie Wrocław gdzie skarżł się że miał jakieś problemy ze zdrowiem. Może tak być że ta jego śmierć to efekt zdrowotnych zaniedbań ale nie nam oceniac jak było naprawdę. Naprawdę szkoda tego człowieka. Piotrku żegnaj i spoczywaj w pokoju wiecznym.Amen.

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


Kamus
Kazimierz Musiałowski

Ostatnio zalogowany
2019-08-16
16:14

 2019-08-06, 07:55
 Prawda z tym Warszawskim
2019-08-04, 20:47 - Martix napisał/-a:

Piotrka znam tak długo jak startuje w maratonach.Czyli od 17 lat. Pierwszy raz zobaczyłem go w Poznaniu.
Był dobrym i skromnym człowiekiem któremu nie powiodło się w życiu. Kochał starty w maratonach.Chwalił się że miał wpływ na organizatorów i nawet przypisywał sobie zasługi to że w pewnym roku dzięki niemu nieoficjalnie odbył się Maraton Warszawski który był zepchany do parku i wystartowalo w nim mało osób.
Cały majatek miał przy sobie.Wile razy skarżył się że był bezlitośnie okradany np. z nowych butów biegowych.
Byłem zduminy gdy pewnego dnia zobaczyłem go koło siebie we Wrocławiu przy Krakowskiej jak ciągnął swój tobołek.Porozmawiałem z nim jak czasem na biegach.Najczęściej widziałem go jednak w Poznaniu. Po raz ostatni w ubiegłym roku po Maratonie Wrocław gdzie skarżł się że miał jakieś problemy ze zdrowiem. Może tak być że ta jego śmierć to efekt zdrowotnych zaniedbań ale nie nam oceniac jak było naprawdę. Naprawdę szkoda tego człowieka. Piotrku żegnaj i spoczywaj w pokoju wiecznym.Amen.
Pobiegło nas 306 lub 309.Po Parku Saskim.Oczywiście Piotrek udzielił na "żywo" wywiadu red. Przemkowi Babiarzowi, który tę imprezę nam umilał, pogoda była fatalna. Na dodatek dokręcaliśmy kilometry szukając kluczyków od auta Andrzeja G. z Łomży po tym parku.Natomiast Piotrek wg.jego relacji( podczas długich naszych rozmów) był redaktorem w tygodniku popularnym na wsi "Nowa Wieś".( za tzw.komuny).

Pozdrawiam

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH





Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768