redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
  WIZYTÓWKA  GALERIA [71]  PRZYJAC. [87]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
snipster
Pamiętnik internetowy
rozrewolweryzowany rewolwer, stół z powyłamywanymi nogami...
BLOG polecany przez redakcję portalu MaratonyPolskie.PL

Piotr Łużyński
Urodzony: 1977-05-23
Miejsce zamieszkania: Zielona Góra

Liczba wpisów - 335
2019-12-02
półtora roku przerwy (czytano: 288 razy)

Drogie Bravo,
bardzo podoba mi się idea startu, jestem w niej wręcz zakochany. Co prawda jest to miłość platoniczna, trochę niespełniona, ale czuję, że przy niej jestem zupełnie innym facetem. Z natury jestem nieśmiały, więc mam obawy czy podejść i zagadać do niej... czy nie zostanę wyśmiany, olany, albo coś jeszcze gorszego.
Przyznam się, że flirtowałem z nią jakiś czas temu, ale od półtora rok...


2019-07-08
duch gór (czytano: 325 razy)

Czekam od ponad roku, żeby napisać coś o starcie w jakiś zawodach... no ale nihuhu.
Czuję się jak pieseł, który wskoczył na jakąś łąkę i tylko patrzy jak rzepy przyczepiają się do jego nóg z każdym krokiem.
Tak mniej więcej jest z drobnymi przebłyskami z moim bieganiem ostatnio. Sprawa jest mocno skomplikowana i jest jak z tym powiedzeniem:
"każdy kij ma dwa końce, no chyba, że jest to proca - ...


2019-06-03
bieganie Penrose`a (czytano: 377 razy)

Wciąż pamiętam początki mojej przygody z bieganiem, przecież to było raptem parę lat temu, a jednak ileś to już lat zleciało.
Pamiętam też próby rozpoczynania tej przygody oraz fakapy w stylu sprint 200 metrowy ze świateł na skrzyżowaniu na przystanek autobusowy i prawie zawał po wpadnięciu do autobusu, jednoznacznie zdziwione i skonsternowane miny pasażerów, ten łomot serducha i prawie porzyg :)...


2019-01-22
Najpiękniejszym, co możemy odkryć, jest tajemniczość (czytano: 493 razy)

Przychodzi taki okres, kiedy wiadomo, że nic nie wiadomo.
Czasem mam wrażenie, że jestem w głębokim śnie, a raczej wspomnieniu, kiedy wracałem z jakiejś wycieczki klasowej z jakiejś wioski, jakimś nędznym pekape, w szarą, ciemną późną jesień, czy tam wczesną zimę.
Bonanza klekocze się po szynach, rzucając wiotkie ciała na wszystkie boki - typowy urok lat 90ych. Jest w jednej chwili mega gorąco, ...


2019-01-10
365 groszy (czytano: 674 razy)

Sylwester minął, nastał Nowy Rok, styczeń, niby czas nowych postanowień, podsumowań i zaczynania niejako wszystkiego od początku.
Że niby z czystym kontem...

Trenowanie 11 lat z hakiem Strzelectwa zostawiło we mnie parę rzeczy - jedna z kilku, którą pamiętam, to słowa trenera.
Po jakiś zawodach, na grupowej pogadance po, Wiadomix, że po czymś przeważnie się to coś omawia, tak samo jak po bie...


2018-12-11
element baśniowy (czytano: 809 razy)

Kalejdoskop na całego. Dzień miesza się z nocą, ciastek wiecznie za mało, pracy od groma.
Uruchomiłem piekarnik i jestem przerażony łatwością wyprodukowania czegoś łasuchowego.
Oczywiście już mnie zdążyli wyśmiać, że co to za pitu pitu, kiedy się idzie do sklepu, kupuje pudełko z napisem "Babeczki marchewkowe - bez glutenu" i w domu poświęca 5 minut na zmieszanie wszystkich składników z jajami, ...


2018-11-20
10 i pół tygodnia odkurzacza (czytano: 465 razy)

Matrix has you...
żyłem niczym w Matrixie, błądziłem i szukałem, a w zasadzie... to czekałem i tupałem nóżką.
Przymusowe przerwy od biegania były do tej pory dość cholernie bolesne. Za każdym razem czułem, jakby mi ktoś zabierał ulubioną zabawkę, a może i nawet cząstkę mnie. Każda kontuzja jest mini wypadkiem, w którym najgorsze jest zdanie sobie sprawy, że pewne rzeczy się zmieniły w sposób nag...


2018-09-06
... i wylądował (czytano: 458 razy)

Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen. Mój koszmar. Brnie, pełźnie po krawędzi piekielnie ostrej brzytwy. I nie ginie...

Czucie powracało w ostatnich dniach.
To były przebłyski tego czucia, kiedy "idzie", kiedy nóżka zapodaje, luźna łydka się kręci niejako sama, oddech nie za senny i płytki, nie za koński, ale... właśnie, ale te ale.
Żyłem ostatnio od niedzielnego długi...


2018-08-29
balansowanie (czytano: 491 razy)

Uwielbiam te małe momenty ciszy przed burzą... przypominają mi Beethovena. To tak jakby położyć głowę na trawie i słyszeć jak rośne (Stansfield - Leon Zawodowiec).

Miałem pisać częściej, ale... inne priorytety, zagięcie czasoprzestrzeni...
Pisanie o przygotowaniach to z jednej strony również forma treningu, coś jak przeglądanie kalendarza z Endo/Garmina z przebiegniętymi treningami, jakaś tam ...


2018-08-13
niekonwencjonalna metoda "treningowa" (czytano: 595 razy)

Lato w pełni, wszystko się grzeje, wszystko skwierczy, susza, pot się leje po pośladach, ogólnie prawie wióry lecą.
Wióry lecą jak oglądam treningi innych na Edmundo czy Stravie lub w necie, w sensie że taka masakra, albo relacje z urlopów.
Relacje z urlopów przeważnie podzielone są na dwa typy: pro-sportowe, no i wiadomka, pro-relaksacyjne ;]

Postanowiłem połączyć wszystko razem!
podobno p...



ARCHIWALNE WPISY DO PAMIĘTNIKA






Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768