redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
  WIZYTÓWKA  GALERIA [71]  PRZYJAC. [88]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
snipster
Pamiętnik internetowy
rozrewolweryzowany rewolwer, stół z powyłamywanymi nogami...
BLOG polecany przez redakcję portalu MaratonyPolskie.PL

Piotr Łużyński
Urodzony: 1977-05-23
Miejsce zamieszkania: Zielona Góra

Liczba wpisów - 332
2019-01-22
Najpiękniejszym, co możemy odkryć, jest tajemniczość (czytano: 252 razy)

Przychodzi taki okres, kiedy wiadomo, że nic nie wiadomo.
Czasem mam wrażenie, że jestem w głębokim śnie, a raczej wspomnieniu, kiedy wracałem z jakiejś wycieczki klasowej z jakiejś wioski, jakimś nędznym pekape, w szarą, ciemną późną jesień, czy tam wczesną zimę.
Bonanza klekocze się po szynach, rzucając wiotkie ciała na wszystkie boki - typowy urok lat 90ych. Jest w jednej chwili mega gorąco, ...


2019-01-10
365 groszy (czytano: 234 razy)

Sylwester minął, nastał Nowy Rok, styczeń, niby czas nowych postanowień, podsumowań i zaczynania niejako wszystkiego od początku.
Że niby z czystym kontem...

Trenowanie 11 lat z hakiem Strzelectwa zostawiło we mnie parę rzeczy - jedna z kilku, którą pamiętam, to słowa trenera.
Po jakiś zawodach, na grupowej pogadance po, Wiadomix, że po czymś przeważnie się to coś omawia, tak samo jak po bie...


2018-12-11
element baśniowy (czytano: 577 razy)

Kalejdoskop na całego. Dzień miesza się z nocą, ciastek wiecznie za mało, pracy od groma.
Uruchomiłem piekarnik i jestem przerażony łatwością wyprodukowania czegoś łasuchowego.
Oczywiście już mnie zdążyli wyśmiać, że co to za pitu pitu, kiedy się idzie do sklepu, kupuje pudełko z napisem "Babeczki marchewkowe - bez glutenu" i w domu poświęca 5 minut na zmieszanie wszystkich składników z jajami, ...


2018-11-20
10 i pół tygodnia odkurzacza (czytano: 244 razy)

Matrix has you...
żyłem niczym w Matrixie, błądziłem i szukałem, a w zasadzie... to czekałem i tupałem nóżką.
Przymusowe przerwy od biegania były do tej pory dość cholernie bolesne. Za każdym razem czułem, jakby mi ktoś zabierał ulubioną zabawkę, a może i nawet cząstkę mnie. Każda kontuzja jest mini wypadkiem, w którym najgorsze jest zdanie sobie sprawy, że pewne rzeczy się zmieniły w sposób nag...


2018-09-06
... i wylądował (czytano: 266 razy)

Widziałem ślimaka pełznącego po krawędzi brzytwy. To mój sen. Mój koszmar. Brnie, pełźnie po krawędzi piekielnie ostrej brzytwy. I nie ginie...

Czucie powracało w ostatnich dniach.
To były przebłyski tego czucia, kiedy "idzie", kiedy nóżka zapodaje, luźna łydka się kręci niejako sama, oddech nie za senny i płytki, nie za koński, ale... właśnie, ale te ale.
Żyłem ostatnio od niedzielnego długi...


2018-08-29
balansowanie (czytano: 298 razy)

Uwielbiam te małe momenty ciszy przed burzą... przypominają mi Beethovena. To tak jakby położyć głowę na trawie i słyszeć jak rośne (Stansfield - Leon Zawodowiec).

Miałem pisać częściej, ale... inne priorytety, zagięcie czasoprzestrzeni...
Pisanie o przygotowaniach to z jednej strony również forma treningu, coś jak przeglądanie kalendarza z Endo/Garmina z przebiegniętymi treningami, jakaś tam ...


2018-08-13
niekonwencjonalna metoda "treningowa" (czytano: 411 razy)

Lato w pełni, wszystko się grzeje, wszystko skwierczy, susza, pot się leje po pośladach, ogólnie prawie wióry lecą.
Wióry lecą jak oglądam treningi innych na Edmundo czy Stravie lub w necie, w sensie że taka masakra, albo relacje z urlopów.
Relacje z urlopów przeważnie podzielone są na dwa typy: pro-sportowe, no i wiadomka, pro-relaksacyjne ;]

Postanowiłem połączyć wszystko razem!
podobno p...


2018-08-01
WPI - Karkonoski Weekend (czytano: 895 razy)

Lato w pełni, w końcu. Moja najsmerfniejsiowata pora roku, w której zmysły wariują, a ciało... ciało też wariuje.

Kiedy w kwietniu wróciłem z rozwalonym zawieszeniem z Belgradu, z rozbitą psychą, z chęcią ucieczki sam nie wiem gdzie, byle nie w Bieszczady i do Zakopca, bo tam wszyscy jadą jak chcą gdzieś uciec... wtedy to kilka dni po powrocie pojawiła się opcja wypadu do Szklarskiej Poręby na ...


2018-07-16
days goes by (czytano: 481 razy)

Czas leci, nie da się ukryć. Nie potrafię znaleźć czasu, aby tu częściej zaglądać.
Czasem ogarnia mnie pustka mentalna, a może po prostu wyluzowałem łydę i przestałem się przejmować po ciężkim dniu czymkolwiek...
Coś jednak jest w tym, że parę razy złapałem się już w tym, że zapętliłem się ostatnio.
Ten rok, niestety, nie jest fajnie kolorowy pod względem zdrowia i oczywiście wciąż walczę z czy...


2018-06-18
fantazyjność (czytano: 356 razy)

Nic spektakularnego się nie dzieje, akcja zmienia się leniwie mieszając wątki niczym łyżeczka przedzierająca się przez fusy w starym kubku, film trwa w najlepsze...
Czasem chcę się przebudzić z niecierpliwością oczekując już na napisy końcowe, ale co jakiś czas wkręca się jakiś nowy wątek, który po chwili okazuje się puentą dwóch innych, albo jeszcze większej liczby złożoności interdyscyplinarnej...



ARCHIWALNE WPISY DO PAMIĘTNIKA






Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768