redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 04 stycznia 2020, 08:30, 1462/365050
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Hiszpanię, Brazylię, Austrię, Włochy

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Szaleństwo sylwestrowego wieczoru i nocy nie ominęło również świata biegów ulicznych. W miniony wtorek w wielu lokalizacjach na całym świecie, entuzjaści biegania postanowili pożegnać stary i powitać nowy rok mierząc się z popularnymi dystansami "piątek" i "dyszek". Zarówno w Europie, jak i na innych kontynentach nie zabrakło bardzo mocnego ścigania i kapitalnych wyników na mecie.

Przegląd tego, co wydarzyło się na samym finiszu 2019 roku rozpoczynamy jednak od wydarzeń ciut wcześniejszych - 29 grudnia w miejscowości Houilles we Francji, położonej w departamencie Yvelines odbyła się 48-ma edycja zawodów Corrida Pédestre Internationale de Houilles. Bieg ten cieszy się odznaką SILVER przyznaną przez World Athletics, a na przestrzeni minionych lat, rokrocznie padały tu bardzo mocne rezultaty. Dokładnie rok temu to właśnie na tej trasie, Szwajcar Julien Wanders ustanowił nowy rekord Europy na dystansie 10 km.

Organizatorzy również i tym razem zadbali o bogaty i różnorodny skład elity - główną gwiazdą imprezy miał być w tym roku Jimmy Gressier, świeżo upieczony francuski młodzieżowy mistrz Europy w przełajach zapowiadał walkę z kenijsko-etiopską koalicją. Bieg, zgodnie z przewidywaniami i tradycją lat ubiegłych rozpoczął się w bardzo mocnym tempie, gdzie pierwszy kilometr czołówka pokonała w czasie 2 minut i 40 sekund.

Prócz wspomnianego Gressiera, który nie bał się brać ciężaru prowadzenia na swoje barki, wśród liderów dostrzec mogliśmy Kenijczyków: Felixa Kipkoecha, Nibreta Melaka, czy Etiopczka Haftu Teklu. Po przekroczeniu półmetka stopniowo delikatną przewagę nad resztą stawki zaczął osiągać inny z Kenijczyków: Daniel Simiu Ebenyo, który ostatecznie wygrał z nowym rekordem trasy 27:12. Wynik ten dał mu czwarte miejsce na listach światowych 2019 roku dystansu 10 km. Bardzo licznie zgromadzeni przy trasie kibice uważnie obserwowali jednak to, co dzieje się za plecami zwycięzcy, jako że życiową formą wykazał się Jimmy Gressier - Francuz do samej linii mety walczył o drugie miejsce z Etiopczykiem Teklu - ostatecznie finiszował jako trzeci z wynikiem 27:43, co jest jego nowym rekordem życiowym poprawionym aż o 30 sekund!

"To istne szaleństwo, dałem dzisiaj z siebie absolutnie wszystko. Szczerze mówiąc, nie wiedziałem do końca, który byłem, śledziłem tylko czas i wpatrywałem się w zegar na mecie." - mówił dziennikarzom uradowany Gressier, który zapowiedział jednocześnie, że już 5 stycznia wystartuje w zawodach Prom" Classic w Nicei, gdzie planuje...pobić rekord Europy Juliena Wandersa wynoszący 27:25.

Głębia wyników jakie padły podczas biegu panów w ramach corrida de Houilles robi bardzo duże wrażenie. Pierwsza piątka na mecie uporała się z barierą 28 minut, aż 25 pierwszych zawodników (W tym wielu Europejczyków) pobiegło szybciej niż 29 minut i aż 44 pierwszych finiszerów złamało 30 minut.

Nieco w cieniu kapitalnego biegu mężczyzn przebiegła rywalizacja pań, gdzie zwyciężyła Kenijka Norah Jeruto, legitymująca się najlepszym rekordem życiowym w całej stawce elity (30:07 z 2019 roku z Pragi). 29-letnia zawodniczka pewnie sięgnęła po triumf z czasem 30:32, dystansując swoje najgroźniejsze tego dnia rywalki z Etiopii: Haftu Tesfay i Gete Alemayehu, które zajęły odpowiednio drugie i trzecie miejsce. Ku ogromnej radości organizatorów i kibiców, czwarta na mecie Liv Westphal z czasem 31:15 ustanowiła nowy rekord Francji.

"Są takie dni, gdy gwiazdy Ci sprzyjają, a wysiłek i poświęcenie ostatnich miesięcy i lat daje wspaniałe owoce. Taki dzień nastał właśnie dzisiaj w Houilles gdzie ustanowiłam nowy rekord Francji na 10 km." - relacjonowała na swym profilu w mediach społecznościowych 26-letnia Westphal.

Przenosimy się już do wydarzeń ściśle związanych z Sylwestrem - na sam początek Hiszpania i 55-ta edycja zawodów San Silvestre Vallecana - ta jedna z najszybszych "dyszek" w rocznym kalendarzu po raz kolejny była prawdziwą gratką dla kibiców biegania - za pośrednictwem transmisji internetowej obserwować mogliśmy ściganie na najwyższym poziomie, w typowym hiszpańskim stylu, gdzie tłumy kibiców wspierały zawodników na trasie.

Warunki do ścigania we wtorkowy wieczór były wręcz idealne - brak wiatru i temperatura w okolicach 10 stopni Celsjusza zachęciły zawodników do mocnego otwarcia. Sporym zaskoczeniem były pierwsze kilometry gdzie na prowadzenie zdecydowali się reprezentanci Hiszpanii: Najpierw Toni Abadia uciekł na około 30 metrów grupce pościgowej, a następnie dołączył do niego jego rodak Jesus Ramos. Dopiero na półmetku przebiegniętym w czasie 13:30 do prowadzącego duetu zaczęli zbliżać się biegacze z Afryki, w tym Moses Kurong, Mande Buschendisch, jak również reprezentujący Belgię Bashir Abdi.

To własnie ostatni z wymienionych zawodników okazał się tego dnia najmocniejszy i sięgnął po wygraną z czasem 27:47. Dla Belga to doskonałe podsumowanie bardzo udanego roku - przypomnijmy, że podczas maratonu w Chicago ustanowił on nowy rekord swojego kraju 2:06:14. Abdi, trenujący często z Mo Farahem to również aktualny wicemistrz Europy na 10.000 m z Berlina.

"Moją taktyką na dziś było wyczekiwanie ostatnich kilometrów i mocne przyśpieszenie, ta strategia opłaciła się z czego jestem bardzo zadowolony. Po maratonie w Chicago głównie odpoczywałem - pod dzisiejsze zawody wykonałem jedynie bardzo krótki mikrocykl i moje ciało dobrze zareagowało na taki bodziec. "- komentował swój zwycięski występ Bashir Abdi.

Drugie miejce przypadło Ugandyjczykowy Mande Buschendischowi (27:51) natomiast przy ogromnej wrzawie hiszpańskich fanów jako trzeci finiszował Toni Abadia z kapitalnym wynikiem 27:56 - jest to najlepszy czas w historii zawodów w Madrycie uzyskany przez reprezentanta Hiszpanii. Barierę 29 minut złamało 11 zawodników, w tym inni znani biegacze hiszpańskiej sceny jak przeszkodowiec Fernando Carro (28:19 i 6-te miejsce), czy Daniel Mateo.

Bieg pań zdominowała Etiopka Helen Bekele Tola, która uzyskała czas 30:50 - co jest czwartym najszybszym rezultatem w historii biegu San Silvestre Vallecana. Drugie miejsce przypadło mistrzyni świata w maratonie z Doha, Kenijce Ruth Chepngetich (30:57) a na najniższym stopniu podium stanęła Portugalka Carla Salomé Rocha z czasem 31:52

"To dla mnie bardzo udany dzień i szczęśliwe zakończenie roku" - komentowała swój występ Etiopka. "W kontekście nowego roku planuję występ maratoński poniżej 2 godzin i 20 minut." Bardzo dobry występ zanotowała Polka Katarzyna Jankowska, która z czasem 33:06 zajęła ósme miejsce. Jako 11-ta wśród pań bieg ukończyła również kolejna reprezentantka Polski Iwona Bernarelli, której zmierzono czas 34:27. Profil trasy, poprowadzony głównie "z górki" sprawia, że wyniki z Madrytu nie są oficjalnie uwzględniane listach światowych.

Z Hiszpanii przenosimy się do Włoch, gdzie w Połuniowym Tyrolu, przy granicy z Austrią odbyła się kolejna edycja zawodów BOclassic Silvesterlauf. Również i tu organizatorzy zadbali o bardzo mocną stawkę elity, dzięki czemu odnotowaliśmy świetne wyniki na mecie. Zacznijmy od biegu panów, gdzie zwyciężył naturalizowany Włoch Eyob Gebrhiwet Faniel - z czasem 28:21 został on pierwszym zawodnikiem z Italii od 1988 i wygranej Salvatore Antibo, który zwyciężył w Bolzano.

Jego wyczyn zasługuje na ogromne uznanie, biorąc pod uwagę jak mocnych zawodników pozostawił on we wtorek w pokonanym polu. Drugie miejsce przypadło bowiem Etiopczykowi Telahunowi Haile Bekele (28:28), który jest liderem list światowych na 5000 m z 2019 roku (12:52). Na dalszych miejscach finiszowali inni utytułowani zawodnicy: brązowy medalista mistrzostw świata w maratonie Amos Kipruto (28:37), Ugandyjczyk Albert Chemutai (28:50) i brązowy medalista mistrzostw Europy na 10.000 m Włoch Yeman Crippa (28:54)

Zwycięzca biegu - Eyob Faniel to 27-latek urodzony w Erytrei, który emigrował wraz z rodziną do Włoch w 2004 roku. Jego kariera nabrała tempa w ostatnich latach, kiedy to zajął 5-te miejsce na dystansie maratońskim w mistrzostwach Europy w Berlinie. W 2019 roku ustanowił on znakomitą życiówkę 1:00:53 podczas półmaratonu w Padwie. Na co dzień Faniel trenowany jest przez weterana włoskiej sceny biegowej Ruggero Pertile. "Mierzyłem się dzisiaj z bardzo dobrymi biegaczami, jestem szczęśliwy ale zarazem bardzo zaskoczony swoją formą i faktem, że wygrałem. Teraz czas na bardzo krótki odpoczynek, a następnie przygotowania do maratonu w Sewilli w lutym 2020." - skomentował na konferencji prasowej swój występ zwycięzca.

W biegu pań mieliśmy bardzo mocny polski akcent w postaci występu Karoliny Nadolskiej. Na dystansie 5 kilometrów nasza rodaczka nie miała jednak łatwego zadania, jako że na starcie stanęły również chociażby: srebrna medalista mistrzostw świata na 5000 m z 2013 roku Mercy Cherono, mistrzyni świata w półmaratonie Netsanet Gudeta, a oprócz koalicji afrykańskiej swoje trzy grosze przed włoską publicznością planowała też wtrącić juniorska mistrzyni Europy w przełajach Nadia Batocletti. Po emocjonującym sprinterskim finiszu na ostatnich 200 metrach po triumf z czasem 15:30 sięgnęła aktualna wicemistrzyni świata na 5000 metrów Kenijka Margaret Kipkemboi.

Jej czas to wyrównany rekord trasy imprezy w Bolzano. Sekundę za jej plecami na metę wpadła Etiopka Gudeta, a trzecie miejsce przypadło Glorii Kite z wynikiem 15:32. Karolina Nadolska finiszowała jako siódma z czasem 16:18.

Na sam koniec przeglądu wydarzeń sylwestrowych zaglądamy do Brazylii, gdzie odbyła się kolejna edycja zawodów Corrida Internacional de São Silvestre na dystansie 15 kilometrów. Główną gwiazdą imprezy była rekordzistka świata w maratonie, Kenijka Brigid Kosgei. Niejako na podsumowanie fantastycznego dla siebie roku, Kosgei z łatwością wygrała z czasem 48:54 - tym samym została trzecią kobietą w historii biegu w Sao Paulo, która pobiegła poniżej 49 minut. Niezwykłe widowisko i kapitalne emocje towarzyszyły za to finałowym fragmentom rywalizacji mężczyzn.

Tu zdecydowanym faworytem był Ugandyjczyk Jacob Kiplimo. Srebrny medalista tegorocznych mistrzostw świata w przełajach zbudował sobie przewagę na ostatnim kilometrze nad resztą stawki i wbiegając na ostatnią prostą na Paulista Avenue był w zasadzie pewny wygranej. Przy aplauzie kibiców i euforii, jaka towarzyszy zwykle liderom na ostatnich, Kiplimo po prostu nie zauważył, że za jego plecami szalony finisz przypuścił Kenijczyk Kibiwott Kandie. Ugandyjczyk już wzniósł ręce do góry by celebrować wygraną, gdy dosłownie rzutem na taśmę, wspomniany Kandie wyprzedził go na samej linii mety.

Tak pasjonującego i kuriozalnego finiszu nie obserwowaliśmy dawno i była to z pewnością sylwestrowa gratka dla kibiców na całym świecie, którzy zdecydowali się śledzić wydarzenia w Sao Paulo. Zwycięski czas Kibiwotta Kandie to 42:59 - jest to nowy rekord trasy imprezy w Brazylii poprawiony aż o 16 sekund. Warto zwrócić uwagę, że poprzedni rekordowy wynik Paula Tergata z edycji 1995 utrzymał się 24 lata!

31.12.2019: São Silvestre de São Paulo 15km (Brazylia) Mężczyźni:
1. Kibiwott KANDIE KEN 42:59
2. Jacob KIPLIMO UGA 43:00
3. Titus EKIRU KEN 43:54
4. Geofry KIPCHUMBA KEN 45:10
5. Joseph PANGA TAN 45:33

Kobiety:
1. Brigid KOSGEI KEN 48:54
2. Sheila CHELANGAT KEN 50:10
3. Alem Nigus TISADIK ETH 50:12
4. Pauline KAMULU KEN 50:28
5. Delvine MERINGOR KEN 50:51

31.12.2019: San Silvestre Vallecana 10km, (Madryt, Hiszpania)

Mężczyźni
1. Bashir ABDI BEL 27:47
2. Mande BUSHENDICH UGA 27:51
3. Antonio ABADIA ESP 27:56
4. Boniface Abel SIKOWO UGA 28:04
5. Hamid Ben DAOUD ESP 28:06
6. Aras KAYA TUR 28:13
7. Moses KURONG UGA 28:16

Kobiety:
1. Helen Bekele TOLA ETH 30:50
2. Ruth CHEPNGETICH KEN 30:57
3. Carla Salome ROCHA POR 31:52
" 4. Juliet CHEKWEL UGA 32:13
5. Sara Caterina RIBEIRO POR 32:29
10. Katarzyna JANKOWSKA POL 33.03
17. Iwona BERNARDELLI POL 34.27
31.12.2019: BoClassic 10km, Bolzano (Włochy)

Mężczyźni:
1. Faniel Eyob GEBREHIWET ITA 28:21
2. Telahun Haile BEKELE ETH 28:28
3. Amos KIPRUTO KEN 28:37
4. Albert CHEMUTAI UGA 28:50
5. Yemaneberhan CRIPPA ITA 28:54
6. Ismael DEBJANI BEL 29:07
7. Abdilmana MOHAMED ETH 29:15
8. Homiyu TESFAYE GER 29:18
9. Marouan RAZINE ITA 29:39
10. El Hassan OUBADDI MAR 29:52

Kobiety:
1. Margaret KIPKEMBOI KEN 15:30
2. Netsanet GUDETA ETH 15:31
3. Gloriah KITE KEN 15:32
4. Mercy CHERONO KEN 15:38
5. Alemitu TARIKU ETH 16:00
6. Nadia BATTOCLETTI ITA 16:11

31.12.2019: We Run Rome 10km (Włochy)

Mężczyźni:
1. Milkesa MENGESHA ETH 28:50
2. Daniele MEUCCI 29:44
3. Yassine El FATHAOUI 29:49

Kobiety:
1. Yasemine CAN TUR 32:17
2. Sofia YAREMCHUK UKR 32:35

31.12.2019: Peuerbach Silvesterlauf (Austria)

Mężczyźni 6.8km:
1. Elzan Bibic SRB 18:29
2. Robert KETER KEN 18:32
"3. Davis KIPLANGAT KEN 18:40

Kobiety 5.1km:
1. Eva CHERONO KEN 15:33
2. Caterina GRANZ GER 16:04

31.12.2019: Trier Silvesterlauf (Niemcy)

Mężczyźni 8km:
1. Isaac KIMELI BEL 22:44
2. Amanal PETROS GER 22:45
3. Ilyas Yonis OSMAN SOM 22:48

Kobiety 5km:
1. Katharina STEIRUCK GER 16:10
2. Elena BURKARD GER 16:11
3. Sylvia KIBERENGE KEN 16:21
4. Gesa KRAUSE GER 16:22
5. Marthe YANKURIJE RWA 16:32

29.12.2019: Corrida de Houilles 10km (Francja)

Mężczyźni:
1. Daniel Simiyu EBENYO KEN 27:12
2. Haftu TEKLU ETH 27:41
3. Jimmy GRESSIER FRA 27:42
4. Felix KIPKOECH KEN 27:48
5. Nibret MELAK ETH 27:56
6. Cornelius KANGOGO KEN 28:23
7. Yann SCHRUB FRA 28:23
8. Phillip SESEMANN GBR 28:24
9. Albert CHEMUTAI UGA 28:27
10. Yohans KIFLE ERI 28:28
11. Djamal Abdi DIREH DJI 28:29
12. Azeddine HABZ 28:30
13. Benjamin CHOQUERT 28:35


Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768