redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 24 pazdziernika 2019, 17:10, 824/187300
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Chiny, Norwegię, Holandię, Amsterdam...

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Biegowy świat wciąż żyje wydarzeniami z niezwykłego weekendu 12 i 13 października, kiedy to Eliud Kipchoge a następnie Brigid Kosgei ustanowili kosmiczne rezultaty i wyznaczyli nowe granice ludzkich możliwości na dystansie maratońskim. Echa tych wydarzeń wciąż głośno wybrzmiewają w światowych mediach: sportowa prasa rozpisuje się nad kolejnymi startami Kipchoge, a także nad ewentualnym projektem wzorowanym na "Ineos 1:59 Challenge" z tymże w wydaniu kobiecym.

Głośno jest także o modelu butów firmy NIKE, w którym wymieniona wyżej dwójka ustanawiała fenomenalne wyniki - coraz głośniej wskazuje się na ewentualną niedozwoloną przewagę wynikającą z technologii ich wytworzenia, którą mają biegacze w nich startujący. Świat biegów ulicznych nie stoi jednak w miejscu - kolejne soboty i niedziele to kolejne wyzwania, oraz rzesze biegaczy elity, którzy startują podążając za swoimi marzeniami.

Nie inaczej było minionego weekendu, gdzie pełnia sezonu jesiennego przyniosła nam wysyp bardzo ciekawych zawodów i znakomitych rezultatów na całym świecie. W kontekście "królewskiego dystansu" najciekawiej zapowiadała się rywalizacja podczas TCS Amsterdam Marathon, gdzie duże wrażenie robiła lista zaproszonej elity. Doskonała pogoda do mocnego biegania (brak wiatru i temperatura około 10 stopni Celsjusza w momencie startu) była dodatkowym bodźcem do trzymania mocnego tempa, o które zadbać mieli również zakontraktowani przez organizatorów pacemakerzy.

Pomimo, iż na przestrzeni ostatnich miesięcy i lat przyzwyczailiśmy się już do zwycięstw i dominacji biegaczy afrykańskich, to i tak rozstrzygnięcie w biegu pań można określić mianem sensacji. Oto 20-letnia Etiopka Degitu Azmeraw, w swoim maratońskim debiucie wygrała zawody z czasem 2:19:26 o niemal 2 minuty poprawiając poprzedni rekord trasy. Jest to drugi najszybszy debiut kobiety w historii maratonu - lepszym wynikiem w swoim debiucie może pochwalić się tylko była rekordzistka świata, Brytyjka Paula Radcliffe, która w 2002 roku uzyskała czas 2:18:56

"Byłam bardzo ciekawa maratonu i tego jakie to uczucie pokonać ten dystans. Na podstawie mojego treningu i rekordu życiowego w półmaratonie (1:06:07) spodziewałam się czasu końcowego w okolicach 2 godzin i 20 minut. Dzisiejszy wynik to największy sukces w mojej dotychczasowej karierze." - komentowała swój rewelacyjny występ Azmeraw.

Na kolejnych miejscach na mecie, również ze znakomitymi rezultatami pojawiały się rodaczki zwyciężczyni, kolejno: Tigist Girma (2:19:52), Azmera Gebru (2:20:48) i Besu Sado z czasem 2:21:03. Wyniki całej pierwszej czwórki w biegu pań były lepsze od poprzedniego rekordu trasy Meseret Hailu Debele, który wynosił 2:21:09. W biegu panów kilkunastoosobowa grupa pokonywała wspólnie kolejne odcinki trasy w czasie wskazującym na końcowy wynik 2:06. Dopiero w okolicach 35-tego kilometra afrykańskie trio: Elisha Rotich i Vincent Kipchumba z Kenii oraz Solomon Deksisa z Etiopii zdecydowali się na ucieczkę. Na ostatnim kilometrze na jeszcze jeden bardzo mocny zryw stać było wspomnianego Kipchumbę, który zwyciężył z nowym rekordem życiowym 2:05:09

"Konkurencja dziś była bardzo mocna, pokonałem kilka kryzysów w trakcie biegu, a także zniwelowałem straty do uciekających rywali na ostatnich kilometrach. Czas oraz zwycięstwo w tak dużym maratonie są dla mnie powodem do dumy." - komentował swój występ Kenijczyk.

Najlepiej z reprezentantów Holandii spisał się w niedzielę Abdi Nageeye - zawodnik trenujący na co dzień w grupie NN Running Team wspólnie z Eliudem Kipchoge, finiszował jako dziewiąty z czasem 2:07:39.

Z Holandii przenosimy się na Półwysep Iberyjski, gdzie w stolicy Portugalii - Lizbonie godne odnotowania wyniki padły zarówno na dystansie maratońskim, jak i w półmaratonie. Podobnie, jak i w innych częściach Starego Kontynentu, również i w Portugalii panowały tego dnia wymarzone wręcz warunki pogodowe do biegania. W rywalizacji maratońskiej murowany faworyt do zwycięstwa i rekordzista trasy Samuel Wanjiku tym razem musiał uznać wyższośc Etiopczyka Andualema Shiferawa, który po sprinterskim finiszu na ostatnich 400 metrach wygrał z czasem 2:06:00. Wanjiku wpadł na metę sekundę za zwycięzcą, natomiast podium uzupełnił Stephen Chemlany z czasem 2:06:22

"Nie spodziewałem się tak mocnego biegania, zwłaszcza po tym gdy wczoraj nad miastem przeszła ulewa. Martwiłem się o pogodę i swoją dyspozycję dzisiaj, jednak z każdym kilometrem czułem się coraz mocniej." - komentował swój bieg Shiferaw.

Bieg pań wygrała Etiopka Sechale Dalasa z rezultatem 2:29:51. Podczas gdy zacięte boje toczyli maratończycy, w tym samym czasie na innej trasie, w innej części Lizbony biegacze rywalizowali na dystansie o połowę krótszym. Również i tutaj, na finałowej prostej tuż przed samą metą znakomite widowisko stworzyły Kenijki: Peres Jepchirchir i Vivian Kiplagat. Lepszą sprinterką okazała się pierwsza z wymienionych zawodniczek - mistrzyni świata w półmaratonie z 2016 roku zwyciężyła w czasie 1:06:54, urywając 24 sekundy z poprzedniego rekordu trasy.

Zupełnie inny przebieg miała rywalizacja panów, gdzie już w okolicach 16-tego kilometra samotnie do mety podążał Kenijczyk Titus Ekiru - zdecydowanie najmocniejszy tego dnia zawodnik w stawce elity wygrał z czasem 1:00:12

"Miałem dziś w planach dużo mocniejsze bieganie, na pewno poniżej 60 minut. Brak rywalizacji na ostatnich kilometrach zrobił jednak swoje; oczywiście cieszę się, że zapiszę się w historii jako zwycięzca tak dużego biegu." - relacjonował dziennikarzom na konferencji prasowej Ekiru.

Podium uzupełnili dwaj zawodnicy z Ugandy: Timothy Toroitich z czasem 1:00:53 oraz Thomas Ayeko (1:00:56) Zmieniamy kontynent i zaglądadmy do Delhi w Indiach. W tej ponad 25-milionowej aglomeracji rozegrano kolejną edycję biegu półmaratońskiego Airtel Delhi Half Marathon. Dla uważnych kibiców śledzących wydarzenia w biegach ulicznych na całym świecie, bieg ten mógł stanowić swego rodzaju déjà vu wydarzeń zeszłorocznych - podobnie bowiem jak przed rokiem rywalizację pań zdominowała Etiopka Tsehay Gemechu, która tym razem do zwycięstwa potrzebowała rezultatu 1:06:00

Co więcej, również i w biegu mężczyzn zwyciężył ten sam zawodnik co w edycji 2018 - Andamlak Belihu, któremu na mecie zmierzono znakomity czas 59:10. Wspomniana Etiopka Gemechu reprezentowała swój kraj podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Doha, gdzie na dystansie 5000 metrów zajęła czwarte miejsce.

"Po Doha byłam bardzo zmęczona i bardziej niż na intensywnym treningu skupiłam się na regeneracji, po to by tu w Delhi pokazać się z jak najlepszej strony. W dzisiejszym biegu na równi z formą fizyczną dużą rolę odgrywała też strona mentalna." - relacjonowała swój biegu Gemechu, która z czasem 1:06:00 plasuje się na szóstym miejscu w etiopskiej półmaratońskiej klasyfikacji wszechczasów.

Aż czterech pierwszych zawodników na mecie w biegu panów złamało barierę 60 minut - oprócz wspomnianego zwycięzcy również Solomon Berihu z Etiopii oraz Kibiwott Kandie i Alfred Barkach z Kenii. Rekordowa atmosfera towarzyszyła również wydarzeniom niemal na drugim końcu świata.

Z Indii przenosimy się bowiem do Kanady, gdzie odbyła się kolejna edycja zawodów Scotiabank Toronto Waterfront Marathon. Kenijczyk Philemon Rono z czasem 2:05:00 ustanowił tutaj najlepszy maratoński wynik uzyskany w historii na ziemi kanadyjskiej. Za swój świetny występ otrzymał on 30.000 dolarów kanadyjskich za wygraną oraz dodatkowy bonus 50.000 dolarów za wspomniany rekordowy wynik. Rodaczka zwycięzcy - Magdalyne Masai Robertson (prywatnie żona nowozelandzkiego biegacza Jake"a Robertsona) również pokusiła się o rekordowy występ i z czasem 2:22:16 ustanowiła nowy rekord trasy imprezy w Toronto.

W równolegle rozegranych mistrzostwach Kanady w maratonie, które służyły zarazem wyłonieniu reprezentantów kraju do igrzysk olimpijskich w Tokio zwyciężył Trevor Hofbauer z czasem 2:09:51. W biegu pań triumfowała natomiast Dayna Pidhoresky z rezultatem 2:29:03.

20.10.2019: Amsterdam marathon (Holandia)

Mężczyźni:M
1. Vincent KIPCHUMBA KEN 2:05:09
2. Solomon DEKSISA ETH 2:05:16
3. Elisha ROTICH KEN 2:05:18
4. Betesfa GETAHUN ETH 2:05:28
5. Fentahun HUNEGNWAW 2:06:04
6. Tadu ABATE ETH 2:06:13
7. Morris GACHAGA KEN 2:06:24
8. Daniel KEMBOI KEN 2:06:31
9. Abdi NAGEEEYE NED 2:07:39
10. Abrar OSMAN ERI 2:07:46
11. Leonard KORIR USA 2:07:56
12. Bernard KOECH KEN 2:08:50

Kobiety:
1. Degitu AZIMERAW ETH 2:19:26
2. Tigist GIRMA ETH 2:19:52
3. Azmera GEBRU ETH 2:20:48
4. Besu SADO ETH 2:21:03
5. Mimi BELETE BRN 2:21:22
6. Worknesh ALEMU ETH 2:24:42
7. Maria KOROBITSKAYA RUS 2:30:40

20.10.2019: Toronto marathon (Kanada)

Mężczyźni:
1. Philemon RONO KEN 2:05:00
2. Lemi BERHANU ETH 2:05:09
3. Filex CHEMONGES UGA 2:05:12
4. Benson KIPRUTO KEN 2:05:13
5. Silas MMETICH KEN 2:06:59
6. Abera KUMA ETH 2:09:14
7. Trevor HOFBAUER CAN 2:09:51

Kobiety:
1. Magdalyne MASAI ROBERTSON KEN 2:22:16
2. Biruktayit ESHEFU ETH 2:22:40
3. Betsy SAINA KEN 2:22:43
4. Birke DEBELE ETH 2:23:19
5. Racheal MUTGAA KEN 2:23:30
6. Ruth CHEBITOK KEN 2:24:13
7. Shuko GENEMO ETH 2:24:28
8. Etaferahu TEMESGEN ETH 2:27:21
9. Bekelech GUDETA ETH 2:27:40
10. Dayna PIDHORESKY CAN 2:29:03

20.10.2019: Lisbon marathon (Portugalia)

Mężczyźni:
1. Andualem SHIFERAW ETH 2:06:00
2. Samuel WANJIKU KEN 2:06:02
3. Stephen CHEMLANY KEN 2:06:22
4. Barnabas KIPTUM KEN 2:06:33
5. Birhan NEBEBEW ETH 2:06:51
6. Hosea MAIYO 2:08:55
7. Birhanu TESHMEME ETH 2:09:28
8. Oqbe Kibrom RUESOM ERI 2:10:00
9. Lemi DUMECHA ETH 2:10:06
10. Richard MENGICH KEN 2:11:08

Kobiety:
1. Sechale DALASA ETH 2:29:51
2. Helen JEPKURGAT KEN 2:29:57
3. Sule UTURA ETH 2:32:16
4. Kokob TESFAGABER ERI 2:33:18
5. Truphena CHEPCHIRCHIR KEN 2:33:46
6. Doris CHANGEYWO KEN 2:42:43

20.10.2019: Gyeongju marathon (Korea)

Mężczyźni
1. Kennedy Kiprop CHEBOBOR KEN 2:08:21
2. Wilson ERUPE KOR 2:08:42
3. Joshua KIPKORIR KEN 2:09:50
4. Brian Kibiwott KIPSANG KEN 2:09:58
5. Timothy KIMELI 2:10:28
6. Mike Kiptum BOIT KEN 2:12:45
7. Mersimoy NIGUSE ETH 2:16:05
8. Kotu KIBRU ETH 2:16:58

20.10.2019: Toulouse marathon (Francja)

Mężczyźni:
1. Zablon CHUMBA KEN 2:10:38
2. Deribe Tefera MANDERFO ETH 2:12:29
3. Samwel Ekai KIPTOO KEN 2:13:18
4. Henri Kipsigei CHIRCHIR KEN 2:17:42
5. Tsegay Berhe HILUF ETH 2:18:10
6. Tsige Woldesemayat AYELE ETH 2:22:45
7. Yeshigeta Tamiru BEKELE ETH 2:22:50

Kobiety:
1. Chaltu NEGASA ETH 2:34:49
2. Meseret Gezahegne MERINE ETH 2:34:54
3. Demitu LENSIJO ETH 2:37:11
4. Yetsedaw BELLE ETH 2:37:23
5. Martha KOMU 2:47:05
6. Bontu Demisse WARE ETH 2:47:53

19.10.2019: Bilbao marathon (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Amos KIPROTICH KEN 2:11:18
2. Martin Cheruiyot KEN 2:14:32

Kobiety:
1. Zeritu BEGASHAW ETH 2:42:25

20.10.2019: New Delhi half-marathon (Indie)

Mężczyźni:
1. Andamlak BELIHU ETH 59:10
2. Solomon BERIHU ETH 59:17
3. Kibiwott KANDIE KEN 59:33
4. Alfred BARKACH KEN 59:46
5. Josephat BOIT KEN 61:18
6. John LAGAT KEN 61:23
7. Hagos GEBRHIZET ETH 61:46
8. Moses Kurong UGA 62:05
9. Eric Kiptanui KEN 62:23
10. Moses Kibet KEN 62:27

Kobiety:
1. Tsehay GEMECHU ETH 1:06:00
2. Yelamzerf YEHUALAW ETH 1:06:01
3. Zeineba YIMER ETH 1:06:57
4. Irene CHEPTAI KEN 1:07:39
5. Edith CHELIMO KEN 1:07:40
6. Alem NIGUS ETH 1:08:25
7. Caroline KIPKIRUI KEN/KAZ 1:09:44
8. Dera DIDA ETH 1:10:14
9. Gete ALEMAYEHU ETH 1:10:32
10. Sandrafelis TUEI KEN 1:11:56

20.10.2019: Lisbon half-marathon (Portugalia)

Mężczyźni:
1. Titus EKIRU KEN 1:00:12
2. Timothy TOROITICH UGA 1:00:53
3. Thomas AYEKO UGA 1:00:56
4. Hailemariyam KIROS ETH 1:01:08
5. Maxwell Kortek ROTICH UGA 1:01:11
6. Antenayehu DAGNACHEW ETH 1:01:28
7. Ashenafi MOGES ETH 1:02:39
8. Ammanuel MESEL 1:03:03
9. Awet HABTE ERI 1:03:11

Kobiety:
1. Peres JEPCHIRCHIR KEN 1:06:54
2. Vivian KIPLAGAT KEN 1:06:55
3. Dorcas KIMELI 1:07:44
4. Yebrgual MELESE ETH 1:09:02
5. Carla NASCIMENTO POR 1:10:18
6. Asnakech AWOKE ETH 1:10:21
7. Glenrose XABA RSA 1:10:27
8. Catarina RIBEIRO POR 1:11:37
9. Silenat YISMAW ETH 1:12:09
10. Cynthia KOSGEI KEN 1:13:32

19.10.2019: Bilbao half-marathon (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Ronald KIRUI KEN 1:01:36
2. Abel CHEBET UGA 1:01:37
3. Joshua KIPLANGAT KEN 1:02:23
4. Silas Kipkoech SUGUT KEN 1:04:27

Kobiety:
1. Likina AMEBAW ETH 1:16:12

20.10.2019: Cremona half-marathon (Włochy)

Mężczyźni:
1. James Murithi MBURUGU KEN 1:01:35
2. Dickson Nyakundi SIMB KEN 1:02:11
3. Hosea Kimeli KISORIO KEN 1:04:39
4. Gideon Kiplagat KURGAT KEN 1:05:22
5. Lengen Lolkurraru KEN 1:05:31
6. Roncer Kipkorir KONGA KEN 1:07:20

Kobiety:
1. Winfridah MOSETI 1:09:24
2. Lenah JEROTICH KEN 1:13:37
3. Esther Wangui WAWERU KEN 1:14:09

20.10.2010: Shanghai elite 10km (Chiny)

Mężczyźni:
1. Emmanuel BOR KEN 27:41
2. Edwin KIBICHIY KEN 27:57
3. Lawi KOSGEI KEN 28:09

WOMEN: 1. Sheila Chelangat KEN 31:25

19.10.2019: Hytteplanmila, Hole (Norwegia)

Mężczyźni:
1. Jakob INGEBRIGTSEN 27:54
2. Samuel TSEGAY ERI 28:39
3. Filip INGEBRIGTSEN gebrigtsen 28:40



Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768