redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 17 pazdziernika 2019, 07:00, 1023/163477
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Austrię, Chiny, Holandię, Bułgarię, Australię...

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Weekend, podczas którego maratończycy zabrali nas w kosmos - to tylko jedno z wielu określeń na wydarzenia, jakie miały miejsce w minioną sobotę i niedzielę. Bieg poniżej 2 godzin na dystansie maratońskim Eliuda Kipchoge we Wiedniu oraz poprawiony rekord świata Brigid Kosgei w Chicago - te dwa wydarzenia, które szerzej opisywaliśmy wcześniej na naszym portalu w osobnych newsach, z pewnością na stałe odcisną piętno na biegowym świecie.

Historyczny wyczyn Kipchoge jest natchnieniem dla ogromnych rzesz afrykańskich biegaczy do stawiania sobie jeszcze większych wyzwań i pokonywania swoich barier i ograniczeń zgodnie z myślą, która przyświecała Eliudowi podczas łamania 2 godzin czyli "No human is limited". Być może to właśnie za sprawą sobotnich wydarzeń z Wiednia, w niedzielę na całym świecie zawodnicy elity startując w różnych lokalizacjach, wzorem Kipchoge sięgali wyżyn swojego potencjału i osiągali znakomite wyniki.

Przegląd niedzielnych biegów rozpoczynamy od wizyty w RPA, gdzie w zawodach FNC DUrban 10k CITYSURFRUN Kenijka Sheila Chepkirui uzyskała najlepszy czas osiągnięty w historii przez kobietę w tym kraju na dystansie 10 kilometrów. Po pasjonującej walce ze swoimi rodaczkami: Evaliną Chirchir i Beatrice Mutai, dzięki skutecznym zrywom tempa i przyśpieszeniom w drugiej części dystansu, Chepkirui zwyciężyła z czasem 30:55. Jest to drugi bardzo wartościowy wynik Kenijki w 2019 roku - wcześniej, na wiosnę w Pradze również zwyciężyła z rezultatem 29:57, co plasuje ją na drugim miejscu w klasyfikacji all-time dystansu popularnej "dychy".

"Jestem bardzo zadowolona z wygranej i z formy, jaką dziś zaprezentowałam. To moja pierwsza wizyta w RPA i chciałam pokazać się z jak najlepszej strony - dlatego też pobiegłam inaczej niż zwykle, nie kalkulowałam i nie chowałam się za plecami rywalek, tylko wzięłam ciężar rozprowadzenia biegu na swoje barki." - komentowała swój występ zwyciężczyni.

Zaledwie tydzień po maratońskiej rywalizacji w Doha na starcie biegu panów w Durbanie stanął Stephen Mokoka - najlepszy obecnie biegacz w RPA pomimo tak napiętego kalendarza startowego sprostał wyzwaniu i zwyciężył z czasem 28:12. Mokoka przez większość biegu korzystał z prowadzenia reprezentanta Ugandy Stephen Kissy, oraz innego zawodnika z RPA Preciousa Mashele, którzy poprowadzili pierwszą "piątkę" w czasie 14:21

Kwestia ostatecznej kolejności na mecie rozegrała się w okolicach 8 kilometra, kiedy to piąty zawodnik maratonu z Doha zdecydowanie przyśpieszył i zdystansował swoich najgroźniejszych rywali. Kolejne miejsca na podium, za plecami Mokoki zajęli właśnie wspomniany Kissa (28:16) oraz Kenijczyk Kevin Kibet z wynikiem 28:18. " To pierwsze zwycięstwo zawodnika z RPA w historii tego biegu, zatem fakt ten napawa mnie ogromną dumą. Co więcej, poprawiłem swój rekord jeśli chodzi o czas osiągnięty w mojej ojczyźnie." - komentował niezwykle szczęśliwy Mokoka.

Z RPA wędrujemy do Francji, gdzie w Paryżu odbył się bardzo mocno obsadzony bieg na 20 kilometrów, legitymujący się odznaką Silver przyznawaną przez IAAF. W zawodach Paris 20 km triumfowali Kenijczycy, jednak zwycięstwo to nie przyszło im łatwo, również za sprawą bardzo dobrej postawy zawodników europejskich. Od samego początku czołówka biegu panów narzuciła bardzo mocne tempo, pokonując 5 km w czasie 14:25 i 10 km w 29:05

Ton rywalizacji narzucali wówczas wyłącznie biegacze z Kenii i Etiopii, w tym między innymi Enos Kales, Shewalem Yergalem i Joseph Mbatha. Zaproszeni do grona elity Francuzi Florian Carvalho i Michael Gras, bardzo żywiołowo wspierani przez kibiców zgromadzonych na trasie pozostali nieco z tyłu. Ruch ten okazał się mądrością taktyczną rodzimych zawodników, którzy wobec faktu, iż większość czołówki nie wytrzymywała mocnego tempa, powoli przesuwali się do przodu wyprzedzając kolejnych zawodników.

Na kilka kilometrów przed metą, wspomniani Carvalho i Gras zrównali się z prowadzącym Kenijczykiem Kalesem - ostatecznie to reprezentant kontynentu afrykańskiego zwyciężył w czasie 58:28, pokonując ostatnie 5 kilometrów w 14:30. Francuzi pokazali się jednak ze znakomitej strony, jako że Carvalho ukończył bieg drugi z wynikiem 58:56, natomiast Michael Gras po pasjonującym boju ze słabnącymi Etiopczykami wskoczył na najniższy stopień podium uzyskując rezultat 59:02

"Był to dla mnie bardzo udany bieg, poprawiłem swój rekord życiowy na tym dystansie o 16 sekund. Jest to świetny prognostyk przed głównym tegorocznym wyzwaniem dla mnie, jakim będzie maraton w Valencii." - mówił dziennikarzom na mecie Florian Carvalho.

Przypomnijmy, że zawodnik ten gościł w zeszłym roku w Polsce, kiedy to udanie rywalizował w Maratonie Warszawskim, zajmując wówczas drugie miejsce z wynikiem 2:15:14. Podobnie jak w biegu panów, również i w rywalizacji kobiet licznej koalicji afrykańskiej starały się stawić czoła Francuzki: Liv Westphal i Samira Mezeghrane. W tym przypadku jednak zawodniczki z Kenii i Etiopii okazały się zbyt mocne i w okolicach 15-tego kilometra reprezentantki gospodarzy nie liczyły się już w walce o końcowy triumf. Kenijka Naomi Jebet po długim finiszu, rozpoczętym na około 2 kilometry przed metą wygrała z czasem 1:08:51, 6 sekund przed drugą tego dnia Chaltu Didą z Etiopii.

Po raz kolejny zmieniamy kontynent i kontynuując przegląd niedzielnych wydarzeń biegowych zaglądamy do Azji. W Chinach, w ponad 3-milionowym mieście Changzhou odbyły się zawody Changzhou West Taihu Lake Half Marathon. Bieg ten poprowadzony wokół jeziora Tai Hu - jednego z największych słodkowodnych akwenów w całym kraju, przyciągnął na start bardzo mocną elitę, a organizatorzy liczyli na naprawdę szybkie bieganie. Zawodnicy wyszli naprzeciw tym założeniom - w biegu panów cała czołowa trójka uzyskała na mecie wyniki lepsze niż poprzedni rekord trasy 1:03:04

Triumfował, podobnie jak przed rokiem w Changzhou, Etiopczyk Taye Girma, który tym razem do wpadł na metę z czasem 1:02:45. O wygranej Girmy przesądził 400-metrowy finisz, na którym to zdystansował swojego rodaka i najgroźniejszego rywala w niedzielę Abdiego Fufę (1:02:46). Legitymujący się najlepszym rekordem życiowym w gronie elity (1:00:07 z 2016 z Barcelony) inny Etiopczyk Asefa Tefera zajął trzecie miejsce z wynikiem 1:02:49. Etiopski komplet na podium obserwowaliśmy również w rywalizacji pań i był to pierwszy przypadek w sześcioletniej historii zawodów, gdzie czołowe trzy miejsca w obu biegach zajęli reprezentanci tego samego kraju.

32-letnia Fantu Jimma wygrała z czasem 1:11:46 poprawiając o ponad minutę poprzedni rekord trasy, ustanowiony przez jej rodaczkę Zenebu Fikadu przed rokiem. Na drugim i trzecim miejscu bieg ukończyły kolejno: Etagegn Woldu (1:11:53) i Zinash Mekonnen z czasem 1:12:07.

Na sam koniec bardzo mocny polski akcent - w Eindhoven Kamil Jastrzębski uzyskał czas 2:16:24, co dało mu 11-te miejsce, a zarazem nową życiówkę maratońską poprawioną o ponad trzy minuty. Na uwagę zwraca fakt, że Kamil ukończył bieg jako drugi spośród reprezentantów Europy (wyżej był jedynie Khalid Choukoud z Holandii z czasem 2:12:56) i ustąpił on pola jedynie bardzo licznej koalicji Kenijczyków, którzy uzyskali tego dnia w Eindhoven kapitalne rezultaty. Bieg zwyciężył Laban Mutai z wynikiem 2:06:40

11.10.2019: Amman marathon (Jordania)

Mężczyźni:
1. Benjamin SEREM KEN 2:18:24
2. Japhet KIPKORIR KEN 2:19:38
3. Degefa LAFEBO ETH 2:20:14

Kobiety:
1. Alemi DEGEA ETH 2:44:25
2. Tizita WUBISHET ETH 2:50:21
3. Hanoia HASABALLAH SUD 3:04:25

13.10.2019: Zagreb marathon (Chorwacja)

Mężczyźni:
1. Wycliffe Kipkorir BIWOT KEN 2:19:48
2. Nelson Kipkogei CHERUTICH KEN 2:23:46
3. Isaac Kimutai NGENO KEN 2:24:36

Kobiety:
1. Rebecca KORIR KEN 2:35:51
2. Nikolina Sustic STANKOVIC CRO 2:42:39
3. Hellen Jepkosgei KIMUTAI KEN 2:42:58

13.10.2019: Melbourne marathon (Australia)

Mężczyźni:
1. Isaac BIRIR KEN 2:16:31
2. William CHEBON KEN 2:17:53
3. Reece EDWARDS 2:19:00
19. Wojciech KOPEĆ POL 2:27:04

Kobiety:
1. Naomi Jepkogei MAIYO KEN 2:35:34
2. Nera JAREB 2:36:41
3. Marnie PONTON 2:37:21

13.10.2019: Seine Eure Marathon (Francja)

Mężczyźni:
1. Stephen KIPLAGAT KEN 2:17:23
2. Khalid LABLAQ MAR 2:20:33
3. Kevin LIMOH KEN 2:21:35
4. Benjamin ENZEMA GEQ 2:32:42

Kobiety:
1. Camille CHAIGNEAU FRA 2:47:44
2. Prisca Jemeli KIPRONO KEN 2:49:02

13.10.2019: Victoria marathon (Kanada)

Mężczyźni:
1. Eric FINAN 2:17:51
2. Jonathan Kipchirchir CHESOO KEN 2:20:40
3. Kip KANGOGO CAN 2:21:49

13.10.2019: Nantong marathon (Chiny)

Mężczyźni
1. Robert NDIWA KEN 2:18:03
2. Ezekiel Kipruto KEMBOI KEN 2:18:05
3. Felix Cheruiyot MAIYO KEN 2:20:31

Kobiety:
1. Carole LEL KEN 2:53:52

13.10.2019:Zhengzhou marathon (Chiny)

Mężczyźni:
1. Zewudu Hailu BEKELE ETH 2:12:34
2. Pharis Irungu KIMANI KEN 2:14:10

Kobiety:
1. Alemaz Tilahun GEBRE ETH 2:38:41

13.10.2019: Sofia marathon (Bułgaria)

Mężczyźni:
1. Hosea TUEI KEN 2:15:59
2. Youssef SBAAI MAR 2:15:59
3. Alemayehu LEMA ETH 2:16:58
4. Moris MOSIMA KEN 2:17:12
5. Hassan LAQOUAHI MAR 2:17:37
6. Kipngetich RONO KEN 2:21:14
8. Mohammed MUSA ERI 2:24:11

Kobiety:
1. Hayelom SHEGAE ETH 2:35:36
2. Betty CHEPKWONY KEN 2:36:57
3. Hildah CHEBOI KEN 2:40:10
4. Ruth MATEBO KEN 2:41:32
5. Lagat CHERUTO KEN 2:41:54
6. Shiferaw WODAJ ETH 2:44:09
7. Marinela NINEVA BUL 2:57:44

13.10.2019: Eindhoven marathon (Holandia)

Mężczyźni:
1. Laban MUTAI KEN 2:06:40
2. Reuben KERIO KEN 2:07:00
3. John LANGAT KEN 2:07:11
4. Julius TARUS KEN 2:07:35
5. Gilbert YEGON KEN 2:09:57
6. Cyrus MUTAI 2:10:28
7. Bernard KIMANI 2:11:31
8. Moses MWARUR KEN 2:12:45
9. Khalid CHUKOUD NED 2:12:56
10. Paul Kibet KOSGEI KEN 2:15:46
11. Kamil JASTRZĘBSKI POL 2:16:25

Kobiety:
1. Betty CHEPLETING KEN 2:28:43
2. Zewdnesh AYELE ETH 2:39:07
3. Karen van PROEYEN 2:42:13

13.10.2019: Bucharest marathon (Rumunia)

Mężczyźni:
1. Hosea KIPKEMBOI KEN 2:10:51
2. Jacob Chesari KIRUI KEN 2:17:25
3. Dominic Kipngeno MIBEI KEN 2:18:49
4. Joshua TOO KEN 2:21:37

Kobiety:
1. Sophia CHESIR KEN 2:33:36
2. Gladys CHEPKERUI KEN 2:38:34
3. Salome Jepkosgei KIPRUTO KEN 2:44:09

13.10.2019: Chicago marathon (USA)

Mężczyźni
1. Lawrence CHERONO KEN 2:05:45
2. Dejene DEBELA ETH 2:05:46
3. Asefa MENGSTU ETH 2:05:48
4. Bedan KAROKI KEN 2:05:53
5. Bashir ABDI BEL 2:06:14
6. Seifu TURA ETH 2:08:35
7. Dickson CHUMBA KEN 2:09:11
8. Mo FARAH GBR 2:09:58
9. Jacob RILEY USA 2:10:36
10. Jerrell MOCK USA 2:10:37

Kobiety:
1. Brigid KOSGEI KEN 2:14:04 WORLD RECORD
2. Ababel YESHANEH ETH 2:20:51
3. Gelete BURKA ETH 2:20:55
4. Emma BATES USA 2:25:27
5. Fionnuala MCCORMARCK Cormack IRL 2:26:47

W Chicago sklasyfikowano 45956 zawodników z podziałem na 24626 mężczyzn i 21330 pań.

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768