redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Ameryka Północna, 14 pazdziernika 2019, 16:09, 1603/173644
GrandF
Łukasz
Panfil
Rekord świata w kobiecym maratonie - 2:14:04!

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA - AMERYKA PółNOCNA



      

Po niesamowitym wyczynie Eliuda Kipchoge w mediach pojawiły się nagłówki - „Kipchoge zabrał nas w kosmos”. W kosmosie człowiek już był, ale na mecie dystansu maratońskiego przed upływem drugiej godziny od startu jeszcze nie. Zatem Kipchoge zabrał nas tam gdzie jeszcze człowieka nie było. Zabrał nas na biegowego Marsa. Nikt jednak się nie spodziewał, że zaledwie dzień później 10 lat młodsza rodaczka Kipchoge, Brigide Kosgei weźmie nas w podróż na Wenus.

O ile Eliud Kipchoge jest postacią znaną kibicom, obecną od 16 lat w ścisłej czołówce światowej, o tyle na temat 25-letniej Kosgei do niedawna wiadomo było niewiele. Pojawiła się przed czterema laty. Powiedzieć, że błysnęła to nadużycie. Owszem wygrała – maraton w Porto, ale ze słabym 2:47:59. Właściwie próżno szukać jej nazwiska w wynikach biegów ulicznych na dystansach krótszych niż półmaraton, raptem 4 starty w ciągu 4 lat od piątki do dziesięciu mil.

Dziewczyna postępy robiła jednak znaczne. Ledwie pół roku po wspomnianym Porto wygrała maraton w Mediolanie zdejmując z debiutanckiej życiówki porcję 20 minut. Parę miesięcy później pojechała do Lizobny urwać kolejne 3 minuty. Co ciekawe w trakcie sezonu startowała w dwóch półmaratonach notując wyniki słabsze od międzyczasów „połówek” w bieganych przez nią maratonach.

W marcu 2017 wygrała półmaraton we włoskiej Verbanii notując w końcu przyzwoity rekord życiowy na tym dystansie – 67:35. Miesiąc później w docelowym starcie wiosny już tak dobrze nie było. Maraton w Bostonie kończyła na 8 pozycji w 2:31:48. Ale przyszła jesień… 66:35 w Kopenhadze i 2:20:22 w Chicago przypieczętowały jej przynależność do ścisłej czołówki światowej. Od tego momentu propozycje startów sypały się jak z rękawa. Kosgei mogła wybierać, przebierać i negocjować z największymi organizatorami biegów na świecie. W 2018 wybrała – Londyn, 2:20:13 co starczyło na drugie miejsce i zwycięskie Chicago w już kosmiczne 2:18:35

W bieżącym sezonie poprawiła się w półmaratonie notując trzy starty. Dwa regulaminowe – 65:50 i 65:28. Jeden na trasie nie spełniającej wymogów IAAF. W South Shields. Jeżeli istniałby rekord świata „wszechtras” to właśnie należałby do Kosgei. 64:28 – tyle zajęło jej pokonanie tamtejszej trasy. Z innych startów w tym roku – wygrała maraton w Londynie w 2:18:20 i pobiegła szybką dychę z górki w Atlancie – 30:22

No i przyszedł maraton w Chicago. Brigide „otworzyła” piątkę w 15:28. „Połówkę” minęła w 66:59. Rozkład jazdy biorąc pod uwagę poszczególne piątki wyglądał następująco:

15:28
16:00
15:58
16:01
16:08
15:45
15:57
15:58
6:53 – ostatnie 2195m

Metę minęła w 2:14:04 poprawiając 16-letni rekord świata Pauli Radcliffe o minutę i dwadzieścia jeden sekund! Dodajmy – rekord, który zdawał się być rekordem nie do ruszenia. Zawodniczki nie zbliżały się do rekordowego wyniku Brytyjki. Żadna nie zeszła poniżej 2:16, żadna też nie uporała się z barierą 2:17!

Rekord świata Radcliffe był uznawany przez ekspertów za najlepszy ze wszystkich kobiecych w lekkiej atletyce. Trochę inaczej wygląda to w przeliczniku tabel węgierskich, które pozwalają porównać wartość wyników we wszystkich konkurencjach. Co oznacza rekord świata Brigide Kosgei? To tak jakby kobieta pobiegła 10.50 na 100, 47.48 na 400, 3:49.12 na 1500 czy 13:54.01 na 5000m!

Między rokiem 1985, a 1998 żadnej zawodniczce nie udała się sztuka wpisania w rubrykę pt „rekord świata w maratonie”. 2:21:06 legendarnej Ingrid Kristiansen było chyba najbardziej zaporowym wynikiem w historii kobiecego maratonu. Do 30 września 2001 roku żadnej kobiecie nie udała się sztuka zejścia poniżej bariery 2:20. Przez te 18 lat padło już 46 wyników lepszych niż 2:20:00. Kolejne wyzwanie – 2:14:00 wydaje się być na wyciągnięcie ręki...

Komentarze czytelników - 1podyskutuj o tym 
 

henry

Autor: henry, 2019-10-15, 19:53 napisał/-a:
Właściwie to mogła złamać nawet 2,14 gdy by ktoś ja gonił. Ciekawe czy zwycięzca w Poznaniu uzyska taki wynik?

 




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768