redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 05 czerwca 2019, 08:44, 650/133777
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez Chiny, USA, Szwecję

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Za nami pierwszy czerwcowy weekend, podczas którego zwłaszcza w Europie prawdziwie letnia pogoda dała się we znaki biegaczom. Przegląd wydarzeń z maratońskich tras zaczynamy od wizyty w Szwecji.

W stolicy kraju - Sztoktholmie ostatnie dni minęły pod znakiem lekkoatletycznej gorączki, jako że w czwartek na stadionie miejskim rozegrano mityng Diamentowej Ligi, w którym to padły bardzo wartościowe wyniki, między innymi na dystansie 10.000 metrów, natomiast w niedzielę odbyła się kolejna edycja biegu maratońskiego. Na trudnej trasie, obfitującej w podbiegi, ostre zakręty, a także wyboiste podłoże na moście Vasterbron bezkonkurencyjny okazał się Etiopczyk Sahlesilassie Nigussie, który z czasem 2:10:10 ustanowił nowy rekord trasy.

Prowadząca grupa przez wiele kilometrów biegła w tempie wskazującym na końcowy czas w granicach 2 godzin i 8 minut, jednak rosnąca temperatura i wymagający profil trasy spowodowały znaczne spowolnienie czołówki, a trudnościom tym najlepiej stawił czoła wspomniany reprezentant Etiopii. Na kolejnych miejscach na metę przybiegali inni Afrykanie: Tafese Delegen z czasem 2:11:40 i Kenijczyk Gilbert Yego z wynikiem 2:11:58. Dużo większe emocje towarzyszyły rywalizacji pań, gdzie koalicja kilku zawodniczek ze Szwecji oraz Japonka Yoshiko Sakamoto postawiły bardzo trudne warunki zdecydowanej faworytce biegu - Etiopce Aberash Fayesie.

Aż do półmetka trzy Szwedki, zawodniczka z Japonii i Etiopka Fayesa biegły razem zmieniając się na prowadzeniu - wtedy to Fayesa zdecydowała się na ucieczkę i zbudowała sobie kilkudziesięciosekundową przewagę nad rywalkami. Japonka nie dawała jednak za wygraną i ogromną siłą woli oraz determinacją odrabiała stopniowo straty na każdym kilometrze, aż na 40-tym kilometrze zrównała się ponownie z liderką. Wtedy to wyraźnie zaskoczona takim obrotem spraw Fayesa urwała się raz jeszcze, tym razem utrzymując już prowadzenie do samej mety i wygrywając z czasem 2:33:38

Bardzo mocno wyczerpana Yoshiko Sakamoto wpadła na metę na drugiej pozycji z rezultatem 2:34:04, po czym zemdlała i została eskortowana do pobliskiej karetki. Szczęśliwie, kilka godzin później Japonka wróciła do sił i udzieliła wywiadu, w którym wyznała, że odpowiedzialni ze rowerową eskortę wolontariusze z nieznanych przyczyn nie podawali jej wody w drugiej części biegu. Z bardzo dobrej strony pokazały się na swojej ziemi zawodniczki szwedzkie, które zajęły kolejno trzecie, czwarte i piąte miejsce. Najlepszą z reprezentantek gospodarzy okazała się tego dnia Mikaela Larsson, która uzyskała wynik 2:36:32.

Ze Szwecji przenosimy się na kontynent azjatycki, gdzie przyjrzymy się wydarzeniom związanymi z międzynarodowym maratonem w Lanzhou w Chinach. Bieg ten cieszący się najwyższym odznaczeniem GOLD w klasyfikacji IAAF przyciągnął w niedzielę na start liczną elitę z państw afrykańskich, co pomimo bardzo trudnych warunków atmosferycznych zaowocowało rekordowymi rezultatami na mecie.

Przymiotnikiem "rekordowy" określić można w szczególności bieg pań, gdzie w czasie poniżej poprzedniego rekordu trasy finiszowały aż 4 pierwsze zawodniczki. Pomimo temperatury 26 stopni Celsjusza i bezchmurnego nieba w momencie startu zawodniczki z Etiopii wykazały się doskonałą dyspozycją - mowa tu zwłaszcza o 26-letniej Worknesh Edesie, najszybszej w stawce elity z życiówką 2:21:05 z tego roku z Dubaju, która sprostała stawianym przed nią oczekiwaniom i wygrała bieg z czasem 2:30:22. Edesa stoczyła zacięty pojedynek ze swoimi trzema rodaczkami, które zgubiła dopiero po 35-tym kilometrze.

Zawodniczce tej najwyraźniej sprzyja klimat i specyficzna otoczka chińskich maratonów, jako że swoje poprzednie zwycięstwo odniosła ona również w "Państwie Środka", kiedy to w 2016 roku triumfowała w Xiamen. Kolejne miejsca na podium zajęły odpowiednio: Gutemi Shone (2:30:40) i Fantu Jimma (2:30:49). Niecodzienne sceny obserwowaliśmy na początkowych kilometrach rywalizacji mężczyzn, gdzie nieznany szerzej Chińczyk Yousheng Guan objął zdecydowane prowadzenie przed swoim rywalami z Kenii i Etiopii. 26-latek legitymujący się życiówką 2:16:44 najwyraźniej pragnął pokazać się przed swoimi kibicami, wykorzystując również fakt transmisji na żywo w lokalnej telewizji.

Przez nieco ponad 10 kilometrów kamery skupione były właśnie na tym zawodniku, a komentatorzy snuli przypuszczenia dotyczącego tego, jak długo utrzyma on pozycję lidera. Odpowiedź przyszła niebawem, jako że po przekroczeniu "dyszki" sprawy w swoje ręce wzięli Afrykanie, w tym faworyzowany Etiopczyk Bira Seboka z rekordem życiowym 2:08:51. To jednak inny z przedstawicieli Czarnego Lądu: Kenijczyk Justus Kimutai był tego dnia najszybszy na ulicach Lanzhou i zwyciężył z wynikiem 2:11:47.

Z Chin przenosimy się do Stanów Zjednoczonych, gdzie rozegrano 22-gą edycję maratonu i półmaratonu w San Diego. Ponad 23.000 biegaczy z różnych zakątków świata wzięło udział w różnych wydarzeniach podczas całego biegowego weekendu w tym pięknie położonym mieście w stanie Kalifornia. Pod kątem wartościowych wyników najwięcej działo się w półmaratonie, gdzie Kenijczyk Bernard Ngeno już na kilka dni przed startem zapowiadał rezultat poniżej 60 minut.

Zawodnik ten był o włos od osiągnięcia swojego celu, jednak do realizacji planu zabrakło mu 9 sekund - pomimo to raczej odleci on z Kalifornii zadowolony gdyż wygrał z czasem 1:00:08. co więcej, w drodze po zwycięstwo pokonał on niezwykle mocnego rywala Lawrence"a Cherono - zwycięzcę tegorocznego maratonu w Bostonie. Cherono zadowolić się musiał drugim miejscem z wynikiem 1:00:48. Rywalizację pań wygrała Rahma tusa - Etiopce zmierzono czas 1:09:09

Pozostajemy w USA i przenosimy się do Albany nad rzeką Hudson, gdzie rozegrano 41-szą edycję kobiecego biegu na 5 kilometrów. Organizatorzy tych zawodów ufundowali bardzo okazałe nagrody finansowe. Zwyciężczyni Elaina Tabb, która uzyskała relatywnie przeciętny czas w ujęciu globalnym 16:03 za swój triumf zgarnęła 10.000 dolarów! W drodze po wygraną pokonała ona pochodzącą z Burundi i reprezentującą Stany ZJednoczone Diane Nukuri, która z czasem 16:06 zajęła drugie miejsce i wzbogaciła się o 5000 dolarów. 3000 dolarów i najniższy stopień podium przypadł Maddie Van Beek, która uzyskała wynik 16:09

Ponad 3000 uczestniczek przebiegło tego dnia ulicami Albany, w tym cztery panie, które w swoim dorobku mają ukończone wszystkie dotychczas rozegrane 41 edycji biegu!

02.06.2019: Cork Marathon(Irlandia)

Mężczyźni:
1 Gary OHANLON 2:21.42
2 Tom O DONOGHUE 2:25.52
3 Seriu CIOBANU 2:28.26
" 4 Paweł KOSEK 2:32.02

Kobiety:
1 Angela Mc CAAN 3:02.12

1.06.2019: Stockholm marathon (Szwecja)

Mężczyźni:
1. Nigussie SAHLESILASSIE ETH 2:10:10
2. Tafese DELEGEN ETH 2:11:40
3. Gilbert YEGON KEN 2:11:58
4. Mathew KIPSAAT KEN 2:12:47
5. Shadrack KIPKOGEY KEN 2:13:44
6. Adhanom ABRAHA SWE 2:17:09
7. Sisay YAZEW ETH 2:17:09
8. Dominic Kimwetich KANGOR KEN 2:18:32
9. Jonah CHESUM KEN 2:18:38
10. Ebba Tulu CHALA ERI 2:20:30

Kobiety:
1. Aberash FAYESA ETH 2:33:38
2. Haruka YAMAGUCHI JPN 2:34:04
3. Mikaela LARRSON SWE 2:36:32
4. Johanna BäCKLUNG SWE 2:39:08
5. Hanna LINDHOLM SWE 2:41:31
6. Lisa RING SWE 2:43:03
2.06.2019: Lanzhou marathon (Chiny)

Mężczyźni:
1. Justus KIMUTAI 2:11:47
2. Gizachew HAILU ETH 2:12:05
3. Afewerk MESFIN ETH 2:14:10

Kobiety:
1. Worknesh EDESA ETH 2:30:22
2. Gutemi SHONE 2:30:40
3. Fantu JIMMA ETH 2:30:49

1.06.2019: Luxembourg marathon

Mężczyźni
1. John Kipkorir KOMEN KEN 2:16:03,
2. Joseph Kyengo MUNYWOKI KEN 2:18:55
3. Philip Kiplagat BIRECH KEN 2:20:18
4. Stephen Kipchumba RUTTO KEN 2:21:12

Kobiety:
1. Betty Jematia CHEPKWONY KEN 2:38:55
2. Rebby Cherono KOECH KEN 2:39:29
3. Sarah Jerop LAGAT KEN 2:41:48
4. Anita Kiptum JEPCHUMBA KEN 2:44:21

2.06.2019: San Diego Rock"n"Roll half-marathon (USA)

Mężczyźni:
1. Benard NGENO KEN 1:00:08
2. Lawrence CHERONO KEN 1:00:48
3. Alphonce SIMBU TAN 1:01:35

Kobiety:
1. Rahma TUSA ETH 1:09:09
2. Meseret BELETE ETH 1:10:31

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768