redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
W.Brytania, 29 kwietnia 2019, 13:15, 1541/161797
GrandF
Łukasz
Panfil
Londyn Maraton - czwarty triumf Kipchoge

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA - W.BRYTANIA



      

Foto: Monika Prendke, Poznań Maraton

W niedzielę 28 kwietnia 34-letni Eliud Kipchoge po raz kolejny potwierdził, że jest jednym z najwybitniejszych, o ile nie najwybitniejszym maratończykiem w historii. Kenijczyk wygrał Londyn Maraton w 2:02:38 co jest drugim wynikiem w historii. Ten pierwszy należy również do niego.

Londyn był 12 (13*) maratonem w karierze Kipchoge. Od wiosny 2013 kiedy zwycięsko debiutował w Hamburgu (2:05:30), przegrał tylko raz - kilka miesięcy później w Berlinie. Pół roku temu ustanowił fantastyczny rekord świata w stolicy niemiec – 2:01:39. Jest jedynym zawodnikiem w historii, którego średnia 10 najlepszych wyników jest lepsza niż 2:04:00. Kipchoge sprawdza się zarówno podczas imprez komercyjnych, mistrzowskich i jak się okazało 2 lata temu – reżyserowanych celem sprawdzenia maksymalnych możliwości. Dystans 42km i 195m w nieregulaminowych co prawda warunkach pokonał wówczas w 2:00:25

W minioną niedzielę po raz 4-ty okazał się najlepszy na trasie Londyn Maratonu, a zadania łatwego nie miał. Stawka zawodników prezentowała się imponująca i właściwie ciężko stwierdzić kto był większą gwiazdą – Kipchoge, czy lśniący złotem gradu medali, Mo Farah. Chyba jednak Farah. Raz – sprzyjały mu okoliczności, w końcu maraton biegał w domu. Dwa – 4 medale igrzysk i 6 mistrzostw świata stawiają go wartością wyżej niż rok młodszego Eliuda.


Foto: Monika Prendke, Poznań Maraton

Nie każdemu jednak maraton służy, a może jednak w przypadku Faraha’a trzeba powiedzieć jeszcze o nie wielkim doświadczeniu maratońskim. Z drugiej strony, Kipchoge który też wywodzi się z bieżni w maratonie odnalazł się błyskawicznie i od razu uzyskiwał absolutnie topowe wyniki. Na marginesie, Kipchoge ma nawet lepsze rekordy życiowe w biegach na 3000m (7:27.66 do 7:32.62) i 5000m (12:46.53 do 12:53.11) od Mo Faraha’a. Brytyjczyk pobiegł nieźle, ale tylko nieźle. 2:05:39 wstydu na pewno nie przynosi, ale poziom Kipchoge to świat oddalony o 2-3minuty.

Doskonale poradził sobie również finiszujący na drugiej pozycji Etiopczyk Mosinet Geremew. Przed rokiem wygrał maraton w Dubaju w 2:04:00. 2:02:55, które uzyskał wczoraj w Londynie jest 3cim wynikiem w historii światowej LA. Szybciej biegał tylko… Kipchoge.


Foto: Monika Prendke, Poznań Maraton

Strefy podium dopełnił kolejny z Etiopczyków – Mule Wasihun z doskonałym rekordem życiowym 2:03:16. Pierwszym Europejczykiem był wspomniany Farah, a najlepszym rdzennym przedstawicielem Starego Kontynentu okazał się Brytyjczyk Callum Hawkins, który nareszcie rozprawił się z barierą dwa dziesięć – 2:08:14.

Nasz Heniu Szost dobiegł na 18 pozycji w 2:13:13. Polak biegł bardzo ambitnie mijając półmetek w 63:31! Na swoim profilu facebookowym napisał:

Tak w ekspresowym skrócie. Bardzo dobre samopoczucie do 25 km. Na 20 km jeden z zawodników strącił mi bidon ze stolika musiałem się zatrzymać i straciłem kontakt z grupą. Do 26 km biegłem swoim tempem wszystko było ok. Ok 28 km pojawił się ból w pachwinie poczułem mocny dyskomfort przy podnoszeniu lewego kolana. Po 33 km była już tylko walka z narastającym bólem i tak aż do mety. Po 35 km tempo bardzo spadło ale marzyłem już tylko o dobiegnięciu do końca. Wynik jest słaby, zdaję sobie z tego sprawę, ale biegnąc z bólem ciężko się myśli o dobrym wyniku. Dziękuję wszystkim za kibicowanie na trasie i przed TV. W przyszłości obiecuje poprawę.

Top 10 maratonów Eliuda Kipchoge:

2:01:39, Berlin 2018
2:02:38, Londyn 2019
2:03:05, Londyn 2016
2:03:32, Berlin 2017
2:04:00, Berlin 2015
2:04:05, Berlin 2013
2:04:11, Chicago 2014
2:04:17, Londyn 2018
2:04:42, Londyn 2015
2:05:00, Rotterdam 2014

Wśród pań najszybszą okazała się Brigit Kosgei, która o 15 sekund poprawiła ubiegłoroczny rekord życiowy z Chicago. Od soboty wynosi on 2:18:20 i przesunął Kenijkę na 7 z 9 miejsca w historii kobiecego maratonu. Drugą zawodniczką okazała się Vivian Cheruiot, mistrzyni olimpijska z Rio w biegu na 5000m. Na trzeciej pozycji finiszowała Etiopka Roza Dereje, zwyciężczyni maratonu w Dubaju z zeszłego roku.

Wyniki mężczyzn:

1. Eliud Kipchoge (KEN) – 2:02:38
2. Mosinet Geremew (ETH) – 2:02:55
3. Mule Wasihun (ETH) – 2:03:16
4. Tola Shura Kitata (ETH) – 2:05:01
5. Mo Farah (GBR) – 2:05:39
6. Tamirat Tola (ETH) – 2:06:57

Wyniki kobiet:

1. Brigit Kosgei (KEN) – 2:18:20
2. Vivian Cheryuiot (KEN) – 2:20:14
3. Roza Dereje (ETH) – 2:20:51
4. Gladys Cherono (KEN) – 2:20:52
5. Mary Keitany (KEN) – 2:20:58
6. Emily Sisson (USA) – 2:23:08

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768