redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Niemcy, 17 wrzesnia 2018, 23:23, 2180/187264
GrandF
Łukasz
Panfil
Edliud Kipchoge: 2:01:39 w Berlinie!

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA - NIEMCY



      

W minioną niedzielę po raz siódmy z rzędu w Berlinie ustanowiony został rekord świata w maratonie. Autorem wyniku został ten, który według prognoz miał największe szanse i już raz dystans 42km i 195m pokonał znacznie szybciej od najlepszego, obowiązującego od 2014 roku wyniku. Eliud Kipchoge wynikiem 2:01:39 potwierdził, że jego zeszłoroczny bieg w reżyserowanych warunkach na torze Monza nie był przypadkiem.

Stolica Niemiec jest od 2003 roku miejscem, w którym zawodnicy rozprawiają się z kolejnymi barierami. Ten rekordowy pochód od Paula Tergata, który 15 lat temu zszedł poniżej 2:05, przez Haile Gebrselassie i Denisa Kimetto, którzy "łamali" odpowiednio 2:04 i 2:03, aż po Kipchoge coraz bardziej zbliża człowieka do magicznej bariery 2 godzin. Właśnie za sprawą blisko 34-letniego reprezentanta Kenii leżąca kiedyś w sferze marzeń i raczej bajecznych rozważań komentatorów, granica dwóch godzin zbliżyła się już na 100 sekund.

Od czasu "kosmicznego" rekordu Tergata 2:04:55 padło już 69 wyników poniżej 2:05:00 autorstwa 43 zawodników. Zmienił się zupełnie profil maratończyka i droga dochodzenia do wielkich wyników. Stara szkoła wdrapywania się na maratońskie szczyty poprzez wcześniejszą karierę na bieżni i przekwalifikowanie się na najdłuższy dystans olimpijski została zastąpiona znacznie krótszą drogą.

Obecnie już juniorzy z Kenii i Etiopii uzyskują wyniki światowego formatu czego najlepszym dowodem jest rekord świata w tej kategorii wiekowej wynoszący 2:04:32. Pojawianie się kolejnych kandydatów do szybkiego biegania stało się masowe i w wielu przypadkach dość przypadkowe. Kimetto rozpoczął karierę bardzo późno, a jego obecność na maratońskich salonach była dosłownie chwilowa.

Zupełnie inaczej wygląda przebieg sportowego życiorysu Eliuda Kipchoge. Kenijczyk jest przedstawicielem wspomnianej starej szkoły. Karierę rozpoczynał w wieku kilkunastu lat, ustanawiając w 2003 roku rekord świata juniorów w biegu na 5000m (12:52.61). Jego późniejsza kariera była stabilna i obfitująca w medale najważniejszych imprez międzynarodowych. Nie było w tym jakiegoś nadzwyczajnego błysku w postaci rekordów świata, ale rekordy życiowe 7:27.66, 12:46.53 i 26:49.02, odpowiednio na 3000, 5000 i 10000m budzą szacunek. W swojej kolekcji medalowej posiada dwa krążki olimpijskie w biegu na 5000m, tytuł mistrza i wicemistrza świata na tym dystansie i brązowy medal halowych MŚ na 3000m.

Absolutnym strzałem w dziesiątkę okazało się przekwalifikowanie na maraton. Zwycięski debiut w roku 2013 w Hamburgu przypieczętował wynikiem 2:05:30. Dziś ten rezultat jest 10-tym w jego pięcioletniej przygodzie z maratonem. Kipchoge jest zawodnikiem, który na swoim koncie ma najwięcej maratonów ukończonych z czasem lepszym niż 2:05:00 (8). Średnia jego 10 najlepszych rezultatów wynosi obecnie 2:04:00 (biorąc już pod uwagę wynik z Berlina)!

Najlepsze 10 maratonów Eliuda Kipchoge:

2:01:39 Berlin 2018
2:03:05 London 2016
2:03:32 Berlin 2017
2:04:00 Berlin 2015
2:04:05 Berlin 2013
2:04:11 Chicago 2014
2:04:17 London 2018
2:04:42 London 2015
2:05:00 Rotterdam 2014
2:05:30 Hamburg 2013

Ze względu na regularność Kenijczyka zaangażowano w ubiegłym roku do projektu "sub 2:00:00". Mimo iż założenie wydawało się mało realne, bo nagła poprawa wyniku o 3 minuty nawet w najbardziej perfekcyjnych warunkach to raczej czysta fantastyka, Kipchoge zadziwił cały świat. 7 maja ubiegłego roku pokonał 42km i 195m w 2:00:25

Oczywiście ze względu za zupełnie nieregulaminową oprawę próby, wynik nie mógł zostać oficjalnym. Mimo tego "otworzył umysły" zawodnikom i spowodował, że marzenie pokonania maratonu poniżej 2 godzin stało się znacznie bliższe. Średnia z tamtego biegu wyniosła 2:51.23/km.

W minioną niedzielę Eliud Kipchoge w przepisowych okolicznościach zmniejszył granicę dzielącą człowieka od biegu szybszego niż 120 minut. Pomknął ulicami Berlina po 2:52.98/km.

Porównanie poszczególnych "piątek" z biegu "sub 2:00" z Maratonem Berlińskim 2018:

Można stwierdzić, że rekord świata po świetnej karierze na bieżni, tytułach mistrza olimpijskiego i świata jest kropką nad "i" w karierze Kipchoge. Ze względu na wiek nie będzie mu łatwo dokonywać kolejnych przesunięć bariery dzielącej od granicy 2 godzin. Na pewno jednak mentalnie przetarł szlaki innym zawodnikom, którzy rozpoczną pogoń za kolejnymi rekordami świata.

Progresja rekordu świata:

2:08:18 Rob De Castella (Fukuoka 1981)
2:08:05 Steve Jones (Chicago 1984)
2:07:12 Carlos Lopes (Rotterdam 1985)
2:06:55 Belayneh Dinsamo (Rotterdam 1988)
2:06:05 Ronaldo da Costa (Berlin 1998)
2:05:42 Khalid Khannouchi (Chicago 1999)
2:05:38 Khalid Khannouchi (Londyn 2002)
2:04:55 Paul Tergat (Berlin 2003)
2:04:26 Haile Gebrselassie (Berlin 2007)
2:03:59 Haile Gebrselassie (Berlin 2008)
2:03:38 Patrick Makau (Berlin 2011)
2:03:23 Wilson Kipsang (Berlin 2013)
2:02:57 Dennis Kimetto (Berlin 2014)
2:01:39 Eliud Kipchoge (Berlin 2018)

Komentarze czytelników - 24podyskutuj o tym 
 

wigi

Autor: wigi, 2018-09-18, 15:04 napisał/-a:
Nie ma sensu doszukiwać się drugiego dna tam gdzie go nie ma.
Mnie też rozbawiło sformułowanie "Biegłem w pewnej odległości za rekordzistą". Po prostu brzmi to zabawnie, a rozbawienie z pewnością nie wynika z zazdrości. :)
Więcej luzu starsi panowie dwaj. ;)

Co do samego rekordu, to jestem pod ogromnym wrażeniem, ale coś mi podpowiada, że Kipchoge już tego rekordu nie poprawi (może dlatego nie bawił się w sekundy i tak go wyśrubował?). To nie jest taka prosta sprawa, jak niektórym się wydaje.

 

13

Autor: 13, 2018-09-18, 16:56 napisał/-a:
miejsce akcji Berlin
data 16.09.2018
start do maratonu 9,15
Kipchoge rusza
Kipchoge na mecie 11;16,39
niejaki Lenc na mecie14;51,54

różnica 3:35,15
tyle w temacie

 

Autor: Ryszard N, 2018-09-18, 21:15 napisał/-a:
Dodatkowe informacje,...
Miejsce na lini mety 26751
Co kolega robił w tej strefie startowej która „odpaliła” o 9:15,...?
Stosowną strefą dla kolegi była by strefa H. Tymczasem kolega biegł za rekordzistą przeszkadzając innym. To też takie Polskie,...
I na koniec,...
Trzeba z żywymi na przód iść,
Po życie sięgać nowe,
A nie w uwiędłych laur liść,
Z uporem stroić głowę,...
Miłej nocy.

 

furino

Autor: furino, 2018-09-18, 22:42 napisał/-a:
To Asnyk...:)

 

13

Autor: 13, 2018-09-19, 21:03 napisał/-a:
Panie Nowak lekcje odrobione dobrze,na numerze startowym była literka "A"

 

Autor: Ryszard N, 2018-09-19, 21:15 napisał/-a:
Panie Lenc, lekcja bardzo źle odrobiona. Bez względu na okoliczności, ustawiamy się tam gdzie sięgają nasze kwalifikacje biegowe w dniu startu. Jeżeli biegnie się na 5:40 to należy ustawić się na starcie w sektorze H, wystartować o 10:05 i nie pętać się pod nogami szybkim uczestnikom eventu.

 

mirotrans

Autor: mirotrans, 2018-09-19, 22:06 napisał/-a:
Pan Janusz (przypadek ?;)tworzy historie. Na trasie maratonu został wyprzedzony przez 26000 biegaczy. W przybliżeniu oznacza to, że na każdym kilometrze Pana Janusza wyprzedzało około 600 osób.Życzę każdemu jak najmniej takich "januszy" na trasie.

 

snipster

Autor: snipster, 2018-09-20, 09:36 napisał/-a:
Proponuję wyluzować łydę - Organizatorzy Maratonu w Berlinie mają taką tradycję, że zapraszają uczestników, którzy ukończyli ileś tam kilkanaście edycji jako VIP.
Pan Janusz o ile kojarzę, ma zaliczonych tych maratonów sporo.


Inna sprawa: kiedyś maraton odbywał się pod koniec września. Co się stało, że zmieniono termin na około-w-środku-wrześniowy?
Ktoś kojarzy?
Przez ostatnie dwa lata nie miałem szczęścia w losowaniu, więc aż tak nie śledzę organizacji tej imprezy.

 

Autor: Ryszard N, 2018-09-20, 10:47 napisał/-a:
Znamy tradycje Maratonu Berlińskiego. Nie zmienia to postaci rzeczy ze tradycja tradycją, a maszerujący panowie w grupie biegnących na 3:30 lekko przeszkadza. Nie twierdze ze to Pan Janusz maszerował.
Pewnie by się nikt do tego nie odnosił gdyby nie komentarze samego Pana Janusza.
Maraton w 2019 roku będzie dwa tygodnie później, 28/29.09. Gdzie w sobotę maraton rolkarzy, bieg śniadaniowy i biegi dla dzieci.
Biuro w tym roku przeniesiono na lotnisko Tempelhof.
To lepsze rozwiązanie niż to z ubiegłego roku.
Gdyby maraton w tym roku był tydzień później, było by chłodno i deszczowo, czyli podobnie jak w ubiegłym roku.

 

skuzik

Autor: skuzik, 2018-10-15, 13:15 napisał/-a:
LINK: http://www.letsrun.com/forum/flat_read.php?thread=

Organizatorzy pisali, że:

"Technical reasons due to a big event at the start/finish area in the beginning of October"

Chodziło o Dzień Jedności Niemiec, widocznie potrzebowali więcej niż tydzień na organizację do niego. Za rok ponownie będzie w ostatnią niedzielę września.

 




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768