redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
18 lipca 2018, 11:00, 1281/169478Marta Mierzyńska
Maraton - na skrzydłach anioła czy w objęciach diabła?

LINK 1: WIĘCEJ O AKCJI TWÓJ PIERWSZY MARATON
LINK 2: WIĘCEJ O PLATFORMIE I-SPORT



      Sezon letni w pełni. Właściwie co weekend w kalendarzach zawody triathlonowe czy kolarskie i krótsze wyścigi biegowe. I choć za oknem +30 i odsuwamy tę myśl daleko od siebie to nieodwołalnie zbliża się też jesień, a w raz z nią... maratony!

Część Twoich znajomych już ma je za sobą i zaraża swoją pasją ale ciągle się wahasz? A może decyzja już podjęta, ekscytacja rośnie ale wraz z nią lekki strach i obawy czy dasz radę? To normalne, w końcu maraton wyobrażamy sobie jako wielkie wyzwanie, z którym wiążę się pot, ból, łzy i godziny spędzone na treningach.

Brzmi strasznie, zgadzamy się. Jeśli myśleliście i myślałyście, że można wystartować w maratonie i ominąć cierpienie, jakie się z tym oraz z przygotowaniami do startu wiąże mamy złe wieści - bez bólu i wyrzeczeń się nie obędzie. Czy jednak diabeł jest rzeczywiście taki straszny jak go malują? Z jakiegoś powodu przecież naturalną drogą niemal każdego biegacza-amatora jest wydłużanie biegów - po pierwszej "piątce" startują w biegu na 10km, następny w kolejce jest półmaraton, a w końcu przychodzi także czas na dystans królewski - 42,195 km.

Zacznij od wyznaczenia celu i... skup się na drodze

Jeśli jesteś dopiero początkującym biegaczem lub biegaczką i masz za sobą raptem kilka biegów na 5 czy 10km - maraton... też jest dla Ciebie! Ale przygotowania do niego powinny przebiegać nieco inaczej niż u bardziej zaawansowanych zawodników, którzy i pod względem objętości i intensywności trenują zdecydowanie inaczej.

W przypadku debiutu skup się na strategii małych kroków - traktuj każde kolejne wyjście na bieganie jako przygodę a nie wielkie wyzwanie, słuchaj swojego organizmu, przygotowuj się z planem, a najlepiej pod opieką trenera lub doświadczonego biegacza, który poradzi Ci jakich błędów nie popełniać, poinstruuje Cię w treningach i zmotywuje w odpowiedniej chwili.

Nie musisz, nie powinieneś lub nie powinnaś wręcz, starać się biegać na każdym kolejnym treningu coraz szybciej i coraz więcej - nie to powinno być Twoim celem. W ten sposób, choć być może początkowo będziesz widzieć szybkie efekty, w dłuższej perspektywie możesz sobie tylko zaszkodzić - ryzykujesz kontuzją, przetrenowaniem i zniechęceniem. Pamiętaj - jeśli dopiero debiutujesz i zaczynasz swoją przygodę z bieganiem najważniejsze powinno być do Ciebie świadome pokonywanie kolejnych treningów i czerpanie z tego przyjemności.

Nie musisz w swoim pierwszym maratonie żyłować wyniku i walczyć o każdą sekundę. W debiucie najważniejszy jest sam start, podjęcie wyzwania. Ciesz się tym, że biegniesz, że realizujesz kolejny trening, że pomimo zniechęcenia lub niesprzyjającej pogody wyszedłeś lub wyszłaś pobiegać. A podczas startu - czerp energię z atmosfery zawodów i skup się na samym wyścigu, nie na czasie. Jeśli dobrze się przygotowałeś lub przygotowałaś, ukończenie - o ile nie wydarzy się nic niespodziewanego - masz niemal zagwarantowane.

Trening do maratonu boli

Bieganie, podobnie jak każdy inny sport to ciągłe przekraczanie niemożliwego, wychodzenie ponad własne, czy ogólnoludzkie ograniczenia i udowadnianie, że to, co wczoraj wydawało się być sufitem, dziś jest już podłogą. Rok temu pierwszy raz założyłeś lub założyłaś buty do biegania a za kilka tygodni chcesz przebiec maraton?

To możliwe. Kluczem do tego jest jednak odpowiednie przygotowanie i świadome podejście do treningów. Dzięki temu ból podczas kolejnego okrążenia czy pętli będzie dla nas oznaką, że wykonujemy odpowiednią robotę i czujemy, że żyjemy, a łzy częściej będą łzami szczęścia i zadowolenia z przekroczenia kolejnej granicy.

Twój plan powinien być dobrze dostosowany do Twojego poziomu, możliwości treningowych i czasu, jak pozostał Ci na przygotowania i - co najważniejsze - powinien zmieniać się w zależności od jego realizacji. Dlatego warto powierzyć zadanie planowania zaufanemu trenerowi. Nie oznacza to oczywiście, że sam plan lub trener przebiegnie za Ciebie 42,195 km.

Ostatecznie to Ty będziesz musiał lub musiała wyjść na długie i nużące wybieganie w weekend, zrobić piekące uda podbiegi albo będziesz wypluwać płuca podczas treningów tempowych. Trening do maratonu boli, ale ból ten zostanie wynagrodzony. I to nie tylko podczas startu. Sam lub sama zobaczysz, że bieganie po ciężkim dniu może być dla Ciebie... najlepszym relaksem po pracy, spotkasz się z euforycznymi stanami uniesienia, gdy endorfiny po najbardziej wyczerpującym treningu będą w Tobie wręcz szalały. Zrozumiesz wtedy o co chodziło biegaczom gdy może w nieco sekciarski sposób opowiadali o swoich treningach!

Maraton boski jak diabli

Po wielotygodniowych przygotowaniach przychodzi w końcu ten moment gdy po dziesięć razy na trzy dni przed startem sprawdzasz trasę, harmonogram, możliwości dojazdu na linię startu itd. Strach goni strach, obawy czy dasz radę nie odpuszczają Cię od paru dni i zadajesz sobie pytanie "po co ja właściwie to robię?"

Ile byśmy nie napisali na temat sposobów radzenia sobie ze przedstartowymi wątpliwościami - debiutanckiego doświadczenia po prostu się nie przeskoczy, trzeba to przeżyć. Gdy czujesz, że dosłownie zjada Cię stres - przypomnij sobie ile do tej pory zrobiłeś lub zrobiłaś, jaką drogę przeszedłeś lub przeszłaś od momentu podjęcia wyzwania do dnia startowego.

Jeśli za Tobą dobre i regularne treningi, dziesiątki wybieganych kilometrów możesz być spokojny lub spokojna - z odpowiednim podejściem i strategią na maraton zamiast wyczekiwanego cierpienia i wszechogarniającego ciało bólu możesz mieć wrażenie jakbyś płynął lub płynęła zaledwie odrywając stopy od ziemi. To uczucie towarzyszące od startu do linii mety, bez jakichkolwiek oznak kryzysu - czy to fizycznego czy psychologicznego.

I choć przebiegnięcie maratonu to diabelski wysiłek, Twoje samopoczucie będzie - uwierz nam - anielskie. Tego Ci życzymy, dasz radę.

Powyższy tekst powstał w ramach akcji #TwójPierwszyMaraton, skierowanej do wszystkich osób, które rozpoczęły już swoją przygodę ze sportem i chcą podjąć się wyzwania przebiegnięcia pierwszego maratonu w swoim życiu. Organizator akcji - firma i-Sport chce w ten sposób pomóc wszystkim poszukującym wsparcia i odpowiedzi na nurtujące ich pytania przygotować się do biegu, wspólnie zarażać Polaków pasją do biegania i motywować ich do podejmowania sportowych wyzwań.

Przebieg akcji można śledzić TUTAJ

Informacje o Organizaotrze: i-Sport to platforma treningowa, która powstała z myślą o osobach, którym brakuje czasu, motywacji i profesjonalnego wsparcia do rozpoczęcia lub zwiększenia aktywności fizycznej. W ramach oferowanych usług każdy użytkownik ma na platformie do dyspozycji własnego trenera, rozpisany trening i dietę oraz aż pięć dyscyplin do wyboru: bieganie, triathlon, fitness, rower i pływanie.

Ze wsparcia i-Sport skorzystało w ostatnich miesiącach ponad 6 tysięcy Polaków, którzy dzięki opiece trenerskiej wytrwali w swoich postanowieniach, prowadzą aktywny tryb życia i poprawiają wyniki na zawodach. i-Sport to zapowiedź całkowicie nowego wymiaru sportu – skuteczny i bezpieczny trening przez cały rok, właściwe odżywianie i realizacja postanowień pod opieką zdalnego trenera.

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768