redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 20 czerwca 2018, 10:17, 1193/153977
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez USA, Holandię, Francję

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Mimo, że świat ogarnęła futbolowa gorączka z racji rozpoczętego przed kilkoma dniami Mundialu, nie zwalnia również globalnie karuzela biegowa. W wielu lokalizacjach na świecie byliśmy świadkami bardzo mocnego biegania i ciekawych, świetnie zorganizowanych zawodów na różnych dystansach. Podczas gdy w Polsce uwagę kibiców przykuwały głównie wydarzenia związane z Nocnym Półmaratonem we Wrocławiu, poza granicami kraju obserwować mogliśmy bardzo szybkie bieganie okraszone zaciętą rywalizacją czołówki oraz rekordowymi wynikami na mecie.

Tradycyjny, cotygodniowy przegląd wydarzeń z biegowych tras całego świata rozpoczynamy od Holandii, gdzie w miejscowości Wierden, w prowincji Overijssel rozegrano bardzo mocno obsadzony bieg Wiezeloop 10km. Zawody rozegrały się pod dyktando Afrykanów, którzy szeroką, kilkunastoosobową grupą od samego początku podyktowali zabójcze, nieosiągalne dla europejskich biegaczy tempo.

Tego typu strategia zaowocowała doskonałymi wynikami na mecie - Najszybszy w sobotnie przedpołudnie okazał się zawodnik grupy menadżerskiej volareSports Running - Geoffrey Koech, który wygrał z czasem 28:23. W pokonanym polu pozostawił on swoich najgroźniejszych rywali - Erytrejczyka Berhane Tesfaye (28:27) oraz swojego rodaka Williama Wanjiku (28:28). O znakomitym poziomie biegu w Wierden może świadczyć fakt, że cała czołowa piątka uporała się z barierą 29 minut i to pomimo faktu, że w drugiej części dystansu liderzy zmagać się musieli z bardzo silnym, przeciwnym wiatrem.

Równie emocjonujący przebieg i kapitalny poziom towarzyszył zawodom Corrida de Langueux 10km, rozegranych w regionie Bretanii, we Francji. Na starcie 28-mej edycji tego biegu zjawiła się bardzo mocna elita, zarówno zawodników afrykańskich, jak i francuskich, a ostateczne rozstrzygnięcia na mecie z pewnością przeszły najśmielsze oczekiwania zarówno kibiców, jak i organizatorów. Oto w rywalizacji kobiet Clémence Calvin wygrała w fantastycznym stylu pokonując koalicję Afrykanek i z czasem 31:20 ustanowiła nowy rekord Francji na dystansie 10 kilometrów!

Tym samym w Langueux po raz pierwszy od 6 lat wygrała Francuzka - ostatni raz tej sztuki dokonała Christelle Daunay w 2012 roku. Od samego początku ton rywalizacji pań nadawały Kenijki i Etiopki - pierwszy kilometr pokonany w czasie 3:06 świadczył o próbie ataku na wynik końcowy w granicach 31 minut. W czołówce dostrzec mogliśmy takie zawodniczki, jak zwyciężczyni sprzed roku Birhane Mirhetu, triumfatorka z Langueux sprzed 2 lat Meskerem Amare, czy Kenijka Susan Jeptoo. Niespodziewanie jednak, po przekroczeniu półmetka w czasie 15:45 zdecydowany atak przypuściła wspomniana Francuzka Calvin, która żywiołowo wspierana przez kibiców z każdą minutą budowała swoją przewagę nad rywalkami.

28-latka nie ukrywała swojej ogromnej radości po przekroczeniu mety - wszak aż o 18 sekund pobiła rekord Francji, ustanowiony przed Nadię Prasad w 1994 roku. Calvin pobiła również o sekundę rekord trasy w Langueux należący wcześniej do Kenijki Gladys Yator.

"Gdy zobaczyłam na półmetku czas 15:45 pojawiła się w mojej głowie myśl, że mogę to zrobić, mogę spróbować pobić rekord Francji. To był bardzo wiekowy rekord, marzyłam o tym przez całą swoją biegową karierę i szczerze mówiąc popłakałam się na mecie ze wzruszenia." - komentowała swój występ Clémence Calvin, która dzięki swojemu wynikowi plasuje się na 7-mym miejscu na tegorocznych listach światowych na dystansie 10 km. Swoje najbliższe plany startowe Calvin wiąże z półmaratonem - już w najbliższy weekend pobiegnie na tym dystansie w czeskim Ołomuńcu, gdzie planuje zmierzyć się ze swoim rekordem życiowym wynoszącym 1:11:17.

Nie mniej emocji obserwowaliśmy w rywalizacji mężczyzn w Langueux. W odróżnieniu od rywalizacji kobiet jednak, gdzie Francuzka po przekroczeniu półmetka samotnie podążała do mety, tu bardzo szeroka grupa liderów pozostawała w walce o końcowy triumf aż do ostatniego kilometra. Już po przekroczeniu punktu oznaczającego 9-ty kilometr do szaleńczej walki o zwycięstwo rzuciło się aż 7 zawodników, a o ostatecznej kolejności na mecie zadecydowały sprinterskie umiejętności na ostatnich 200 metrach.

W tych widowiskowych dla kibiców okolicznościach najszybszy okazał się Kenijczyk Moses Kibet z czasem 28:26, a w odstępie kilku sekund za jego plecami wbiegali na metę kolejni zawodnicy. Poziom biegu był niezwykle wysoki - o głębi wyników jakie padły w niedzielę w Langueux niech świadczą suche liczby: aż 8 zawodników uporało się z barierą 29 minut, 16 pierwszych biegaczy na mecie uzyskało czas szybszy niż 30 minut i aż 43 osoby złamały 33 minuty. Najszybszy z Francuzów - James Theuri z wynikiem 29:31, z którym wygrałby wiele biegów w Polsce, zajął dopiero 15-te miejsce.

Z Francji przenosimy się na kontynent azjatycki, gdzie na wyspie Okinoshima w Japonii odbył się ultramaraton na dystansie 50 kilometrów. Zwyciężył niezmordowany Yuki Kawauchi, który tym samym triumfował w tych zawodach siódmy rok z rzędu! Tym razem Yuki potrzebował do zwycięstwa czasu 2:52:55. Mimo pagórkowej trudnej trasy i licznych wzniesień między 10-tym a 30-tym kilometrem Yuki utrzymywał równe tempo i z dużą, bezpieczną przewagą dotarł na metę. Dzień wcześniej Kawauchi prowadził bieg dla dzieci, oraz rozdawał autografy podczas specjalnego wystąpienia dla kibiców, gdzie raz jeszcze dzielił się swoimi przeżyciami ze zwycięskiego maratonu w Bostonie. Zapowiedział też, że jego następnym startem będzie maraton w Gold Coast w Australii 1 lipca.

16.06.2018: Grandma"s marathon, Duluth (USA)

Mężczyźni:
1. Elisha Barno KEN 2:10:06
2. Birhanu Dare Kemal ETH 2:12:21
3. Rodgers Gesabwa KEN 2:13:23

Kobiety:
1. Kellyn Taylor USA 2:24:28
2. Askale Merachi ETH 2:30:18
3. Serkalem Abrha ETH 2:33:44

16.06.2018: Garry Bjorklund half-marathon, Duluth (USA)

Mężczyźni:
1. Panuel Mkungo KEN 1:02:50
2. Fernando Cabada USA 1:03:22
3. Boniface Kongin KEN 1:03:41
4. Macdonard Ondara KEN 1:03:47
5. Milton Rotich KEN 1:03:58
6. Kevin Castille USA 1:04:03
7. Pardon Ndhlovu ZIM 1:04:04

Kobiety:
1. Monicah Ngige KEN 1:09:55
2. Sarah Crouch USA 1:11:30
3. Simegn Abnet Yeshanbel ETH 1:12:17

16.06.2018: Wiezoloop 10km, Wierden (Holandia)

Mężczyźni:
1. Geoffrey Koech KEN 28:23
2. Berhane Tesfaye ERI 28:27
3. William Wanjiku KEN 28:28
4. Kidane Yigra ETH 28:40
5. Vitalis Kwemoi UGA 28:52
6. Ezra Kering KEN 29:56
7. Gilbert Bii KEN 29:56
8. Victor Kiplangat UGA 29:57

Kobiety:
1. Tsehay Gemechu ETH 31:53
2. Lilan Jelagat KEN 33:50

16.06.2018: Corrida Langueux (Francja)

Mężczyźni:
1. Moses Kibet UGA 28:26
2. Ayenew Alemu Yismaw ETH 28:27
3. Gizachew Hailu Negasa ETH 28:28
4. Asefa Tefera MENGISA ETH 28:30
5. Derara Hurisa ETH 28:31
6. Ishmael Chelanga Kalale KEN 28:33
7. Elias Kibret ETH 28:34
8. Geofrey Kusuro UGA 28:56
9. Silas Mwetich KEN 29:05
10. Onesphore Nzikwikunda BDI 29:06
11. Evans Kipkorir Taiget KEN 29:13
12. Zwedu Abebe Fana ETH 29:17
13. Gebre Roba Yadete ETH 29:25
14. Abraham Niyonkuru BDI 29:30
15. James Theuri FRA 29:31

Kobiety:
1. Clémence Calvin FRA 31:20
2. Susan Jeptoo KEN 31:59
3. Gete Alemayehu Teklemichael ETH 32:08
4. Meskerem Seifu Amare ETH 32:25
5. Maeregu Hayelom Shegae ETH 32:27
6. Mercyline Jeronoh KEN 32:44
7. Birhan Mhretu Gebrekidan ETH 32:53
8. Gadise Mulu Demissie ETH 33:04
9. Alemtsehay Asefa Kasegn ETH 33:08
10. Chaltu Dida Negasa ETH 33:30
11. Genet Tadesse Robi ETH 33:36
12. Daisy Cherotich KEN 33:38
13. Adanech Mesfen Mekonnen ETH 34:03



Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768