redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 17 stycznia 2018, 20:49, 1082/145990
Krzysiek_biega
Krzysztof
Bartkiewicz
Biegiem przez USA, Hiszpanię, Katar, Holandię

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      

Jake Robertson (NZL) 1:00:01 (Aramco Houston Half Marathon)

Podczas gdy w Polsce zima na dobre zagościła na ścieżki biegowe, a wielu biegaczy elity polskiej i europejskiej wykuwa swą formę na zagranicznych obozach z myślą o wiosennych startach, świat biegów ulicznych nie zwalnia ani na moment. Mimo, że za nami dopiero drugi weekend nowego roku to w minioną niedzielę padły wyniki o których z pewnością będzie głośno jeszcze bardzo długo i które złotymi zgłoskami zapiszą się we wszelkich podsumowaniach A.D. 2018.

Niecodziennie bowiem odbywa się bieg, w którym biały zawodnik ogrywa całą afrykańską piekielnie mocną elitę, pierwsza zawodniczka wśród kobiet osiąga wynik z którym wygrałaby w Polsce wiele zawodów w kategorii open, a co więcej - ustanowiony zostaje nowy rekord USA! Oto wracamy do niedzielnych wydarzeń w Houston. W tym największym mieście stanu Teksas odbyła się kolejna edycja zawodów Aramco Houston Half Marathon w ramach cyklu IAAF Gold Label Road Races.

Z kronikarskiego obowiązku warto wspomnieć najpierw o równolegle rozegranym maratonie, gdzie tradycyjnie dominowali reprezentaci Etiopii: wśród mężczyzn wygrał Bazu Worku z wynikiem 2:08:30, wśród kobiet zaś Biruktayit Degefa, która uzyskała czas 2:24:51. Daniem głównym był jednak wspomniany półmaraton, gdzie zawodnicy zdecydowanie sprostali oczekiwaniom organizatorów i kibiców i stworzyli kapitalne widowisko. Elita biegu pań, na czele z reprezentantkami Afryki: Edith Chilimo, Eunice Chumbą, Mary Wacerą i Buze Diribą prowadzonymi przez pacemakera, pokonała pierwsze 10 kilometrów w czasie 31:33

Tempo Kenijek i Etiopek utrzymywała również Amerykanka Molly Huddle, dopingowana przez licznie zgromadzonych przy trasie kibiców. W okolicach 20-tego kilometra przebiegniętego w czasem 1:03:13 rozpoczęły się ruchy w czołówce istotne z punktu widzenia końcowych rozstrzygnięć. To właśnie wtedy zdecydowany atak przypuściła Etiopka Ruti Aga, dzięki czemu zwyciężyła w czasie 1:06:39 - jest to wynik o 10 sekund słabszy od najszybszego rezultatu kobiety w półmaratonie ustanowionego w historii USA.

Aga - srebrna medalistka mistrzostw świata U20 na 5000 metrów z 2012 roku o ponad minutę poprawiła swój poprzedni rekord życiowy. Jej wysoka forma eksplodowała już jesienią zeszłego roku, kiedy zajęła drugie miejsce podczas maratonu w Berlinie z kapitalnym czasem 2:20:41. Drugie miejsce w Houston przypadło Kenijce Caroline Chepkoech, która finiszowała z czasem 1:06:48. Najwięcej emocji i radości kibicom dostarczyła jednak kibicom zawodniczka która przybiegła na siódmej pozycji. Oto Moly Huddle z wynikiem 1:07:25 ustanowiła nowy rekord USA, bijąc poprzedni rekordowy wynik Deeny Kastor.

Co więcej, międzyczasy Huddle zanotowane na 10-tej mili i 20-tym kilometrze są również nowymi rekordami USA. Półmaraton w Houston był pierwszym biegiem w historii, w którym aż 7 kobiet uzyskało wynik poniżej 1:07:30

"Wiedziałam, że bieganie na poziomie 65-66 minut to jeszcze nie mój poziom i bardzo realistycznie podchodziłam do moich szans w klasyfikacji open" - mówiła po biegu Huddle.

"Tempo było niezwykle mocne, wiedziałem, że prędzej czy później czeka mnie cierpienie i walka o każdą sekundę urwaną na mecie, byłam na to gotowa i ten moment nadszedł około 16-tego kilometra kiedy to czołówka mi uciekła i walczyłam sama o jak najlepszy wynik".

Huddle, która dzierży również rekordy USA na 5000 i 10000 metrów stwierdziła, że pobicie rekordu Deeny Kastor znaczy dla niej bardzo dużo. "Być w tym miejscu, gdzie Deena to po prostu niesamowita sprawa, jestem dumna, że moje nazwisko znajduje się teraz obok niej na liście najlepszych biegaczek w historii USA." - zakończyła Huddle odnosząc się do faktu, że to właśnie do Deeny Kastor wciąż należy rekord USA na dystansie maratonu.

Niemniej pozytywnych emocji dostarczył bieg mężczyzn w Houston. Niezwykle mocna czołówka na starcie pozwalała przypuszczać, że czeka nas bardzo szybkie bieganie. Organizatorzy zaprosili takie nazwiska jak chociażby bohater jesiennego maratonu w Berlinie Guye Adola, Kenijczycy Stephen Sambu i Clement Langat czy fenomenalny Nowozelandczyk, na co dzień mieszkający w Kenii Jake Robertson. Ogromna grupa około 30-tu biegaczy podążała dzielnie przez pierwsze kilometry osiągając znacznik 5-tego km w czasie 14:23

Selekcja nastąpiła na kolejnym międzyczasie, kiedy to po 10-ciu kilometrach przebiegniętych w czasie 28:32 w grze o końcowy triumf liczyło się już tylko 13 zawodników. Poza Robertsonem w czołówce najaktywniejsi byli guye Adola, Feyisa Lilesa i Amerykanin Sam Chelanga. W szerokiej grupie zawodników dostrzec mogliśmy też chociażby weterana amerykańskiej sceny biegowej Bernarda Lagata, czy zwycięzcę maratonu w Londynie sprzed roku Daniela Wanjiru. Po osiągnięciu 15-tego kilometra jedynym zawodnikiem zdolnym dotrzymać kroku Jake"owi Robertsonowi był Etiopczyk Adola, jednak i on kilka minut później musiał uznać wyższość Nowozelandczyka.

Robertson w bardzo komfortowym stylu, luźnym długim krokiem powiększał w kolejnych minutach swoją przewagę i jako pierwszy przekroczył metę z czasem 1:00:01 - "Czułem się na tyle pewnie i mocno przed biegiem, ze miałem nawet w planach walkę o nowy rekord trasy w Houston (59:22 Feyisy Lilesy z 2012 roku). Jednak już po kilku kilometrach, wiedziałem, że będzie o to bardzo trudno. Priorytetem stała się dla mnie walka o wygraną." - mówił po biegu Robertson.

Zawodnik ten był mocno zaskoczony, że tak niewiele wystarczyło, by zgubić konkurentów w walce o wygraną: "Gdy tylko podkręciłem tempo, odwróciłem się lekko i zobaczyłem, że za mną jest jedynie Guye Adola, który traci dystans, wiedziałem wtedy, że wygraną mam w garści." - zakończył Jake, który wielokrotnie miał okazję trenować z Guye Adolą, podczas pobytu na obozach treningowych wspólnie ze swoim bratem w Etiopii.

Za swoje zwycięstwo Robertson otrzymał czek na 20.000 dolarów oraz dodatkowy bonus w postaci 5000 dolarów za czas poniżej 1:00:30. Głębia wyników w Houston jest po prostu niezwykła i na myśl niemal automatycznie przychodzą tutaj porównania do słynnych już półmaratonów rozgrywanych w Japonii. Dość powiedzieć, że 9 pierwszych zawodników na mecie uporało się z barierą 61 minut, 14 najszybszych biegaczy pobiegło szybciej niż 62 minuty i aż 26 ukończyło bieg poniżej 63 minut.

Znamiennym jest fakt, że ze łzami wzruszenia na metę wbiegł reprezentant Wenezueli Luis Orta, który z czasem 1:03:35 ustanowił nowy rekord swojego kraju, natomiast w klasyfikacji open zajął on dopiero...30-te miejsce. Nie przestaje zadziwiać 43-letni Bernard Lagat - żywa legenda biegania w USA. Zawodnik ten z czasem 1:02:00 zajął 15-te miejsce.

Przegląd wydarzeń minionego weekendu kontynuujemy w Hiszpanii. W miejscowości Elgoibar, jednej z największych gmin Kraju Basków, położonej w prowincji Gipuzkoa odbyła się już 75-ta edycja zawodów przełajowych Cross Internacional Juan Mugerza. Bieg ten zaliczany jest do cyklu IAAF Cross Country Permit. W bardzo chłodnych, deszczowych warunkach zawodnicy rywalizowali na ciekawej, pofałdowanej na trasie na której nie brakowało licznych kamienistych podbiegów i ostrych zakrętów. To, co jednak najbardziej rzucało się w oczy to grząski teren i wszechobecne błoto, które mocno dało się we znaki wszystkim biegaczom ścigającym się tego dnia w Elgoibar.

Najszybszy wśród panów na dystansie 10,8 km z czasem 33:54 okazał się genialny 17-latek z Etiopii Selemon Barega, który jest prawdziwym objawieniem tegorocznego europejskiego sezonu przełajowego. W walce o zwycięstwo pokonał on innego 17-latka, pochodzącego z Ugandy Jacoba Kiplimo. Bieg panów od samego początku był starciem silnej koalicji hiszpańskiej, gdzie drużynowo współpracowali ze sobą m.in Ilias Fifa, Toni Abadia i Javier Guerra, oraz afrykańskiej, gdzie oprócz wspomnianych Baregi i Kiplimo w walce o zwycięstwo liczyli się równiez Abadi Hadis z Etiopii i Timothy Toroitich z Ugandy. Ostatecznie mocniejsi okazali się Afrykanie, którzy zajęli 5 pierwszych miejsc na mecie.

"Bieg nie był dla mnie łatwy ze względu na deszcz i głębokie błoto, w którym zapadały się stopy. Czułem się jednak dobrze i cieszę się, że wygrałem dla mojego kraju. Wiem, że wielu rodaków śledzi moje biegi i mi mocno kibicuje." - powiedział dziennikarzom na mecie Barega, podkreślając fakt, że jest pierwszym Etiopczykiem od 2009 roku, który zwyciężył w crossie w Elgoibar. Następnym przystankiem dla niepokonanego w tym sezonie na przełajowych trasach Baregi będzie Sewilla, gdzie dzień przed swoimi 18-tymi urodzinami Etiopczyk powalczy o kolejny triumf.

14.01.2018: Houston marathon (USA)

Mężczyźni:
1. Bazu Worku ETH 2:08:30
2. Yitayal Atnafu ETH 2:09:07
3. Elisha Barno KEN 2:09:32
4. Jose Antonio Uribe MEX 2:14:45
5. Milton Rotich KEN 2:15:01

Kobiety:
1. Biruktayit Degefa ETH 2:24:51
2. Belaynesh Oljira 2:24:57
3. Melesech Tsegaye Beyene ETH 2:27:21
4. Gladys Kipsoi KEN 2:27:32
5. Tsehay Adhana ETH 2:32:00
6. Veronicah Nyaruai Wanjiru KEN 2:32:06

14.01.2018: Houston half-marathon (USA)

Mężczyźni:
1. Jake Robertson NZL 1:00:01
2. Guye Adola ETH 1:00:15
3. Feyisa Lilesa ETH 1:00:20
4. Shura Kitata ETH 1:00:20
5. Clement Langat KEN 1:00:29
6. Sam Chelanga USA 1:00:37
7. Stephen Sambu KEN 1:00:41
8. Alex Korio KEN 1:00:49
9. Tsegay Tuemay ERI 1:00:50
10. Haron Lagat USA 1:01:01
11. Philip Langat KEN 1:01:06
12. Isaac Mukundi KEN 1:01:24
13. Edwin Kibichy KEN 1:01:46
14. Diego Estrada USA 1:01:46
15. Bernard Lagat USA 1:02:00
16. Jared Ward USA 1:02:10
17. Mohamed Hrezi LBA 1:02:11
18. Elkanah Kibet USA 1:02:29
19. Augustus Maiyo USA 1:02:33
20. Matt Mcclintock USA 1:02:34

Kobiety:
1. Ruti Aga ETH 1:06:39
2. Caroline Chepkoech KEN 1:06:48
3. Mary Wacera KEN 1:06:50
4. Buze Diriba ETH 1:06:50
5. Edith Chelimo KEN 1:07:13
6. Eunice Chumba KEN 1:07:18
7. Molly Huddle USA 1:07:25
8. Jordan Hasay USA 1:08:38
9. Veronicah Maina KEN 1:09:17
10. Helah Kiprop KEN 1:09:38

12.01.2018: Doha half-marathon (Katar)

Mężczyźni:
1. Alex Kibet KEN 1:01:53
2. Benard Korir KEN 1:02:07
3. Chris Thompson GBR 1:03:03
4. Ayad Lamdassem 1:03:09
5. Abdi Abdirahman USA 1:03:18

Kobiety:
1. Allie Kiefer USA 1:10:40
2. Gemma Steele GBR 1:12:37
3. Faith Chepkoech KEN 1:12:44

14.01.2018: Egmond half-marathon (Holandia)

Mężczyźni:
1. Edwin Kiptoo KEN 1:02:36
2. Leonard Langat KEN 1:04:08
3. Ronald Kirui KEN 1:04:26
4. Abdi Nageeye NED 1:04:33
5. Ben Somikwo UGA 1:04:42
6. Koen Naert NED 1:05:18
7 . Yakoub Labquira MAR 1:05:23

Kobiety:
1. Zeyneba Yemer ETH 1:12:19
2. Evaline Chirchir KEN 1:12:25
3. Tadelech Bekele ETH 1:12:28
4. Enatnesh Alamrew ETH 1:12:47
5. Hawi Megersa ETH 1:12:51

14.01.2018: Valencia 10km (Hiszpania)

Mężczyźni:
1. Tsehay Abayneh ETH 28:03
2. Taye Girma ETH 28:06
3. Yohanes Gebregergish ERI 28:10
4. Amos Kirui KEN 28:12
5. Josephat Kiprono Menjo KEN 28:28
6. Nguse Amlosom ERI 28:36
7. Juan Antonio Perez Moreno ESP 28:36
8. Yasin Haji ETH 28:40
9. Zouhair Talbi MAR 28:41
10. Timothy Kiplagat Rono 28:47
11. Phillip Kipyeko UGA 28:50

Kobiety:
1. Sandra Felis Chebet Tuei KEN 30:58
2. Norah Jeruto Tanui KEN 31:17
3. Mary Waithera Munanu 31:34
5. Lema Kuma ETH 31:36
6. Kalkidan Gezahegn BRN 32:06
7. Liv Westphal 32:35
8. Beth Muthoni Karanja KEN 33:13

Komentarze czytelników - brakskomentuj informację




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768