redakcja | kontakt | prenumerata | reklama | Jestes niezalogowany  |  ZALOGUJ  

AKTUALNOSCI
ARTYKUŁY
BLOGI
ENCYKLOPEDIA
FORUM
GALERIA
KALENDARZ
KONKURSY
LINKI
RANKING
SYLWETKI
WYNIKI
ZDJĘCIA
Zagranica, 06 grudnia 2017, 06:24, 1498/99108Krzysztof Bartkiewicz
Norweg Moen 2:05:48 - z nowym rekordem Europy w maratonie

LINK 1: ARCHIWUM: ZAGRANICA



      To prawdopodobnie jedna z największych biegowych sensacji ostatnich lat. W dobie globalnej dominacji biegaczy z Kenii i Etiopii, obecność w czołówce dużego maratonu jakiegokolwiek białego Europejczyka graniczy przeważnie z cudem, nie mówiąc już o walce o zwycięstwo. Nie przejmując się zupełnie tym trendem, niebywałej sztuki dokonał w niedzielę wczesnym rankiem polskiego czasu Norweg Sondre Nordstadt Moen, który zwyciężył maraton w Fukuoce z czasem 2:05:48.

O jego wyczynie mówić się będzie z pewnością jeszcze bardzo długo, jako że 26-latek ustanowił tym samym nowy rekord Europy. To również pierwszy triumf Europejczyka w Fukuoce od 12 lat (w 2005 roku wygrywał tu Dmytro Baranovski) i pierwszy w historii wynik nie-afrykańskiego białego biegacza poniżej bariery 2:06.

"Byłem pewny siebie i wiedziałem, że stać mnie tu na wynik w granicach 2:07, a nawet 2:06. 2:05 wydawało mi się trochę nierealne, jednak pacemakerzy wykonali kapitalną pracę, pogoda była rewelacyjna do bicia rekordów i rozegrałem perfekcyjny bieg pod względem taktycznym zachowując dużo energii na końcowe fragmenty rywalizacji." - mówił po biegu dziennikarzom Moen, które rezultat jest zaledwie 30 sekund słabszy od rekordu trasy w Fukuoce, należącego do Tsegaye Kebede.

Rywalizacja w czołówce podczas niedzielnych zawodów odbywała się w tempie dyktowanym przez "Zająców", którzy pokonywali kolejne kilometry niemal w idealnie równym tempie 3:00 na kilometr. Około 30-tego kilometra wciąż ramię w ramię podążali do mety: bohater dnia Moen, stephen Kiprotich z Ugandy, Bedan Karoki z Kenii, Ammanuel Mesel z Erytrei i reprezentant gospodarzy, Japończyk suguru Osako. Gdy po przekroczeniu 30-tego kilometra z trasy zeszli pacemakerzy na zdecydowany atak zdecydował się Karoki - srebrny medalista mistrzostw świata w półmaratonie. Mimo, że komentatorzy relacjonujący bieg dla brytyjskiej telewizji stwierdzili, że może to być ruch decydujący o zwycięstwie Kenijczyka, niespodziewanie w ślad za nim podążył Norweg. Na 36-tym kilometrze 26-latek zbudował sobie 12-sekundową przewagę nad swoim afrykańskim rywalem, której nie oddał aż do mety.

"Maraton to bieg, gdzie walczysz głównie sam ze sobą, swoimi ograniczeniami, słabościami fizycznymi i mentalnymi." - opisywał swój bieg Sondre Nordstadt Moen. "Między 36-tym, a 37-tym kilometrem czułem pewien dyskomfort mięśniowy, nie byłem zbyt pewny siebie. Gdzieś z tyłu głowy obserwując międzyczasy pojawiała się myśl, że mogę zaatakować rekord Europy i to dodawało mi sił." "Był to mój pierwszy maraton rozgrywany w innej strefie czasowej, różnica między lokalnym czasem japońskim a moim domem wynosi 6 godzin." - dodał Moen, który swój następny start maratoński planuje podczas przyszłorocznych mistrzostw Europy w Berlinie. "Stawiam sobie duże cele i myślę już teraz o igrzyskach olimpijskich w Tokio w 2020 roku. Fakt, że świetnie pobiegłem dziś w Japonii, jest dla mnie więc znakomitym doświadczeniem." "Maraton w Norwegii nie jest zbyt popularny i szczerze mówiąc nie wiem czy moi rodacy zdają sobie sprawę jak dobry wynik dziś osiągnąłem." - dodał z uśmiechem zwycięzca z Fukuoki. Podium w niedzielę uzupełnili: były mistrz olimpijski i mistrz świata w maratonie Ugandyjczyk Stephen Kiprotich (2:07:10) oraz Japończyk suguru Osako (2:07:19). "Dałem z siebie dziś wszystko" - komentował Osako, który poprawił swój rekord życiowy aż o trzy minuty! "Pierwsze i drugie miejsce przypadło lepszym biegaczom ode mnie, ale nie mam żadnych wątpliwości, że wykonałem dobrą pracę treningową, która pozwoli mi w przyszłości na dalszy progres. Znalazłem wreszcie znakomitego trenera, któremu mogę w pełni zaufać. W Japonii nie spotkałem się nigdy z kimś takim." - dodał Osako, który na co dzień trenuje pod okiem Alberto Salazara w grupie Nike Oregon Project. Również dwóch innych Japończyków zanotowało w Fukuoce świetne rezultaty: miejsce szóste zajął Daisuke Uekado (2:09:27), siódme zaś Yoishiki Takenouchi (2:10:01) - to właśnie oni, razem ze wspomnianym Osako uzyskali tym samym przepustkę do startu w japońskich kwalifikacjach do olimpijskiego maratonu w Tokio. Na uwagę zwraca również kolejny bardzo dobry występ Yukiego Kawauchi, który mimo, że stracił kontakt ze ścisłą czołówką około 17-tego kilometra dzielnie walczył o jak najlepszy wynik i ostatecznie finiszował jako dziewiąty z wynikiem 2:10:53.

Norweg Sondre Norstadt Moen trenuje na co dzień pod okiem legendarnego włoskiego trenera Renato Canovy. Szkoleniowiec ten przez lata współpracował z wieloma wybitnymi zawodnikami afrykańskimi, jak chociażby Moses Mosop, Abel Kirui czy Imane Merga. Tym razem pod swoje skrzydła wziął utalentowanego zawodnika z Europy i jak widać współpraca ta przynosi znakomite efekty. W niedzielę, tuż po biegu Canova udzielił wywiadu włoskiemu dziennikarzowi Alberto Strettiemu, w którym podzielił się swoimi spostrzeżeniami odnośnie przebiegu rywalizacji w Fukuoce i samego Moena.
Alberto Stretti: Renato, co powiesz o biegu?

Renato Canova: Pogoda była idealna, temperatura w okolicach 14 stopni Celsjusza, wilgotność pomiędzy 55 a 57% i lekki wiaterek w plecy na początku. Prowadzenie biegu przez pacemakerów było znakomite: mieli za zadanie utrzymywać tempo 3:00 i dawno nie widziałem tak perfekcyjnego prowadzenia ale oni biegli po prostu idealnie! 14:59 - 5 km, 30:00 - 10 km, 44:59 - 15 km, 60:01 - 20 km. Powiem to głośno: praca jaką wykonał pacemaker Brett Robinson z Australii zasługuje na najwyższe słowa uznania. Do 23-tego kilometra prowadził on czołówkę tak równo, że śmiem twierdzić, że spisał się lepiej niż samochód Tesla, który prowadził biegaczy na Monzy na złamanie 2 godzin! Co do Sondre - zachował on dużo sił po 30-tym kilometrze i dzięki temu wygrał. Zwróćmy uwagę - międzyczas między 33-tym a 35-tym kilometrem to 5:44! Piątkę pomiędzy 30-tym a 35-tym kilometrem pobiegł w 14:37. Dalej nie zwalniał i kolejną piątkę między 35-tym a 40-tym kilometrze pobiegł w 14:39 pozostając dalej już sam: dla Bedana Karoki takie tempo było nieosiągalne.

A.S: Jakie są Twoje wrażenia co do występu Sondre? Czy jesteś w pełni zadowolony?
R.C: Jestem bardzo zadowolony z aspektu czysto sportowego i wynikowego, ale również, a może przede wszystkim z tego, jak dojrzał on jako zawodnik pod względem mentalnym, jak zmieniła się jego osobowość. Pracujemy razem zaledwie od roku i dopiero teraz zaczyna on rozumieć moją filozofię treningu. Dziś ostatnie 12,195 km Sondre przebiegł w tempie 2:55/km bez żadnych problemów. To niezwykłe, bo wiem, jak wielka jest to poprawa w stosunku do jego poprzednich startów.

A.S: Jak wyglądał trening Sondre Moena do maratonu w Fukuoce?
R.C. Sondre trenował latem w górach we Włoszech, w miejscowości Sestriere przez 50 dni, pokonując średnio 220 kilometrów tygodniowo, zaliczając takie jednostki jak np long run 45 kilometrów. Byłem pod wielkim wrażeniem jego samodyscypliny, poświęcenia i faktu, że on tam przez cały czas był całkowicie sam, wynajął apartament, gdzie nie mieszkał z nikim, z nikim się nie spotykał - była to już końcówka sezonu letniego w Sestriere, więc nie było tam zbyt wielu turystów. Po prostu spał, jadł i trenował przez wiele dni. Potem po półmaratonie w Valencii przyleciał do mnie do Kenii, by zrealizować kolejny blok treningowy. 10 dni temu był jakiś mały problem u Sondre podczas long runu 40-to kilometrowego, kiedy zatrzymałem go na 33-cim kilometrze. Wyglądał bardzo słabo, nigdy nie widziałem go w takim stanie. Na szczęście, jak widać do dnia dzisiejszego w pełni doszedł do siebie. Wcześniej wykonywał treningi takie, jak długie biegi ciągłe 27 km, 30 km. Jednego dnia wykonaliśmy taki specyficzny trening: 7x3000 m (wszystkie powtórzenia Sondre pobiegł poniżej 9 minut), przerwa to był 1 kilometr w tempie 3:25. Różnica między nim, a Kenijczykami jest taka, że Kenijczycy mogą biegać szybkie powtórzenia nieco szybciej od niego, ale w przerwach truchtają. Sondre natomiast potrafi biegać relatywnie szybko w przerwach, w trakcie których odpoczywa. Inne treningi jakie robił to na przykład 2x3km, 3x2km, 5x1km, 5x500 - wszystko jednego dnia, w jednej sesji.

A.S: Na co stać Sondre w przyszłości?
R.C: W przyszłym roku planujemy tylko jeden maraton. Chciałbym aby Sondre powalczył o jak najlepszy wynik podczas mistrzostw świata w półmaratonie w Valencii. Na treningach będziemy poprawiać szybkość - na tą chwilę jest zbyt wcześnie żeby mówić o konkretach co planu treningowego i planach wynikowych na przyszły rok. Myślę, że możemy realnie myśleć o poprawie prędkości startowych podczas zawodów o 2 sekundy na kilometr.

Warto nadmienić że poprzedni rekord Europy należał do Kenijczyka z Tureckim paszportem wynoszący 2:06.10 uzyskany na trasie w Seulu 20 marca 2016 roku.

Poniżej przedstawiam relatywnie starty Moena z ostatnich 4 lat

wiek 26 lat:
03.12.2017: Fukuoka (Fukuoka, Japonia), maraton, 2:05:48 (1 msc)
22.10.2017: Ciudad de Valencia , (Walencja, Hiszpania) półmaraton, 59.48 (4 msc)
9.09.2017: Birell Grand Prix, (Praga, Czechy), 10 km, 27.55 (8 msc)
29.08.2017: Palio CItta della Quercia, (Rovereto, Włochy) 5 km, 13.31 (3)
9.08.2017: IAAF World Championships, (Londy, Wielka Brytania), 5000 m, 13:31.71 (14) 22.07.2017: KBC Night of Athletics- B Race, (Heusden, Belgia) 5000 m, 13:20.16 (3)
18.07.2017: Gala dei Castelli, (Bellinzone, Szwajcaria) 5000 m, 13:31.71(6)
7.07.2017: Citta di Nembro Internazionale (Nembro, Włochy) 3000 m, 7:52:55 (3)
28.06.2017: Ostrava Golden Spike, (Ostrawa, Czechy), 10.000 m, 28:15.12 (9)
3.06.2017: Meeting Città di Gavardo (Gewardo, Włochy) 5000 m, 13:45.66
9.04.2017: HAJ Hannower (Hannower, Niemcy), maraton, 2:10:07 (3)
19.03.2017: Citylauf in Dresden (Drezno, Niemcy), 10 km, 28:40 (2)
10.02.2017: RAK, (Ras Al Khaimah, Zjednoczone Emiraty Arabskie), półmaraton, 1:02:25

wiek 25 lat:
11.12.2016: SPAR European Cross Championships, (Chia, Włochy), cross, 9.94 km (13)
27.11.2017: loket.nl Warande Cross (Tilburg, Holandia), cross, 29.58 (1)
22.10.2017: Ciudad de Valencia (Walencja, Hiszpania), półmaraton, 1:03:06
9.10.2017: Norwegian Cross Championships, (Rindal, Norwegia), cross, 10 km, 29:39 (3)
18.09.2017: Dam tot Damloop (Zaandam, Holandia), 10 mil, 47:31.6 (8)
21.08.2017: Olympic Games (Rio de Janeiro, Brazylia), maraton, 2:14:17 (19)
25.07.2017: Univé Stadsloop Appingedam, (Appingedam, Holandia), 10 km, 28:29 (5)
29.05.2016: Memorial Rahal (Casablanca, Maroko) 10 km, 28.32 (10)
8.05.2016: Zagotta International (Volubilis, Maroko), 10 km, 31:44 (5)
24.04.2016: Nice (Nice, Francja), półmaraton, półmaraton, 1:02:19 (6)
06.03.2016: NN City Pier City (Haga, Holandia), 1:02:45 (9)
14.02.2016: Mizuno 10K (Schoorl, Holandia), 29:43 (2)

wiek 24 lat:
29.11.2015: Firenze (Florencja, Włochy), maraton, 2:12:54 (4) 15.11.2015: Scholten Awater Zevenheuvelenloop (Nijmegen, Holandia) , 15 km, 44:40 (8)
18.10.2015: Morrisons Great Birmingham Run (Birmingham, GB), półmaraton, 1:03:09
19.09.2015: Danske Bank Oslo (Oslo, Norwegia), półmaraton, 1:04.55 (4)
02.08.2015 Norwegian Championships (Haugesund, Norwegia), 10.000 m, 30:25.78 (1)
18.06.2015: KBC Night of Athletics (Heusden, Belgia), 5000 m, 14:04.96 (19)
28.06.2015: European Athletics Team Championships (Cheboksary, Rosja), 5000 m, 14:31:25 (9)
23.05.2015: iFam Outdoor Meeting (Oordegem, Belgia), 5000 m, 13:42:89 (15)
16.05.2015: Floro 3k (Floro, Norwegia), 3000 m, 8:06.17 (1)
02.05.2015: Payton Jordan Cardinal Invitational (Palo Alto , USA/Kanada), 10 km, 28:25.23 (3)
04.04.2015: International Paderborner Osterlauf (Paderborn, Niemcy) 10 km, 29:11 (9)
08.02.2015: Groet Uit Schoorl Run (Schoorl, Holandia), 10 km 28:51 (2)

wiek 23 lat:
14.12.2014: SPAR European Cross Championships (Samokoc, Bułgaria) , 10 km, 33:25 (13)
18.10.2014: Norwegian Cross Championships (Bergen, Norwegia), 10 km, 30:27 (1)
20.09.2014: Danske Bank Oslo (Oslo, Norwegia), półmaraton, 1:02:59 (1)
22.08.2014: Norwegian Championships (Heesheim, Norwegia), 5000 m, 14:17.62 (2)
13.08.2014: European Championships (Zurich, Szwajcaria), 10.000 m, 28:50.53 (9)
19.06.2014: KBC Night of Athletics (Heusden, Belgia) 5000 m, 13:46:70 (6)
14.06.2014: Gouden Spike, Leiden, Holandia) 10.000 m, 28:40:27 (4)
22.05.2014: Norwegian Grand Prix (Oslo, Norwegia), 3000 m, 8:07.71 (9)
26.04.2014: Danish Championships (Korsor, Dania), 10.000 m, 29:23.75
09.02.2014: Groet Uit Schoorl (Schoorl, Holandia), 10 km, 29:43 (10)



Komentarze czytelników - 2podyskutuj o tym 
 

Krzysiek_bie

Autor: Krzysiek_biega, 2017-12-05, 23:25 napisał/-a:
LINK: http://japanrunningnews.blogspot.com/2017/12/norwa

Polecam oglądnąć filmik z tego wydarzenia od startu do mety.

 

snipster

Autor: snipster, 2017-12-06, 10:59 napisał/-a:
trening "trochę imponujący", no ale to w końcu PRO ;]

 




Serwis internetowy EUROCALENDAR.INFO
post@eurocalendar.info, tel.kom.: 0512362174
Zalecana rozdzielczosc: 1024x768